Reklama

Idziemy na grzyby

Kurki rosną w czystych lasach, dlatego są najmniej skażonymi grzybami leśnymi.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jak czyścić kurki?

Jeszcze w lesie powinno się odciąć końce trzonów, a kapelusze oczyścić nożykiem z liści i igliwia. Następnie posortowane kurki czyści się miękką szczoteczką do zębów lub pędzelkiem, szczególnie blaszki, w kierunku od brzegu kapelusza do trzonu. Z trzonów zeskrobuje się cienką skórkę, z kapeluszy się jej nie zdejmuje.

Jak wyczyścić kurki z piasku?

Wstępnie oczyszczone grzyby należy umyć pod bieżącą zimną wodą (kurki można też płukać kilka minut w zimnej wodzie z solą, wtedy ziarnka piasku opadną na dno. Powinno się wziąć 3 objętości wody na 1 objętość kurek).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Gdy po wyczyszczeniu kurki są jeszcze oblepione piaskiem, zasypuje się je solą i zalewa wrzątkiem. Grzyby wypłyną na wierzch, a piasek opadnie na dno. Po 10 minutach należy je wyjąć łyżką cedzakową. Kurki są czyste i pozostają twarde.

Płucze się tylko kurki przygotowane do gotowania. Przed suszeniem grzyby czyści się wyłącznie suchą gąbką lub szczoteczką do zębów.

Dlaczego kurki są gorzkie?

Kurki, które rosną w lesie iglastym, świerkowym, są gorzkawe. Grzyby te rosną nawet w czasie upałów, niestety susza i gorąc mają negatywny wpływ na ich smak. Aby kurki nie były gorzkie, trzeba moczyć je przed gotowaniem przez 2-3 godziny w wodzie lub mleku.

Należy pamiętać, że gorzkie są również grzyby długo przechowywane. Suszone i mrożone kurki powinno się spożyć najlepiej w ciągu 3 miesięcy.

Wszystkie grzyby leśne muszą być gotowane w dwóch wodach w emaliowanym garnku – pomaga to pozbyć się trucizn i piasku. Aby kurki nie ściemniały, gotuje się je z dodatkiem soku z cytryny lub octu. Tak przygotwane grzyby wykorzystuje się do sporządzania sosów i zup kremowych. Można je smażyć, dusić w śmietanie, marynować, solić i suszyć.

2020-08-18 14:59

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Tymoteusz Puchacz: Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy

2026-09-24 20:54

[ TEMATY ]

piłka nożna

Tymoteusz Puchacz

PAP/Leszek Szymański

Tymoteusz Puchacz przeżywa wyjątkowy czas zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Reprezentant Polski potwierdził, że w maju poślubił Oliwię. W rozmowie z Robertem Błońskim z TVP Sport opowiedział także o tym, jak małżeństwo i wiara wpłynęły na jego życie. Jak przyznał, dziś piłka nożna nie jest już dla niego najważniejsza. „Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy” – powiedział.

Tymoteusz Puchacz wraca do reprezentacji Polski po niemal dwóch latach przerwy. Na dobre wspomina także ostatni sezon w azerskim klubie Sabah Baku, z którym wywalczył mistrzostwo kraju i awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów. Jednak – jak sam podkreśla – najważniejsze zmiany dokonały się w jego życiu poza boiskiem.
CZYTAJ DALEJ

125 lat wrocławskiej prowincji sióstr elżbietanek

2026-09-26 20:03

Magdalena Lewandowska

Przełożona prowincji wrocławskiej odmówiła z siostrami i wszystkimi zebranymi w katedrze pierwszy akt poświęcenia się Najświętszemu Sercu Jezusowemu, którym matki założycielki 184 lat temu rozpoczęły działalność zgromadzenia.

Przełożona prowincji wrocławskiej odmówiła  z siostrami i wszystkimi zebranymi w katedrze pierwszy akt poświęcenia się Najświętszemu Sercu Jezusowemu, którym matki założycielki 184 lat temu rozpoczęły działalność zgromadzenia.

– Przez 125 lat tam, gdzie pojawiał się habit sióstr elżbietanek, tam pojawiał się znak miłosierdzia, znak opieki, świadectwo wiary i miłości – podkreśla bp Maciej Małyga.

Zgromadzenie Sióstr św. Elżbiety świętowało piękny jubileusz – 125 lat istnienia prowincji wrocławskiej. Uroczystej Eucharystii we wrocławskiej katedrze przewodniczył abp Józef Kupny, obecny był także bp Andrzej Siemieniewski z diecezji legnickiej i bp Ignacy Dec z diecezji świdnickiej, a homilię wygłosił bp Maciej Małyga.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję