Reklama

Aspekty

Świadectwo Bożej Miłości

Trwają przygotowania do uroczystego wyznania wiary Pierwszej Wspólnoty Neokatechumenalnej w Zielonej Górze.

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 12/2020, str. I

[ TEMATY ]

Droga Neokatechumenalna

neokatechumenat

Zielona Góra

Archiwum Anny i Wojciecha Szołtków

Uroczystości ze Wspólnoty Neokatechumenalnej w Zielonej Górze

Uroczystości ze Wspólnoty Neokatechumenalnej w Zielonej Górze

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pierwsza wspólnota neokatechumenalna w Zielonej Górze powstała w 1993 r. w parafii św. Alberta Chmielowskiego z zaproszenia ówczesnego proboszcza śp. ks. Stanisława Kielara. W chwili obecnej w parafii tej funkcjonują 3 wspólnoty liczące średnio 30 osób każda. Członkami są osoby dorosłe w różnym wieku (małżeństwa, osoby samotne, wdowcy), z różnych środowisk oraz młodzież.

– Droga neokatechumenalna ma pomagać ludziom w odkrywaniu istoty chrztu i przeżywaniu wtajemniczenia chrześcijańskiego – mówią członkowie wspólnoty Anna i Wojciech Szołtek. – Jednym z etapów w trakcie jej trwania jest Redditio Symboli. – To piękny czas, kiedy w Wielkim Poście, w trakcie uroczystych nieszporów w kościele parafialnym, bracia i siostry ze wspólnoty publicznie wyznają wiarę w Boga Ojca, Syna Bożego i Ducha Świętego, opowiadając fakty konkretne ze swojego życia, w których widzą działanie Boga i które pozwalają im powiedzieć Credo z pełną świadomością i mocą. Indywidualne wyznanie wiary poprzedzone jest czasem przygotowania, kiedy z ogromną wdzięcznością patrzymy na wydarzenia naszego życia, jakie Pan Bóg dał nam w swojej miłości do nas, biedaczków. To czas, kiedy odkrywamy swoją grzeszność i małość, widząc równocześnie nieskończoną miłość Boga do nas. Miłość, którą On daje nam zobaczyć konkretnie w naszych urodzonych we wspólnocie dzieciach, pojednanych i uratowanych przed rozpadem małżeństwach, przebaczonych resentymentach. W wydarzeniach krzyża, śmierci, choroby, które wydają się nie do zniesienia, a które mocą Zmartwychwstania Chrystusa są doświadczeniem bliskości Cierpiącego Sługi Jahwe. Bóg otwiera nam oczy, byśmy zobaczyli, że On jest wewnątrz historii każdego z nas, od początku do końca naszego życia. Jest wielką łaską móc publicznie o tym zaświadczyć – dodaje główny odpowiedzialny pierwszej wspólnoty neokatechumenalnej w Zielonej Górze wraz z małżonką.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2020-03-18 11:00

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Hiszpania: Carmen Hernández w drodze na ołtarze

[ TEMATY ]

beatyfikacja

neokatechumenat

Pięć lat po śmierci współinicjatorki Drogi Neokatechumenalnej – Carmen Hernández w madryckiej katedrze zostanie przedstawiona tamtejszemu arcybiskupowi prośba o wszczęcie jej procesu beatyfikacyjnego.

Hernández zmarła 19 lipca 2016 r. w wieku 85 lat.
CZYTAJ DALEJ

Kim jest Władimir Semirunnij?

2026-02-13 18:04

[ TEMATY ]

Włochy

łyżwiarstwo

Igrzyska 2026

PAP/TERESA SUAREZ

Srebrny medalistaw konkurencji 10 000 m mężczyzn łyżwiarstwa szybkiego Vladimir Semirunniy z Polski.

Srebrny medalistaw konkurencji 10 000 m mężczyzn łyżwiarstwa szybkiego Vladimir Semirunniy z Polski.

Z Jekaterynburga przez Tomaszów Mazowiecki i Hamar do Mediolanu - tak wiodła droga Władimira „Władka” Semirunnija po olimpijski medal. Pochodzący z Rosji reprezentant Polski w piątek był drugi w łyżwiarskim wyścigu na 10 000 metrów w igrzyskach we Włoszech.

Piątkowy medal olimpijski uzupełnił dorobek 23-letniego panczenisty, na który składają się również srebro i brąz mistrzostw świata na dystansach oraz złoto i srebro mistrzostw Europy.
CZYTAJ DALEJ

Prowokacja jako narzędzie łaski, czyli „Orzech” bez lukru

2026-02-15 23:27

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Filmu o Orzechu nie da się po prostu „obejrzeć”. On się człowiekowi przydarza – jak rozmowa, w którą wchodzi się niechcący, a wychodzi z niej z poczuciem, że ktoś właśnie pociął nasze życie na głębsze warstwy i uparcie domaga się prawdy.

Największym komplementem, jaki ks. Stanisław Orzechowski, słynny duszpasterz akademicki z Wrocławia, wystawił twórcom filmu „Orzech. Zawsze chciałem być z ludźmi”, było zdanie: „Dobrze, że nie zrobiliście laurki.” Nie chciał pomników za życia, nie znosił stawiania go na piedestale – nawet krasnal „Orzech” musiał mieć odsłonięte, „pięknie wypiętrzone czoło”, a nie czapkę na oczach. Wolał, by przypominano go raczej jako tego, który potrafił huknąć z ambony, niż jako grzeczny portret w pozłacanej ramie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję