Czas Wielkiego Postu 2020 r. naznaczony został specyficznym wymiarem cierpienia. Cały świat zjednoczył się, by przeciwstawić się groźnemu wirusowi, który atakuje organizm człowieka i zbiera bolesne żniwo.
Jako ludzie wierzący nie poddajemy się zwątpieniu i ufamy Miłosiernemu Bogu, w Jego skuteczną pomoc. Od kilkunastu dni jednoczymy się wszyscy wokół informacji dotyczących zakażeń, a także i śmierci. Widząc tempo rozprzestrzeniania się pandemii, oprócz najważniejszych środków medycznych, Kościół powszechny sięgnął po wypróbowane atrybuty walki duchowej. Począwszy od Stolicy Apostolskiej, papieża Franciszka, biskupów, kapłanów, siostry zakonne, członków instytutów życia konsekrowanego, aż po wielką rzeszę wiernych świeckich w parafiach i grupach modlitewnych trwa nieustanna modlitwa pełna wiary, nadziei i ufności w szybkie uleczenie ludzkości. Biskupi polscy w swoich diecezjach z ogromną roztropnością i odpowiedzialnością podjęli wiele decyzji administracyjnych związanych z udziałem wiernych w Eucharystiach, ze sprawowaniem liturgii czy przyjmowaniem Komunii św., także duchowej.
Inicjatywy modlitewne
Reklama
We wszystkich parafiach archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej nastąpiła niezwykła mobilizacja duchowa. Trwają adoracje Najświętszego Sakramentu także nieustanne, jak w Arcybiskupim Wyższym Seminarium Duchownym w Szczecinie, czy w licznych zgromadzeniach zakonnych. O różnych porach kapłani zapewniają możliwość odmawiania Różańca św., Koronki do Bożego Miłosierdzia czy wielu innych tradycyjnych modlitw. Wszędzie słychać zanoszony na kolanach śpiew suplikacji. W wielu wspólnotach parafialnych zapewniono wiernym możliwość uczestniczenia w Mszach św. przez transmisje internetowe, przekaz telewizyjny czy radiowy. Niektórzy duszpasterze nagrywają różnorodne rozważania czy tą także drogą prowadzą cykle rekolekcji wielkopostnych oraz umożliwiają udział w nabożeństwach pasyjnych. Bardzo pięknym świadectwem są chociażby procesje z Najświętszego Sakramentem, które przechodzą przez teren naszych parafii, jak np. w Mierzynie, gdzie ks. prał. Zbigniew Wyka w każdą niedzielę przejeżdża odkrytym samochodem z monstrancją i błogosławi parafian.
Również Caritas włączyła się bardzo czynnie w pomoc tym, którzy potrzebują natychmiastowego wsparcia. Kapłani w swoich gminach zostali także zaproszeni do udziału w sztabach kryzysowych, tak aby na bieżąco koordynować szczególnie pomoc dla osób starszych. Sami zresztą z wolontariuszami parafialnymi organizują czynną pomoc w zakupach dla seniorów.
To tylko niewielki fragment obrazu, który zjednoczył nas duchowo. Modlimy się więc, abyśmy godnie niosąc Krzyż zwyciężyli zagrożenie i wyszli z tej specyficznej Drogi Krzyżowej wzmocnieni duchowo. Oddając hołd heroicznie pracującej Służbie Zdrowia pragniemy przede wszystkim w tych tygodniach paschalnych z wiarą modlić się: „Jezu, ufam Tobie!”.
Kiedy tragedia na Bliskim Wschodzie wstrząsnęła polskim oficerem, postanowił rzucić wszystko, by ratować ofiary wojen i terroru. Tak narodziła się fundacja, która od lat zmienia losy tych, o których świat zapomniał.
Zaledwie czteroosobowa dziś fundacja „Orla Straż” została założona przez Bartosza Rutkowskiego. – Pod koniec 2015 r. natrafiłem na wstrząsającą informację o brutalnym morderstwie dokonanym przez terrorystów z tzw. Państwa Islamskiego (ISIS) na 12-letnim chłopcu. Mój syn miał wówczas tyle samo lat. Ja byłem oficerem i szefem szkolenia w Ośrodku Szkolenia Nurków i Płetwonurków Wojska Polskiego w Gdyni. Chciałem jakoś pomóc tym ludziom. Chwilę biłem się z myślami. Rozważałem „za” i „przeciw”. Czy mam tam wyjechać? Jak w ogóle miałaby wyglądać moja pomoc? Przecież to wywróciłoby moje życie do góry nogami. Potem przyszła jednak refleksja i pomyślałem: służyłeś tyle lat w wojsku, znasz dobrze angielski, jeślibyś chciał, to pewnie dałbyś radę. Po chwili wahania podjąłem decyzję. Następnego dnia złożyłem wypowiedzenie w trybie przyspieszonym, a po 3 miesiącach przeszedłem na emeryturę. Kilka dni po odejściu z wojska byłem już w Iraku. To tam ISIS dopuściło się wielu zbrodni, głównie na bezbronnych cywilach. Półtora roku wcześniej terroryści zajęli dziesiątki miejscowości zamieszkiwanych przez chrześcijan. Zmusili do ucieczki tysiące ludzi, zrabowali ich mienie, a całe miasta obrócili w ruinę. W sierpniu 2014 r. dopuścili się też ludobójstwa na Jezydach, czyli mniejszości etnicznej zamieszkującej tereny przygraniczne z Syrią. Zamordowali wtedy kilka tysięcy mężczyzn, kobiet i dzieci, a kolejnych kilkanaście tysięcy, głównie młodych kobiet i dzieci, porwali.
Nasza jubileuszowa droga przyprowadziła nas dziś do Skępego, miejsca, gdzie niebo zdaje się dotykać ziemi, a maryjna pobożność przenika każdy skrawek klasztornych ogrodów. To tutaj, wśród rynnowych jezior znajduje się Sanktuarium Królowej Mazowsza i Kujaw. Od ponad pięciuset lat to sanktuarium, powierzone synom św. Franciszka – Ojcom Bernardynom, jest duchową stolicą regionu. To tutaj Maryja, jako młodziutka Dziewica, wita wszystkich, którzy szukają pocieszenia i nadziei.
W centrum skępskiego sanktuarium, w otoczeniu wspaniałego barokowego ołtarza, znajduje się niewielka, gotycka figura Matki Bożej. To wizerunek niezwykły – ukazuje Maryję jako młodą niewiastę z dłońmi złożonymi do modlitwy, w stanie błogosławionym. To Matka Boża Brzemienna, która nosi pod sercem Zbawiciela Świata. Figura ta, ukoronowana już w 1755 roku, przypomina nam o wielkiej tajemnicy Wcielenia. Historia Skępego zaczęła się od objawień i uzdrowienia córki kasztelana kościeleckiego, co stało się fundamentem wiary pokoleń pielgrzymów, przybywających tu, by prosić o dar potomstwa i opiekę nad rodzinami.
Wernisaż zgromadził wyjątkowo liczne grono, w tym przedstawicieli ważnych lokalnych instytucji kultury. Zaszczyciła nas swoją obecnością również prof. Beata Majerska-Pałubicka z Politechniki Śląskiej, reprezentująca trzecie pokolenie rodu Majerskich zajmujące się architekturą. Publiczność z zaciekawieniem wysłuchała wykładu Bartosza Podubny o historii i dorobku Ferdynanda i Stanisława Majerskich oraz Franciszka Dąbrowskiego. Prowadzone przez nich firmy artystyczno-rzemieślnicze na przełomie XIX i XX wieku zaprojektowały i wyposażyły ogromną liczbę wnętrz sakralnych na terenie Galicji, od Krakowa po Lwów.
Wystawie towarzyszy pokaz pięciu obrazów o tematyce biblijnej autorstwa Jerzego Ostrogórskiego, zmarłego sześć lat temu profesora ASP w Gdańsku. Imponujące malowidła zostały niedawno ofiarowane muzeum przez darczyńców z Niemiec i prezentowane są publicznie po raz pierwszy.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.