Reklama

Niedziela Przemyska

Dzieło Pomocy Powołaniom

Modlitwa pilnie potrzebna

Niedziela przemyska 44/2019, str. 1-2

[ TEMATY ]

powołanie

Kl. Patryk Szałaj

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Początek jest niepozorny, bardzo zwyczajny, dla każdego niemal taki sam. Codzienna modlitwa młodzieńca, a oto na płaszczyźnie serca odbywa się niezwykle istotna rozmowa. Owo serce słyszy ciche i urzekające zawołanie: „Pójdź za Mną” i wie już, że te słowa naznaczone są jakąś tajemnicą, że pochodzą od Kogoś nieogarnionego i niepojętego. Modlitwa trwa. Coraz bardziej świadome powagi wezwania serce zaczyna bić szybciej. Zaczyna się walka, pojawiają się wątpliwości, a nawet sprzeciw i bunt. Jednak młodzieniec nie poddaje się, wciąż trwa na modlitwie. Pojawiają się pytania: Czy to woła mnie Bóg? Dlaczego właśnie ja? Co będzie dalej? Co mam czynić? Jakie ma być moje życie? Jedynym sposobem na znalezienie właściwych odpowiedzi jest modlitwa. Wytrwała i pokorna. Serce ponownie słyszy tajemnicze wezwanie: „Pójdź za Mną, nie lękaj się, Ja będę z Tobą”. Nagle pojawia się pokój i radość. „Dobrze, pójdę, jeśli taka jest Twoja wola” – odpowiada wreszcie młodzieniec, stając u progu długiej i pełnej przygód drogi w kroczeniu za Chrystusem.

Reklama

Ten krótki wstęp jest próbą opisu dynamiki Chrystusowego powołania, która rozgrywa się w najbardziej osobistym i indywidualnym kontakcie ze Zbawicielem. Powołanie ma wiele etapów: od Jezusowego wezwania do decyzji o pójściu za Nim jest długa droga. W jej trakcie młodzieniec może się zagubić, a w poczuciu bezsilności i lęku przed trudami misji może nawet odrzucić Chrystusowe wezwanie. Dlatego tak bardzo ważna jest nieustająca modlitwa, nie tylko własna, ale również wielu innych osób, którym bliska jest sprawa powołań do wyłącznej służby Bożej. Cały proces rozeznawania i realizacji powołania musi być objęty modlitwą. Ona jest fundamentem, na którym należy oprzeć życie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Stąd należy być wdzięcznym dobremu Bogu za istnienie Dzieła Pomocy Powołaniom im. bł. ks. Jana Balickiego, które skupia setki osób z całej diecezji przemyskiej. Jest to dzieło, którego członkowie stale podejmują modlitwę zarówno o nowe powołania do kapłaństwa i życia konsekrowanego, jak również za tych, którzy na owej drodze już się znajdują. 19 października 2019 r. odbyła się kolejna, dwudziesta czwarta pielgrzymka DPP do katedry przemyskiej. Wspólnota Wyższego Seminarium Duchownego, które jest organizatorem tego wydarzenia, pragnie podziękować za nieocenioną i stałą pomoc modlitewną wszystkim członkom DPP, a jednocześnie zapewnić o pamięci za swych dobroczyńców.

Troska o święte powołania kapłańskie, zakonne i misyjne powinna dotyczyć każdego wierzącego człowieka. Zachęcamy zatem do zapisania się w szeregi DPP. Aby to uczynić, należy podjąć regularną modlitwę w intencjach powołanych. Każdy niech przeto postąpi tak, jak mu nakazuje jego własne serce, nie żałując i nie czując się przymuszonym, albowiem radosnego dawcę miłuje Bóg (2 Kor 9,7).

2019-10-29 12:48

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Książa Biskupi o powołaniu

Ordynariusz diecezji sandomierskiej bp Krzysztof Nitkiewicz i bp Edward Frankowski wystosowali list do Księży Proboszczów z prośbą o zintensyfikowanie działań powołaniowych w powierzonych ich pieczy wspólnotach. W liście czytamy: „Ewangeliczne słowa Chrystusa „żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało” urzeczywistniają się coraz bardziej w naszej diecezji. Dlatego zgodnie z zachętą naszego Pana pragniemy modlić się o to, żeby „wyprawił robotników na swoje żniwo” (por. Łk 10,2). Uzupełniając poprzednie zalecenia, prosi się Wielebnych Księży o podjęcie indywidualnego kierownictwa powołaniowego w obszarze katechezy i pracy duszpasterskiej w parafii.
CZYTAJ DALEJ

Jak doszło do ustanowienia święta Bożego Ciała?

[ TEMATY ]

Boże Ciało

Karol Porwich/Niedziela

W dzisiejszej Belgii, w Mont-Cornillion niedaleko Liege (ówczesne Leodium), młoda zakonnica augustiańska Julianna otrzymała w latach 1209-11 objawienia, podczas których Pan Jezus prosił o ustanowienie święta Bożego Ciała. Zwierzyła się z nich swemu spowiednikowi.

Ten jednak zareagował stwierdzeniem: – Po co nowe święto? Ustanowienie Najświętszego Sakramentu obchodzi się uroczyście w Wielki Czwartek, a Eucharystia czczona jest codziennie w odprawianych Mszach św.
CZYTAJ DALEJ

Kard. K. Krajewski: Jezus daje nam swoją obecność poprzez swoje Ciało i Krew

2026-06-04 20:01

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Procesja Bożego Ciała w łódzkiej parafii katedralnej

Procesja Bożego Ciała w łódzkiej parafii katedralnej

- Mamy jedną z piękniejszych katedr w Polsce. Rozejrzyjcie się dobrze. Ale jeślibyśmy wynieśli stąd Najświętszy Sakrament, to po co nam ta katedra? To by było świetne muzeum. To nie byłaby świątynia. Jezus daje nam swoją obecność poprzez swoje Ciało i swoją Krew, byśmy stali się jak ta katedra - Jego domem – mówił kard. Krajewski do zebranych w łódzkiej katedrze podczas Eucharystii w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.

Wspominając swoją rzymską procesję Bożego Ciała z Janem Pawłem II hierarcha powiedział - To była ostatnia procesja Bożego Ciała Jana Pawła II. Papież już nie chodził. Papież już poruszał się na wózku. Odprawił Mszę świętą na Lateranie, czyli w katedrze, w pierwszym kościele wszystkich kościołów. Po Mszy świętej z mistrzem ceremonii papieskich pomogliśmy Ojcu Świętemu, dostać się na platformę samochodu, który miał się przemieszczać podczas procesji. I ruszyliśmy do Matki Bożej Większej, do Santa Maria Maggiore. W pewnym momencie klęczeliśmy z Ojcem Świętym. Ojciec Święty dał znak rękom, a w tej ręce zawsze trzymał chusteczkę, żeby się do Niego zbliżyć. I powiedział, chce uklęknąć. Ciarki przeszły, bo wiadomo, że nie mógł uklęknąć. To było niemożliwe. Więc, żeby oddalić tę prośbę, to Ojcze Święty, może za chwilę. Może z 200 metrów przejechaliśmy. Ojciec Święty znów opuścił rękę z chusteczką i mówi, ja naprawdę chcę uklęknąć. To jeszcze trochę. Może na wysokości Uniwersytetu. A potem już po prostu dał znak, żeby jak najbliżej do Niego się przesunąć. I powiedział, tam jest Bóg. Ja muszę uklęknąć. Nie było dyskusji. Osunął się, popatrzył na Najświętszy Sakrament i natychmiast wróciliśmy na fotel. Byłem przy wyznaniu wiary Jana Pawła II - wspominał metropolita łódzki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję