Reklama

Felietony

Groźby na trudne pytania

Obiektywizm mediów jest dzisiaj mitem, ale obiektywizm mediów komercyjnych jest czystą abstrakcją.

Niedziela Ogólnopolska 23/2020, str. 30

[ TEMATY ]

felieton

Bożena Sztajner/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Słowa nowego kandydata Koalicji Obywatelskiej na prezydenta: „Spieszcie się państwo zadawać pytania z TVP Info, bo niewiele tygodni zostało”, zabrzmiały złowieszczo. Gdyby to z ust obecnego prezydenta RP padły słowa: „Spieszcie się państwo zadawać pytania z... – można tu wstawić dowolną, sprzyjającą opozycji redakcję telewizyjną, radiową, prasową lub portal internetowy – bo niewiele tygodni zostało”, wybuchłby skandal na skalę europejską, a nawet światową. Uruchomiono by narrację o zagrożonej wolności słowa i groźbach wobec niezależnych dziennikarzy.

Owszem, media publiczne w Polsce preferują punkt widzenia rządzących, może czasami czynią to zbyt nachalnie, nieomalże „łopatologicznie”, jakby ignorując inteligencję odbiorcy. Ale po pierwsze – nie łudźmy się, że media publiczne w innych krajach, w tym w krajach stawianej za wzór Europy Zachodniej, robią coś innego. Po drugie – media publiczne stanowią obecnie przeciwwagę dla mediów komercyjnych, w wielu przypadkach uprzywilejowanych od samego początku transformacji ustrojowej w Polsce, a przez to „zblatowanych” z establishmentem III RP. W interesie społecznym jest, by odbiorca miał szansę czerpać przekaz medialny z różnych źródeł. Po trzecie – obiektywizm mediów jest dzisiaj mitem, ale obiektywizm mediów komercyjnych, tworzonych na polski rynek za pieniądze niemieckie, francuskie, szwajcarskie, amerykańskie czy jeszcze inne, jest czystą abstrakcją.

Jedno wydaje się oczywiste: grożenie dziennikarzom mediów publicznych to ze strony kandydata Koalicji Obywatelskiej na prezydenta raczej falstart niż nowy start kampanii wyborczej. Zwłaszcza że miał tylko odpowiedzieć na (za trudne?) pytania.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2020-06-03 08:44

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Moc miłości

Święty Paweł rozpoczyna dziś swoje świadectwo od słów: „Miłość Chrystusa przynagla nas”. Tylko miłość ma nieograniczoną moc, która może wszystko.

Miłość ma moc przemieniania choroby w zdrowie, grzech w cnotę, a śmierć w życie. Miłość może jednym słowem uspokoić wzburzone morze i ma moc, aby dzisiaj odnowić życie każdego z nas. Zapraszajmy miłość do naszej łodzi.
CZYTAJ DALEJ

Wiara nie dojrzewa na podstawie cudzych opinii. Domaga się osobistego wyznania

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

pixabay.com

Łukasz opisuje czas działania Heroda Agryppy I. Władca szuka przychylności środowisk wpływowych w Jerozolimie. Wybiera przemoc wobec Kościoła. Jakub, brat Jana, ginie od miecza. Piotr trafia do więzienia w dniach Przaśników. Wspomnienie Paschy nadaje scenie głęboki sens. Noc wyzwolenia wraca w nowym świetle. Apostoł jest skuty dwoma łańcuchami. Straże stoją przy drzwiach. Wszystko wydaje się szczelnie zamknięte. Kościół odpowiada modlitwą wytrwałą. Nie ma wpływów politycznych. Ma ufność skierowaną ku Bogu. Anioł Pański wchodzi do celi i budzi Piotra. Rozkazy drogi padają szybko: wstań, przepasz się, włóż sandały, narzuć płaszcz. Słychać w tym echo nocy wyjścia z Egiptu. Łańcuchy opadają. Brama otwiera się sama. Piotr przechodzi przez kolejne straże jak człowiek prowadzony przez łaskę. Dopiero na ulicy rozpoznaje w pełni, że Pan naprawdę go wyrwał z ręki Heroda. Dzieje stawiają obok siebie śmierć Jakuba i ocalenie Piotra. Bóg nie prowadzi wszystkich świadków tą samą drogą. Jednych przeprowadza przez więzienie ku dalszej posłudze. Innych prowadzi przez męczeństwo do chwały. Kościół ma trwać w modlitwie w obu sytuacjach. Tak wygląda jego siła.
CZYTAJ DALEJ

Na rowerach ze Szczecina do Rzymu. Bez GPS-u, ale z wiarą

2026-06-29 18:01

[ TEMATY ]

wiara

rower

Vatican Media

Trzydzieści dni w drodze, walka z morderczym upałem i 2,5 tys. kilometrów pokonanych bez nowoczesnej nawigacji. Lidia i Stanisław Jankowscy ze szczecińskiej parafii Niepokalanego Serca NMP dotarli do Rzymu, by uczcić rodzinny jubileusz i by uczestniczyć w Eucharystii z Papieżem Leonem XIV. Ta niezwykła pielgrzymka była dla nich nie tylko sportowym wyczynem, ale przede wszystkim czasem głębokich rekolekcji oraz umacniania małżeńskiej więzi.

Wyprawa do Wiecznego Miasta była realizacją konkretnego marzenia jubilata. "Mąż sobie wymyślił, że jak skończy 70 lat, to pojedziemy do Rzymu” – wspomina w rozmowie z Vatican News Pani Lidia. Małżeństwo to doświadczeni cykliści. Mają na swoim koncie trasy do Santiago de Compostela, Fatimy, La Salette, Lourdes czy Wilna. Tym razem podróż trwała miesiąc, a największym wyzwaniem okazała się pogoda. Zapytani o trudności, odpowiadają bez wahania: „Najtrudniejszy był upał, upał i jeszcze raz upał”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję