Uzyskuje się go przez wyciśnięcie surowego lub kiszonego czerwonego buraka.
Charakteryzuje się ziemistym smakiem, ale można go zneutralizować przez dodanie soku z selera, jabłka, marchewki, pomarańczy lub imbiru. Do soku z buraka można dodać: sól, pieprz, koperek i natkę pietruszki.
Zawarte w korzeniach i w soku z czerwonych buraków sole magnezu i potasu są niezbędne do normalnego funkcjonowania mięśnia serca. Zapobiegają tworzeniu się zakrzepów i odkładaniu płytek cholesterolu w naczyniach krwionośnych, a także przyczyniają się do wzmocnienia ścianek drobnych naczyń krwionośnych. Sok z buraka, ze względu na swój skład, wspomaga także procesy krwiotwórcze w organizmie.
Sok ten charakteryzuje się również wysoką zawartością kwasu foliowego. Jest dobrym źródłem witamin A, B, C, jodu, wapnia, fosforu, miedzi i cynku. Poza tym w burakach i soku z nich można znaleźć: molibden, mangan, bor, fluor, wanad, cez, rubid oraz kobalt. Burak zawiera sporo żelaza, niestety, w formie słabo przyswajalnej przez organizm człowieka.
Prawidłowo przechowywane czerwone buraki długo zachowują wszystkie składniki odżywcze, nawet po obróbce cieplnej.
Buraki odtruwają organizm i stymulują jego odnowę.
Można je jeść na wiele sposobów – na surowo, gotowane, pieczone i w formie wywaru, czyli tradycyjnego barszczu. Buraki to cenne źródło kwasu foliowego (substancji ważnej dla kobiet planujących ciążę), witamin: B6, B12, A i C, a także żelaza, wapnia oraz magnezu. Duża zawartość żelaza sprawia, że jedzenie tych warzyw zalecane jest w przypadku anemii i w celu poprawienia wyników morfologii krwi. Mają one też sporo węglowodanów, działają dobroczynnie na pracę układu pokarmowego. Teraz jest pora, by przygotować je na zimę, aby zachowały jak najwięcej wartości odżywczych.
Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii. Jan Apostoł jest jedynym, który rozpoczyna swoją Ewangelię nie tekstem historycznym, ale jakimś rodzajem poezji czy wręcz śpiewu.
Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.
Usunięcie krzyża z przestrzeni wychowania to gest, który rani nie tylko religijnie, ale także kulturowo. A jednak, paradoksalnie, incydent ze szkoły w Kielnie ma też swoją jasną stronę. Bo uczniowie – ci, których tak często posądzamy o obojętność – nie zgodzili się na usunięcie krzyża. W ich spokojnym sprzeciwie zabrzmiała cicha, ale mocna wiara.
Cyprian Kamil Norwid, który krzyż widział zawsze na tle polskiej historii, przestrzegał dobitnie: „Bo kto, do Krzyża nawet idąc, minął krzyże ojczyste, ten przebiera w męczeństwie!”. To zdanie brzmi dziś jak komentarz do współczesnych prób „czyszczenia” przestrzeni publicznej z symboli, które przez wieki były znakiem polskiej tożsamości, a nie kościelnym rekwizytem. Krzyż szkolny, krzyż w urzędzie, przydrożny krzyż – to właśnie są „krzyże ojczyste”. Mówią o historii narodu, o jego duchowym dziedzictwie, o pamięci wspólnoty, nie o „narzucaniu religii”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.