Reklama

Do Aleksandry

Okrągły stół

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Prowadzimy bardzo nerwowe życie. W gospodarstwie domowym pomaga nam babcia – mama męża i przeważnie każdy zjada swój posiłek, gdy przychodzi do domu, a zdarza się to o różnych porach. Czasem dopiero wieczorem udaje mi się zgromadzić wszystkich przy wspólnym stole. Oczywiście, o ile któreś z dzieci nie zasiedzi się u koleżanki czy kolegi, w bibliotece lub nawet w szkole. Widzę, że wszyscy chodzimy własnymi drogami i coraz mniej ze sobą rozmawiamy. Dzieci bywają czasem rozdrażnione, jakby nieobecne, i trudno mi odgadnąć, co je martwi czy cieszy. Wiem, że wspólne rodzinne spotkania są bardzo ważne dla dobra całej rodziny, i chciałabym, żebyśmy się wszyscy bardziej przekonali do tego rodzinnego rytuału. Sama często potrzebuję wsparcia, bo bywa, że trudności się piętrzą, lecz też jestem zmęczona tym tempem naszego życia. Kiedy mam jeszcze dodatkowo coś organizować, to po prostu macham ręką i rezygnuję.
Anna

Ostatnio psychologowie dochodzą do wniosku, że jedną z przyczyn depresji i lęków u młodzieży może być zanikanie zwyczaju wspólnego spożywania posiłków w gronie rodzinnym. Szczególnie młodzi ludzie, którzy w okresie dojrzewania samotnie jadają obiady i kolacje, znacznie częściej miewają zaburzenia psychiczne. Ich rówieśnicy, którzy częściej zasiadają do wspólnych posiłków z rodzicami i rodzeństwem, a także chętnie uczestniczą w rodzinnych spotkaniach i świętach, są bardziej zrównoważeni emocjonalnie. Zdaniem naukowców, wspólne posiłki i towarzyszące im serdeczne kontakty z bliskimi pomagają w radzeniu sobie z codziennymi problemami i zagrożeniami. Warto o tym pamiętać zwłaszcza w trudnym okresie matur, egzaminów i sprawdzianów, lecz także w normalnym, szkolnym czasie.

I znów, jak widać, nawet naukowe opinie potwierdzają starą prawdę, że najlepszym środowiskiem wychowawczym jest naturalna rodzina, która już od dzieciństwa uczy nas prawidłowych stosunków międzyludzkich oraz daje poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji. Życie budowane na takich fundamentach też powinno być udane i szczęśliwe.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2019-10-16 12:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Popiersie Chrystusa w rzymskiej bazylice zidentyfikowano jako dzieło Michała Anioła

2026-03-15 11:49

[ TEMATY ]

Watykan

Michał Anioł

Autorstwa Peter1936F /pl.wikipedia.org

Popiersie Chrystusa przypisywane Michałowi Aniołowi we wnętrzu Bazyliki św. Agnieszki za Murami w Rzymie

Popiersie Chrystusa przypisywane Michałowi Aniołowi we wnętrzu Bazyliki św. Agnieszki za Murami w Rzymie

W Bazylice św. Agnieszki za Murami przy Via Nomentana w Rzymie, po wiekach niepewności, oficjalnie przypisano Michałowi Aniołowi Buonarrotiemu autorstwo marmurowego popiersia przedstawiającego Chrystusa jako Zbawiciela , poinformował katolicki portal „Aleteia”. Dzieło to już na początku XIX wieku przypisywano Michałowi Aniołowi, jednak przez prawie 200 lat popadło w zapomnienie.

Valentina Salerno przez lata prowadziła badania archiwalne. Salerno nie jest historyczką sztuki, lecz opiera swoją pracę wyłącznie na dokumentach notarialnych, spisach inwentarza i korespondencji z ostatnich lat życia Michała Anioła. Dlatego nie opiera się na analizach stylistycznych, lecz na podstawie dokumentów odtworzyła drogę, jaką przeszło dzieło sztuki. Świadczą one o systemie, dzięki któremu dziedzictwo Michała Anioła było chronione przez jego uczniów i instytucje religijne.
CZYTAJ DALEJ

Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?

2026-03-10 09:18

Niedziela Ogólnopolska 11/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Adobe Stock

Opowiadanie o uzdrowieniu niewidomego od urodzenia odzwierciedla przekonanie, że każde cierpienie i choroba stanowią karę za grzech. Wybrzmiewa to również w pytaniu uczniów Jezusa, które do Niego skierowali: „Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?”. Skoro jest kalectwo, musi być ktoś, kto jest tego winny, na skutek popełnionego grzechu. W ten sposób dociekania nad przyczynami cierpienia i niepełnosprawności zamieniają się w oskarżenia pod adresem cierpiących lub ich bliskich. Bólu, jaki z tego wynika, mocno doświadczył starotestamentowy Hiob. Przecież Elifaz, Bildad i Sofar przybyli do Niego jako przyjaciele, ale rychło przeobrazili się w surowych oskarżycieli. Takie podejście znalazło też wyraz w pytaniu zadanym Jezusowi przez Jego uczniów. Co więcej, ono wciąż odżywa w zetknięciu się z ludźmi, którzy cierpią i są niepełnosprawni. Widząc ich albo spotykając się z nimi, ulegamy tej samej pokusie, co przyjaciele Hioba i uczniowie Jezusa. Wynika ona z założenia, że każdy, kto cierpi, cierpi za grzechy swoje albo innych ludzi.
CZYTAJ DALEJ

Franciszkanin z Libanu: ludzie się boją, w kraju nie ma już bezpiecznych miejsc

2026-03-15 12:48

[ TEMATY ]

Liban

PAP/EPA/ATEF SAFADI

Cały Liban przestał być bezpiecznym miejscem. Ostrzeliwane są nie tylko tereny zajmowane przez bojówki Hezbollahu, ale wioski i miasta w całym kraju. „Wśród przesiedleńców panuje ogromny strach, bo nigdy nie wiadomo, co może się wydarzyć, sprawiając, że bezpieczne miejsce w jednej chwili stanie się śmiertelną pułapką” - mówi brat Tony Choukri. Franciszkanin z Kustodii Ziemi Świętej jest gwardianem klasztoru św. Józefa w Bejrucie.

Od pierwszych godzin wojny, franciszkanie otworzyli swój klasztor i przylegające do niego budynki duszpasterskie dla potrzebujących. „Będziemy nadal przyjmować tych, którzy są w potrzebie - zapewnia zakonnik. - Dość już tego cierpienia, człowiek nie jest przedmiotem, śmierć nie jest ani środkiem, ani narzędziem do zmiany strategii, demografii i granic”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję