Reklama

Kultura

Głos jak pomnik

Nawet jeśli ktoś nie jest miłośnikiem opery, musiał kiedyś trafić na słynną arię Skołuby z Moniuszkowskiego Strasznego dworu. Jej niedoścignionym interpretatorem był Bernard Ładysz.

Niedziela Ogólnopolska 33/2020, str. 43

[ TEMATY ]

Bernard Ładysz

Wikipedia.org

Bernard Ładysz 1922 – 2020

Bernard Ładysz 1922 – 2020

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ten wielki śpiewak, jeden z najwybitniejszych bas-barytonów XX wieku, dołączył do niebieskiego chóru dzień po swoich 98. urodzinach.

Można śmiało powiedzieć, że był ambasadorem polskiej sztuki operowej i sławił naszą ojczyznę występami na najważniejszych estradach świata. Czynił to niejednokrotnie u boku największych postaci opery w historii, jak choćby wówczas, kiedy w Łucji z Lammermooru partnerował samej Marii Callas, a nagranie dla słynnej wytwórni Columbia poprowadził maestro Tullio Serafin. Kunszt Polaka tak przypadł do gustu decydentom tego fonograficznego giganta, że dla tejże wytwórni Ładysz później nagrał również arie rosyjskie i arie z oper Giuseppe Verdiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Całym sercem wilniuk

O śmierci (urodzonego 24 lipca 1922 r. w Wilnie) artysty poinformował jego przyjaciel Tadeusz Deszkiewicz, szef Radia dla Ciebie. Co prawda wiedzieliśmy, że śpiewak od kilku tygodni gasł, a prośbę o modlitwę za niego skierowała za pośrednictwem mediów jego rodzina, to jednak dla melomanów był jak Wawel: od zawsze i na zawsze. Niezniszczalny, piękny swoją potęgą.

Reklama

– To był wilniuk, w związku z czym Polska znaczyła dla niego znacznie więcej niż dla przeciętnego Polaka – powiedział Tadeusz Deszkiewicz na radiowej fali. Bernard Ładysz był niezwykłym patriotą. Przeszedł gehennę, bo kiedy w czasie wojny był w Armii Krajowej w obwodzie wileńskim, został złapany i za akcję „Burza” wywieziony na Sybir. Cała rodzina przeszła przez to piekło, ale Ładysz wrócił. Kochał niezwykle Polskę i nigdy nie chciał z niej wyjechać.

Miał niezwykły głos. Można go porównać do Luciana Pavarottiego, będącego także naturszczykiem – osobą bez wykształcenia muzycznego, która kiedy otwiera usta, to płyną z niej najpiękniejsze dźwięki. Pozostawił po sobie najcudowniejsze nagrania, a chciały z nim występować największe gwiazdy. Dzisiaj jest w naszych sercach i pamięci melomanów.

Przysparzał nam tak znakomitych recenzji, jak ta po gościnnych występach warszawskiego Teatru Wielkiego na deskach Teatru Bolszoj w Moskwie, po których krytyk napisał: „Teatr Wielki dysponuje takimi świetnymi śpiewakami, jak jeden z najlepszych basów świata – Bernard Ładysz”. Nadal pozostają nam po nim nagrania płytowe i filmy.

Wszechstronny artysta

Nie sposób zapomnieć też o jego znakomitych rolach filmowych, jak choćby w Ziemi obiecanej, Lalce czy Ogniem i mieczem, w których pokazał pełnię aktorskiego kunsztu. Ten kunszt stawiał artystę w pierwszym rzędzie śpiewaków, którzy budowali swoje kreacje na fundamencie zarówno wirtuozerii wokalnej, jak i aktorskiego warsztatu. A warto też wiedzieć, że w opinii wielu krytyków Ładysz był jednym z najmocniejszych bas-barytonów we współczesnej historii opery. W dodatku niezwykle wszechstronnym, czego dowodem jest jego wcielenie się w Tewjego Mleczarza w musicalu Skrzypek na dachu, w którym, moim zdaniem, wokalnie przebił Chaima Topola znanego z filmowej wersji tego musicalowego hitu.

Reklama

Choć brylował w operach romantycznych, to warto pamiętać, że nieobcy był mu świat awangardy, czego przykładem były choćby Diabły z Loudun Krzysztofa Pendereckiego czy dzieła oratoryjne tego kompozytora: Jutrznia, Pasja wg św. Łukasza, w których śpiewał.

Miałem okazję kilka razy rozmawiać z panem Bernardem. Gdybym miał znaleźć kilka słów, by powiedzieć, jakim był człowiekiem, to chyba napisałbym, że był jedną wielką radością. Otwarty, pogodny; wielka gwiazda, ale zbudowana z kompletnie innej gliny niż ci, którzy marzą o karierze tabloidowo-celebryckiej. Był „fabryką” anegdot, a być bohaterem którejś z nich to zaszczyt dla każdego artysty. Nawet kiedy były nieprzychylne, opowiadał je tak urokliwie i ciepło, że adresaci tych uwag zapewne chętnie zamieściliby je jako cytaty w swych biografiach.

Z panem Bernardem Ładyszem (zm. 25 lipca) żegnamy nie tylko człowieka i artystę, ale też pewną epokę sztuki operowej – tej, o której mówiło się wręcz, że to polska szkoła. To koniec pewnego pokolenia, naznaczonego artyzmem i patriotyzmem.

2020-08-12 08:35

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Warszawa: Uroczystości pogrzebowe Bernarda Ładysza

Nabożeństwo żałobne Bernarda Ładysza miało miejsce w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie. Po Mszy świętej nastąpiło odprowadzenie zmarłego na Cmentarz Wojskowy na Powązkach, gdzie spoczął w Alei Zasłużonych.

Mszy świętej pogrzebowej przewodniczył biskup polowy WP gen. bryg. Józef Guzdek. W uroczystościach brali udział m.in.: żona Leokadia Rymkiewicz-Ładysz, synowie Aleksander Czajkowski-Ładysz i Zbigniew Ładysz, wiceminister kultury Magdalena Gawin, prof. Ryszard Cieśla z Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina.
CZYTAJ DALEJ

Francja przed wizytą Papieża: może być przełom. Powstanie pokolenie Leona?

2026-09-17 13:01

[ TEMATY ]

Francja

wizyta papieża

przełom

pokolenie Leona

Vatican Media

ŚDM 1997. Papież Jan Paweł II w katedrze Notre Dame w Paryżu

ŚDM 1997. Papież Jan Paweł II w katedrze Notre Dame w Paryżu

Francuzi wciąż jeszcze słabo znają Leona XIV. Ponad połowa z nich nie ma wyrobionego zdania na jego temat – wynika z badań przeprowadzonych przez instytut badania opinii publicznej Ifop. Rozpoczynająca się za tydzień wizyta powinna to jednak zmienić – uważa dyrektor instytutu Jérôme Fourquet. Przypuszcza, że podróż apostolska będzie miała wielki wpływ na francuskich katolików, porównywalny do ŚDM w Paryżu w 1997 r. Nie wyklucza, że po tej wizycie w Kościele pojawi się „pokolenie Leona”.

Fourquet podkreśla, że brak wyrobionego zdania na temat Papieża po pierwszym roku pontyfikatu jest czymś normalnym, bo Leon nie jest aż tak bardzo wyrazisty jak jego poprzednik. Do tej pory nie miał zbyt wielu okazji, by zaistnieć dla francuskiego odbiorcy. Na pierwszy plan wybiły jego wypowiedzi na temat Ukrainy, Strefy Gazy czy Donalda Trumpa.
CZYTAJ DALEJ

Peregrynacja Stara Łomnica. Matka Najświętsza nas nie opuści

2026-09-21 11:16

[ TEMATY ]

bp Ignacy Dec

Peregrynacja Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej

Stara Łomnica

o. Józef Kuciński

ks. Andrzej Adamiak

Bp Ignacy Dec wraz z duszpasterzami i wiernymi towarzyszył Świętej Ikonie Nawiedzenia podczas uroczystej procesji do kościoła św. Małgorzaty w Starej Łomnicy.

Bp Ignacy Dec wraz z duszpasterzami i wiernymi towarzyszył Świętej Ikonie Nawiedzenia podczas uroczystej procesji do kościoła św. Małgorzaty w Starej Łomnicy.

Stara Łomnica była ostatnim przystankiem peregrynacji Maryi w znaku Świętej Ikony Nawiedzenia Matki Bożej Częstochowskiej w dekanacie Bystrzyca Kłodzka, a zarazem 24. stacją na trasie diecezjalnej. Centralnym wydarzeniem nawiedzenia była Eucharystia, której przewodniczył bp senior Ignacy Dec.

Święta Ikona przybyła 18 września do parafii pw. św. Małgorzaty w Starej Łomnicy, prowadzonej przez Zgromadzenie Najświętszych Serc Jezusa i Maryi, którego członkowie są nazywani sercanami białymi. Wraz z parafianami Maryję powitał proboszcz o. Józef Kuciński, sercanin biały.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję