Reklama

Porady

Zdrowa kuchnia

Awokado zamiast masła

Awokado to jeden z tych owoców, na które możemy sobie pozwalać każdego dnia, nie martwiąc się o przykre konsekwencje. Co więcej – może nam to przynieść wiele korzyści.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Spożywanie awokado korzystnie wpływa na organizm. Owoc zawiera jednonienasycony „dobry” tłuszcz, który zmniejsza ryzyko zawału serca, a także obniża poziom „złego” cholesterolu we krwi. Zawiera też przeciwutleniacze, które zapobiegają zapaleniom w naczyniach krwionośnych. Rezultatem jest lepszy przepływ krwi i odciążone serce. Awokado ma też jedną ważną zaletę: w naszych sklepach jest dostępne przez cały rok.

Eksperci potwierdzają, że awokado, mimo że jest bardzo tłuste, można jeść codziennie, więcej – jest przydatnym składnikiem diety odchudzającej. Zawarte w nim tłuszcz i błonnik pozwalają na długi czas zachować uczucie sytości. Chociaż dodanie awokado do posiłku zwiększa poziom spożywanych kalorii i węglowodanów, nie podnosi ono poziomu cukru we krwi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Warto zatem wprowadzić awokado do codziennej diety i używać go zamiast masła do pieczywa. Wystarczy rozgnieść miąższ widelcem, rozsmarować na kromce chleba, na to położyć serek czy plasterek pomidora ze szczypiorkiem – i mamy pyszne śniadanie.

Plasterki awokado można też dodawać do kanapek, tak jak plasterki pomidora, ogórka czy rzodkiewki.

Z awokado można ponadto zrobić omastę do ugotowanych ziemniaków – zamiast masła czy innego tłuszczu: rozgnieść kawałek obranego awokado, doprawić solą i pieprzem, skropić sokiem z cytryny i posmarować ugotowane ziemniaki.

Nawet ci, którzy nie przepadają za smakiem tego owocu, mogą go dodawać do prawie każdej sałatki, warzywnej czy mięsnej, co nie zmieni jej smaku, za to wzbogaci o cenne wartości odżywcze.

Awokado wyśmienicie nadaje się na wszelkiego rodzaju past, ponieważ znakomicie się rozsmarowuje. Także do pasty jajecznej czy rybnej.

2020-01-28 11:31

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zalety suszonych owoców

Suszone owoce nie tylko są dłużej zdatne do jedzenia, ale także mają różne właściwości zdrowotne.

Mogą być zamiennikiem słodyczy i chipsów. Powinny je zjadać osoby zmagające się z niedoborem witamin (z grupy B, witamin A, C, E) i minerałów (potas, żelazo, magnez, wapń). Warto je jeść regularnie, ale z umiarem. Spróbujmy zatem poznać zalety suszonych owoców.
CZYTAJ DALEJ

Miłosierdzie ma imię

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

List do Galatów zaczyna się bez zwyczajowego dziękczynienia. Zamiast niego Paweł uderza od pierwszych zdań: „nadziwić się nie mogę, że tak szybko chcecie od tego, który was łaską Chrystusa powołał, przejść do innej Ewangelii”. Natychmiast koryguje własne słowa: „innej jednak Ewangelii nie ma”. Są tylko „ci, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową”. Sprawa galacka dotyczyła nauczycieli żądających od pogan obrzezania i Prawa. Paweł widzi w tym zamach na samą istotę łaski. Stąd zdanie o mocy anatemy, powtórzone dwukrotnie dla powagi: „gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty!” Greckie anathema estō to formuła wyłączenia, oddania pod sąd Boży. Kanonista zatrzyma się tu z zawodowym dreszczem. To zdanie jest praźródłem kościelnych formuł „anathema sit”, którymi sobory przez wieki obwarowywały granice wiary, i dalekim przodkiem dzisiejszych norm o karach za herezję (kan. 751; 1364). Najważniejsze jest w nim jednak co innego. Nawet autorytet osobisty, choćby apostolski, choćby anielski, stoi niżej niż przekazana Ewangelia. Głosiciel pozostaje sługą depozytu (zob. glossę na 17 IX i 23 IX). „Czy zabiegam o względy ludzi, czy raczej Boga?” Paweł odsłania kryterium, które rozstrzyga o prawdziwości posługi. Kto chce się przypodobać ludziom, nie jest sługą Chrystusa. Dodaje wyznanie o źródle swojej Ewangelii: „nie otrzymałem jej ani nie nauczyłem się od jakiegoś człowieka, lecz objawił mi ją Jezus Chrystus”. Apostoł pogan nie jest uczniem drugiej ręki. Jego posłannictwo pochodzi z tego samego źródła, co posłannictwo Dwunastu. Wspomnienie św. Faustyny kładzie na ten tekst ciekawe światło. Także jej orędzie przeszło próbę badania przez Kościół, łącznie z okresem notyfikacji i zakazu, zanim zostało rozpoznane. Prywatne objawienie nigdy nie poprawia Ewangelii. Może ją tylko przypominać, i po tym Kościół poznaje jego autentyczność.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo Krzysztofa Antkowiaka: Duch Święty zabrał mi hazard i alkohol

2026-10-05 10:18

[ TEMATY ]

świadectwo

Rokitno

Pielgrzymka Żywego Różańca

Krzysztof Antkowiak

Karolina Krasowska

Muzyk znany z utworu "Zakazany owoc" opowiedział jak wyglądała jego droga do udziału w Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, a także podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia

Muzyk znany z utworu Zakazany owoc opowiedział jak wyglądała jego droga do udziału w Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, a także podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia

Piosenkarz Krzysztof Antkowiak był gościem specjalnym tegorocznej Pielgrzymki Żywego Różańca i Apostolatu Margaretka do Sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Artysta dał koncert i podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia.

Muzyk znany z utworu "Zakazany owoc" opowiedział jak wyglądała jego droga do udziału w Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, a także podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia. Piosenkarz przyznał, że choć w przeszłości odniósł muzyczny sukces, to jednak z tego powodu spotkał się z zazdrością ze strony rówieśników. Opowiedział również o swoich uzależnieniach od alkoholu i hazardu, które doprowadziły go do ogromnej depresji aż po chęć odebrania sobie życia. W tej dramatycznej sytuacji podjął modlitwę i zwrócił się do Pana Boga. - Przede wszystkim błagałem Go o pomoc. Powiedziałem Mu, że już sobie nie radzę. Powiedziałem "Jeżeli jesteś to mi pomóż" – mówił artysta. Nazajutrz obudził się w zupełnie nowej perspektywie, ze spokojem w duchu. - Od tamtego czasu Duch Święty zabrał mi hazard, zabrał mi alkohol. Dzięki Bogu od tamtego czasu jestem czysty. Dziś codziennie muszę dbać o tą relację. Są lepsze i gorsze momenty w relacji z Panem Bogiem, ale życie jest zupełnie inne – wyznał muzyk, który wykonał m.in. słynny utwór "Litania".
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję