Wobec epidemii i wprowadzonych w związku z tym obostrzeniami zarówno w przestrzeni publicznej, jak i w kościołach nie do przecenienia okazały się środki masowego przekazu. Za pośrednictwem radia, telewizji i internetu wielu wiernych wyrażało swoją łączność z całą wspólnotą Kościoła.
Transmitowane są celebracje Eucharystii oraz nabożeństwa Drogi Krzyżowej, czy Gorzkich żali. W diecezji przygotowano internetowe i radiowe rekolekcje. Wielu duszpasterzy kontaktuje się ze swymi wiernymi za pośrednictwem stron internetowych czy mediów społecznościowych.
Okazuje się się, że te narzędzia, które często postrzegamy jako zagrożenie (wiele razy jest to słuszne), z powodzeniem mogą pełnić rolę areopagu, na którym głosi się Dobrą Nowinę. Może w tym względzie obecna sytuacja także czegoś dobrego nas nauczy, wskaże nowe drogi i sposoby ewangelizacji oraz budowania wspólnoty wiary.
Media powinny zapomnieć o różnicach i wspólnie wypracować projekt, który pozwoli skutecznie walczyć z chaosem informacyjnym wokół pandemii – mówi w poniedziałkowej "Rzeczpospolitej" prezes zarządu Polskiej Agencji Prasowej Wojciech Surmacz.
Prezes PAP w rozmowie z dziennikiem wskazał, że dezinformacja została nazwana przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) infodemią. "Infodemia wyrządza więcej szkód niż pandemia COVID-19. To infodemia wywołuje kryzysy gospodarcze na całym świecie, w tym w Polsce" - zaznaczył.
1 września w łódzkiej katedrze modlono się za polskich żołnierzy poległych i ludność cywilną - ofiary II wojny światowej
Wojna zaczyna się właśnie w sercu człowieka – mówił bp Piotr Kleszcz podczas Mszy św. sprawowanej 1 września w łódzkiej bazylice archikatedralnej św. Stanisława Kostki w 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej. Modlono się za polskich żołnierzy poległych podczas wojny oraz ludność cywilną, która straciła życie w wyniku działań wojennych.
W homilii biskup pomocniczy Archidiecezji Łódzkiej podkreślił, że źródła wojny należy dostrzegać nie tylko w decyzjach politycznych, ale również w ludzkim sercu. – Wojna zaczyna się właśnie w sercu człowieka, kiedy ponad prawdą i godnością staje interes drugiego człowieka, który stara się narzucić swoją wolę w sposób egoistyczny – powiedział.
Polityka ma jedną paskudną cechę. Można się nią nie interesować. Można przewijać wiadomości, wyciszać polityczne profile, mówić: „wszyscy są tacy sami”, „mam to gdzieś”, „niech się kłócą między sobą”. Można nawet uważać, że polityka jest nudna i nie ma nic wspólnego z naszym życiem.
A potem przychodzi rachunek. Czasem ma postać czynszu, którego nie jesteśmy w stanie udźwignąć. Czasem kredytu, na który nas nie stać. Czasem ceny wynajmu kawalerki wielkości większej łazienki. Czasem braku akademika, mimo że kilka lat wcześniej ktoś obiecywał go za symboliczną złotówkę. I wtedy nagle okazuje się, że polityka jednak jest bardzo osobista.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.