9,5 tys. km w 12 dni pokonał 950-metrowy pociąg z chińskiego Xi’an do Sławkowa. To pierwszy taki przejazd otwierający oficjalnie tzw. Nowy Jedwabny Szlak.
W kontenerach transportowanych z Chin znalazły się m.in. sprzęt elektroniczny, części samochodowe, materiały papiernicze oraz odzież. Przedstawiciele Euroterminala w Sławkowie zwracają uwagę, że skład, który dotarł tam 6 stycznia br. był rekordowy co najmniej z dwóch powodów – długości i szybkości pokonania tak długiej trasy.
Dla wszystkich jest to więc szansa na zdecydowany rozwój. Ale tylko w przypadku, gdy pociąg będzie jechał w obie strony załadowany towarem. Jeśli będziemy tylko importowali, nie wykorzystamy w pełni potencjału połączenia. Tylko eksport, zwłaszcza żywności, przyniesie nam wymierne korzyści.
Wracając do składu. Długość pociągu wyniosła 950 m a tzw. skład liczył 45 kontenerów. Linie kolejowe w Polsce nie formują aż tak długich składów. Pociągi przewożące towary masowe, jak na przykład rudę żelaza, węgiel, koks, są wyraźnie krótsze ze względu na ich masę. Dzięki szerokotorowej linii, od chińskiej granicy do terminala w Sławkowie, pociąg przejechał w zaledwie 12 dni i nie był potrzebny przeładunek ani wymiana wózków, co pozwoliło zaoszczędzić czas i koszty. – Transport na Śląsk zajął tylko 12 dni, a jestem przekonany, że możemy skrócić ten czas do 10 dni – stwierdził Zbigniew Tracichleb, prezes zarządu PKP Linia Hutnicza Szerokotorowa, która administruje trasę. Z kolei Xu Xiaofeng, radca handlowy Ambasady Chin w Warszawie powiedział podczas otwarcia trasy, że w 2019 r. z Chin do Europy dojechało ponad 8 tys. pociągów, które przewożą coraz więcej towarów również z innych krajów Azji Południowo-Wschodniej. Roczna wartość eksportu z Chin do Polski to 31 mld dol., a do całej Unii Europejskiej – 700 mld dol. Przewoźnicy kolejowi, w tym także PKP Cargo, liczą, że będą odgrywać coraz większą rolę w transporcie towarów między Państwem Środka a Europą. Dotychczas główne drogi przewożenia eksportu z Chin to transport morski i transport lotniczy. Ale to się zmienia, głównie przez konkurencyjność kolei. Trzeba wiedzieć, że najszybszy, ale i najdroższy jest transport lotniczy, najwolniejszy – morski. Transport kolejowy jest więc optymalnym rozwiązaniem -– i cenowym, i czasowym.
Dodajmy, że długość całej trasy z Xi’an przez Kazachstan, Rosję i Ukrainę do Sławkowa LHS wynosi 9477 km. Zlokalizowany na stacji końcowej linii szerokotorowej Euroterminal Sławków to nowoczesny terminal kontenerowy, który obsługuje siatkę stałych połączeń kolejowych. Obecnie Xi’an jest najszybciej rozwijającym się portem śródlądowym i centrum logistycznym na Nowym Jedwabnym Szlaku.
Serdeczne współczucie dla licznych rodzin, które straciły swych bliskich we wczorajszej katastrofie kolejowej na południu Włoch, wyraził Papież w telegramie kondolencyjnym. Kardynał sekretarz stanu Pietro Parolin skierował go w jego imieniu do przewodniczącego konferencji episkopatu regionu Apulia, arcybiskupa Bari Francesco Cacucciego.
W zderzeniu czołowym dwóch pasażerskich pociągów jadących z dużą prędkością na jednotorowym odcinku trasy Corato-Andria koło Bari zginęło co najmniej 27 osób. Ojciec Święty zapewnia o modlitwie za ofiary śmiertelne. Prosi też Boga o szybki powrót do zdrowia rannych.
Św. Jan Nepomucen urodził się w Pomuku (Nepomuku) koło Pragi.
Jako młody człowiek odznaczał się wielką pobożnością i religijnością.
Pierwsze zapiski o drodze powołania kapłańskiego Jana pochodzą z
roku 1370, w których figuruje jako kleryk, zatrudniony na stanowisku
notariusza w kurii biskupiej w Pradze. W 1380 r. z rąk abp. Jana
Jenzensteina otrzymał święcenia kapłańskie i probostwo przy kościele
św. Galla w Pradze. Z biegiem lat św. Jan wspinał się po stopniach
i godnościach kościelnych, aż w 1390 r. został mianowany wikariuszem
generalnym przy arcybiskupie Janie. Lata życia kapłańskiego św. Jana
przypadły na burzliwy okres panowania w Czechach Wacława IV Luksemburczyka.
Król Wacław słynął z hulaszczego stylu życia i jawnej niechęci do
Rzymu. Pragnieniem króla było zawładnąć dobrami kościelnymi i mianować
nowego biskupa. Na drodze jednak stanęła mu lojalność i posłuszeństwo
św. Jana Nepomucena.
Pod koniec swego życia pełnił funkcję spowiednika królowej
Zofii na dworze czeskim. Zazdrosny król bezskutecznie usiłował wydobyć
od Świętego szczegóły jej spowiedzi. Zachowującego milczenie kapłana
ukarał śmiercią. Zginął on śmiercią męczeńską z rąk króla Wacława
IV Luksemburczyka w 1393 r. Po bestialskich torturach, w których
król osobiście brał udział, na pół żywego męczennika zrzucono z mostu
Karola IV do rzeki Wełtawy. Ciało znaleziono dopiero po kilku dniach
i pochowano w kościele w pobliżu rzeki. Spoczywa ono w katedrze św.
Wita w bardzo bogatym grobowcu po prawej stronie ołtarza głównego.
Kulisy i motyw śmierci Świętego przez wiele lat nie był znany, jednak
historyk Tomasz Ebendorfer około 1450 r. pisze, że bezpośrednią przyczyną
śmierci było dochowanie przez Jana tajemnicy spowiedzi. Dzień jego
święta obchodzono zawsze 16 maja. Tylko w Polsce, w diecezji katowickiej
i opolskiej obowiązuje wspomnienie 21 maja, gdyż 16 maja przypada
św. Andrzeja Boboli. Jest bardzo ciekawą kwestią to, że kult św.
Jana Nepomucena bardzo szybko rozprzestrzenił się na całą praktycznie
Europę.
W wieku XVII kult jego rozpowszechnił się daleko poza
granice Pragi i Czech. Oficjalny jednak proces rozpoczęto dopiero
z polecenia cesarza Józefa II w roku 1710. Papież Innocenty XII potwierdził
oddawany mu powszechnie tytuł błogosławionego. Zatwierdził także
teksty liturgiczne do Mszału i Brewiarza: na Czechy, Austrię, Niemcy,
Polskę i Litwę. W kilka lat potem w roku 1729 papież Benedykt XIII
zaliczył go uroczyście w poczet świętych.
Postać św. Jana Nepomucena jest w Polsce dobrze znana.
Kult tego Świętego należy do najpospolitszych. Znajduje się w naszej
Ojczyźnie ponad kilkaset jego figur, które można spotkać na polnych
drogach, we wsiach i miastach. Często jest ukazywany w sutannie,
komży, czasem w pelerynie z gronostajowego futra i birecie na głowie.
Najczęściej spotykanym atrybutem św. Jana Nepomucena jest krzyż odpustowy
na godzinę śmierci, przyciskany do piersi jedną ręką, podczas gdy
druga trzyma gałązkę palmową lub książkę, niekiedy zamkniętą na kłódkę.
Ikonografia przedstawia go zawsze w stroju kapłańskim, z palmą męczeńską
w ręku i z palcem na ustach na znak milczenia. Również w licznych
kościołach znajdują się obrazy św. Jana przedstawiające go w podobnych
ujęciach. Jest on patronem spowiedników i powodzian, opiekunem ludzi
biednych, strażnikiem tajemnicy pocztowej.
W Polsce kult św. Jana Nepomucena należy do najpospolitszych.
Ponad kilkaset jego figur można spotkać na drogach polnych. Są one
pamiątkami po dziś dzień, dawniej bardzo żywego, dziś już jednak
zanikającego kultu św. Jana Nepomucena.
Nie ma kościoła ani dawnej kaplicy, by Święty nie miał
swojego ołtarza, figury, obrazu, feretronu, sztandaru. Był czczony
też jako patron mostów i orędownik chroniący od powodzi. W Polsce
jest on popularny jako męczennik sakramentu pokuty, jako patron dobrej
sławy i szczerej spowiedzi.
Episkopat nie podjął wiążących decyzji w sprawie obrony cywilnej i pomocy humanitarnej na wypadek kryzysu; trwają konsultacje z władzami - przekazał PAP rzecznik KEP ks. Leszek Gęsiak. Wyraził nadzieję, że oddolne inicjatywy będą spójne z tym, co Kościół ustali z państwem.
Rzecznik KEP ks. Leszek Gęsiak powiedział PAP, że „od kilku miesięcy prowadzone są między Konferencją Episkopatu Polski a kompetentnymi instytucjami państwowymi konsultacje dotyczące różnych aspektów obrony cywilnej i pomocy humanitarnej na wypadek niespodziewanego kryzysu”. Przekazał, że rozmowy dotyczą m.in. ochrony zabytków czy organizacji pomocy osobom potrzebującym wsparcia w przypadku klęsk żywiołowych i kataklizmów.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.