Reklama

Ubodzy nas potrzebują

2019-11-26 12:50

Ks. Wojciech Kania
Edycja sandomierska 48/2019, str. 4-5

Ks. Wojciech Kania
Wiele osób przybyło do Sandomierza

– Ktoś powiedział żartobliwie, że jeśli usunęlibyśmy z Ewangelii strony, gdzie mówi się o ubogich, pozostałyby same okładki – powiedział bp Krzysztof Nitkiewicz na rozpoczęcie Światowego Dnia Ubogich w Sandomierzu

W kościele Ducha Świętego w Sandomierzu odbyła się Msza św. na rozpoczęcie diecezjalnych obchodów Światowego Dnia Ubogich. Eucharystii przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz. Koncelebrowali: bp pomocniczy senior Edward Frankowski, wikariusz generalny ks. Jerzy Dąbek, dyrektor diecezjalnej Caritas ks. Bogusław Pitucha, kanclerz kurii ks. Roman Janiec oraz księża kierownicy ośrodków Caritas. We Mszy św. udział wzięli ludzie ubodzy i potrzebujący z terenu naszej diecezji.

Słowo biskupa

Nawiązując do słów Pana Jezusa z przeczytanej Ewangelii, bp Nitkiewicz mówił o atmosferze grozy, która udziela się nawet osobom głęboko wierzącym. – Uczeń Chrystusa musi się z tym wszystkim zmierzyć, doświadczyć strachu, zdrady, cierpienia, bólu aż po fizyczną śmierć. Nie powinien jednak tracić ducha, desperować, gdyż w Bogu ma obronę i ratunek. W Nim możemy otrzymać potrzebną mądrość i siłę. „Ja bowiem dam wam wymowę i mądrość, której żaden z waszych prześladowców nie będzie mógł się oprzeć ani sprzeciwić” – mówi Pan Jezus. I dalej: „Włos z głowy wam nie spadnie. Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie” – powiedział ordynariusz.

– Pan Jezus pragnie nas w ten sposób nie tyle uspokoić, wprawić w dobry humor, co raczej zachęcić do dawania świadectwa w każdym miejscu i czasie, bez względu na okoliczności dobre lub złe, korzystne i niekorzystne. Nie możemy czekać na lepszą chwilę, jak się czeka na zmianę pogody – kontynuował.

Reklama

– Jedną z takich okoliczności utrudniających dawanie chrześcijańskiego świadectwa jest duch świata, w którym liczą się sukces, bogactwo, komfort psychiczny i fizyczny. Koncentrujemy się na sobie i zamykamy na innych. Obchodzony dzisiaj z woli papieża Franciszka Światowy Dzień Ubogich kieruje natomiast naszą uwagę na siostry i braci, którzy cierpią z powodu niedostatku w dziedzinie dóbr doczesnych. I nie ma znaczenia, co było tego przyczyną, kto zawinił. Oni potrzebują ciebie i mnie, potrzebują naszej obecności oraz pomocy – mówił.

– Nie jest to bynajmniej relacja jednokierunkowa. Św. Augustyn uważa, że Bóg stworzył zarówno bogatego, jak i ubogiego. Posługuje się bogatym, aby pomóc biednemu i biednym, żeby wypróbować bogatego. „Weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata” – mówi Pan Jezus, gdyż: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”. Miłość do ubogich jest więc warunkiem dostąpienia wiecznej chwały w niebie, a także źródłem radości już tu na ziemi, bo kiedy jesteśmy blisko nich, jesteśmy z Chrystusem jak apostołowie albo jak Marta i Maria – przekonywał.

– Ktoś nawet powiedział żartobliwie, że jeśli usunęlibyśmy z Ewangelii strony, gdzie mówi się o ubogich, pozostałyby same okładki. Podobnie jest z naszym Kościołem. On ma nie tylko twarz biskupa, księży, sióstr zakonnych, działaczy katolickich, ale również twarz biednych, głodnych, spragnionych, bezdomnych, odrzuconych. Byłby bez nich uboższy, niekompletny. Dlatego powinniśmy utożsamiać się z każdym cierpiącym ubóstwo, także to duchowe, i nigdy nikogo nie wykluczać. W ten sposób będziemy prawdziwie wspólnotą zgromadzoną wokół Chrystusa, napełnioną Duchem Świętym i „ocalimy nasze życie” pomimo różnych utrapień, jakich dostarcza świat. Musimy być jednak wytrwali w modlitwie i w miłości – podsumował biskup.

Dalsza część obchodów

Po Mszy św. zebrani mogli wysłuchać koncertu Olgi Szomańskiej, a następnie zjeść obiad w budynku Caritas. We wtorek, 19 listopada, w kuchni Caritas odbyły się zmagania kulinarne i wspólne gotowanie osób, które zamieszkują placówki Caritas. W wydarzeniu wzięły udział osoby ze schroniska dla bezdomnych mężczyzn w Sandomierzu, schroniska dla bezdomnych kobiet w Rudniku nad Sanem, schroniska dla bezdomnych mężczyzn im. św. Brata Alberta w Stalowej Woli, noclegowni dla mężczyzn przy parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Tarnobrzegu oraz podopieczni Wspólnoty Chleb Życia z Zochcina i Jankowic oraz z Domu Opieki św. Brata Alberta „Nasze Gospodarstwo” z Nowego Skoszyna.

W środę, 20 listopada, rozegrano turniej gier planszowych. We czwartek, 21 listopada, wolontariusze Caritas byli z wizytą studyjną w Towarzystwie Ducha Świętego pod wezwaniem Świętego Krzyża w Krakowie. Uczestniczyli w spotkaniu i rozmowach z „duchakami” pod hasłem: „ Posługa ubogim w duchu bł. Gwidona z Montepellier”.

Zakończeniem obchodów Światowego Dnia Ubogich w diecezji sandomierskiej była niedziela 24 listopada. Tego dnia wspólnoty parafialne i wszyscy ludzie dobrej woli mogli zaprosić na wspólny obiad ludzi ubogich i potrzebujących z terenu parafii.

Jak mów ks. Bogusław Pitucha, dyrektor Caritas Diecezji Sandomierskiej: – Zachęcamy parafialne zespoły Caritas, szkolne koła Caritas oraz wszystkie grupy parafialne, aby zainteresowali się ludźmi ubogimi z terenu parafii i zaprosili ich na wspólne świętowanie, wspólny posiłek. Chodzi o nawiązanie relacji, aby ubodzy nie czuli się samotni. Może uda się nawiązać relacje, aby częściej zapraszać tych ludzi albo wspierać w różny sposób.

Tagi:
Sandomierz Światowy Dzień Ubogich

Reklama

Ubogich mamy i mieć będziemy

2019-12-04 07:37

A.D.
Edycja kielecka 49/2019, str. VII

Mottem przewodnim obchodów III Światowego Dnia Ubogich było hasło: „Ufność nieszczęśliwych nigdy ich nie zawiedzie” (Ps 9, 19)

TD
Mieszkańcy Schroniska na agapie z bp. Janem Piotrowskim

W Kielcach i w Kaczynie obchody Dnia Ubogich zorganizowała kielecka Caritas. Odbyły się warsztaty formacyjne dla członków Parafialnych Zespołów Caritas, była wspólna modlitwa, Msze święte, spotkania z osobami szerzącymi dzieło miłosierdzia, agapa z bp. Janem Piotrowskim w Schronisku dla Bezdomnych Mężczyzn w Kielcach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ks. Adrian Józef Galbas SAC – biskupem pomocniczym diecezji ełckiej

2019-12-12 12:37

KAI

Ks. Adrian Józef Galbas SAC, prowincjał Księży Pallotynów w Poznaniu został mianowany przez Ojca Świętego Franciszka biskupem pomocniczym diecezji ełckiej. Decyzję Papieża ogłosiła dziś w południe Nuncjatura Apostolska w Polsce.


Ks. Adrian Józef Galbas SAC

Biskup nominat Adrian Józef Galbas ma 51 lat. Jest doktorem teologii duchowości. Studiował też dziennikarstwo. W czasie dotychczasowej posługi pełnił m.in. funkcję prefekta alumnów w Wyższym Seminarium Duchownym Księży Pallotynów w Ołtarzewie. Był też proboszczem parafii pw. św. Wawrzyńca w Poznaniu oraz radcą prowincjalnym. Od 2011 roku pełni funkcję przełożonego prowincjalnego pallotyńskiej Prowincji Zwiastowania Pańskiego z siedzibą w Poznaniu.

Ks. Adrian Józef Galbas SAC, urodził się 26 stycznia 1968 roku w Bytomiu. W 1987 roku został przyjęty do Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego. W latach 1987-1993 studiował w Wyższym Seminarium Duchownym w Ołtarzewie. Śluby wieczyste złożył 10 września 1993 roku w Zakopanem, a 7 maja 1994 r. roku w Ołtarzewie został wyświecony na kapłana.

Ks. Adrian Józef Galbas SAC od 1994 do 1995 r. był wikariuszem w parafii św. Michała Archanioła w Łodzi. W latach 1995 – 1998 studiował na KUL-u teologię oraz komunikacje i dziennikarstwo. W latach 1998-2002 pełnił funkcje prefekta w Wyższym Seminarium Duchownym w Ołtarzewie., a od 2002 do 2005 był radcą w zarządzie Prowincji Zwiastowania Pańskiego w Poznaniu. W latach 2002 – 2003 był też sekretarzem ds. Apostolstwa w Częstochowie. W 2003 roku został proboszczem parafii św. Wawrzyńca w Poznaniu i był nim do 2011 roku. Jednocześnie od 2008 do 2011 roku pełnił także funkcję radcy w zarządzie Prowincji Zwiastowania Pańskiego w Poznaniu.

Ks. Adrian Józef Galbas SAC w 2012 roku otrzymał tytuł doktora teologii na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Od 2011 roku jest prowincjałem Prowincji Zwiastowania Pańskiego w Poznaniu.

BP KEP

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rada UE - Polityka klimatyczna

2019-12-13 19:00

Jadwiga Wiśniewska, Poseł do Parlamentu Europejskiego

Szczyt klimatyczny COP25 w Madrycie miał dokończyć wysiłki COP24 w Katowicach, podczas którego wypracowano zasady wdrażania Porozumienia Paryskiego, tzw. Katowicką Księgę Zasad. Pozostał do uzgodnienia mechanizm rozliczania uprawnień do emisji wynikających z projektów robionych wspólnie przez różne państwa tak, aby zgodnie z Art. 6 Porozumienia Paryskiego nie powodowało to podwójnego rozliczenia tego samego projektu.


Jadwiga Wiśniewska

W Katowicach okazało się to niemożliwe głównie ze względu na opór Brazylii, która ma najwięcej takich uprawnień. Brazylia miała zorganizować COP25, a po jej wycofaniu organizację przejęło Chile. Po wybuchu zamieszek w Santiago organizację szczytu przejęła Hiszpania, ale Chile utrzymało prezydencję. Niestety to zamieszanie odbiło się nie tylko na organizacji, ale również znacząco spowolniło tempo prac. Prawdopodobnie nie uda się uzgodnić zasad działania Art. 6. Delegaci na COP25 zwracają uwagę na zachowanie właściwych proporcji w działaniach w skali globalnej, tak by strony Konwencji Klimatycznej podejmowały działania zgodnie ze swoimi możliwościami.

Drugim głównym zagadnieniem na COP25 jest transfer pieniędzy między państwami rozwiniętymi, a państwami rozwijającymi się. Te ostatnie domagają się więcej pieniędzy od państw rozwiniętych, choć niektóre z nich (jak Arabia Saudyjska) są bogate. A poza tym polityka ta opiera się na założeniu, że państwa rozwinięte emitują więcej, niż rozwijające się. A prawda jest taka, że od kilku lat role odwróciły się.

Prawdziwym problemem okazały się jednak Chiny, które nagle zerwały negocjacje nad poprawą przejrzystości sprawozdawczości. To kluczowa sprawa by ocenić, czy strony faktycznie wywiązują się ze swoich zobowiązań. Gdy wydawało się, że do uzgodnienia pozostają już tylko bardzo techniczne szczegóły, takie jak format składania sprawozdań, delegacja chińska nagle zerwała rozmowy wprowadzając powszechną konsternację. Widać jak na dłoni, że jest problem z wdrożeniem Porozumienia Paryskiego.

Tymczasem Unia Europejska na COP25 tradycyjnie gra rolę prymusa. Frans Timmermans, który oficjalnie reprezentuje UE wraz z prezydencją fińską, chwali się Zielonym Ładem (Green Deal), którego głównym założeniem jest osiągniecie neutralności klimatycznej do 2050 r. , a także zwiększenie celu redukcji emisji na 2030 r. Obawiam się, że Green Deal jest nie tylko sposobem na ratowanie klimatu, ale także na stworzenie rynków dla nowych technologii, których promotorami są głównie państwa zachodnie.

Podczas spotkania z delegacją Parlamentu Europejskiego Fatih Birol, szef Międzynarodowej Agencji Energetycznej, powiedział że bardzo podoba mu się Green Deal, ale globalnie niczego on nie zmieni. Na innym spotkaniu dowiedzieliśmy się, że Japonia buduje 22 elektrownie węglowe.

W międzyczasie dobiegł końca Szczyt Rady Europejskiej poświęcony neutralności klimatycznej. Przed Szczytem Premier Mateusz Morawiecki podkreślał: „Nie możemy zgodzić się na taki model transformacji gospodarczej, aby polskie społeczeństwo na tym ucierpiało”.

Twarda postawa Premiera przyniosła efekty. Brukselski szczyt to ogromny sukces Polski. Polska uzyskała zwolnienie z zasady zastosowania polityki neutralności klimatycznej już w 2050 r. Będziemy dochodzić do niej w swoim tempie. Ten wyjątek został wpisany do konkluzji szczytu.

We wnioskach ze szczytu znalazł się również zapis o utworzeniu Funduszu Sprawiedliwej Transformacji z budżetem 100 mld euro, który ma wspomagać proces dochodzenia do neutralności klimatycznej. Znaczna część tego funduszu przypadnie Polsce na sprawiedliwą transformację. Podczas szczytu podjęto również decyzję o przeznaczeniu przez Europejski Bank Inwestycyjny dużych środków na transformację energetyczną, a we wnioskach pojawiło się także bezpośrednie odniesienie do energetyki jądrowej, co wsparła Polska. Dzięki skutecznym zabiegom Premiera Morawieckiego będziemy dochodzić do neutralności klimatycznej w sposób bezpieczny i korzystny gospodarczo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem