Zauważyliśmy ewidentny dysonans w strategii wyborczej Koalicji Obywatelskiej. Z jednej strony sztab wypuścił „gołębicę pokoju” – nową kandydatkę na premiera in spe, a raczej sine spe – żeby pokazać, iż zgoda buduje, a niezgoda rujnuje, a z drugiej – jastrzębie dążą do jeszcze większego zwarcia z PiS-em. To świadczy, że tu już nie idzie o przywództwo, ale w ogóle o istnienie Platformy. Stawiamy, że tych wyborów może ona nie przeżyć.
Złota malina
Do zagrzewania platformerskiego ludu do boju ruszyli aktorzy. Wiemy jedno – te produkcje na bank nie aspirują do Oscara. Złota malina byłaby w sam raz.
Wygląda na to, że „totalsi” pogodzili się już z porażką 13 października. Przed depresją chroni ich jedynie prognoza, że PiS-owi trudno będzie zdobyć większość konstytucyjną. Małe, a cieszy.
Polacy schyleni?
Niektórzy sympatycy opozycji sądzą, że za kłopoty plantatorów truskawek odpowiada Program 500+: „ludziska dostali po pińcet złotych” i schylać im się nie chce. Trzeba im po prostu tę kasę zabrać – wtedy będą się schylać, przed kim trzeba, i to w pas.
Biskup António Juliasse, ordynariusz diecezji Pemba, na północy Mozambiku, zwrócił się z apelem do wspólnoty międzynarodowej w związku z kolejnymi atakami na chrześcijan, do których doszło na terenie nadzorowanej przez niego diecezji. Wskazał, że od września nasila się przemoc ze strony dżihadystów, którzy atakują wsie zamieszkałe przez chrześcijan. Jak dodał, zabijają ich mieszkańców, a także plądrują domy, zabierają dobytek wielu rodzin. Od września ze swoich domów musiało uciekać kilkadziesiąt tysięcy osób rezydujących w prowincji Cabo Delgado.
„Jeśli ten film pomoże komuś wyjść z alkoholizmu, to będzie sukces” – mówi Marcin Kwaśny. Reżyser i aktor nie ukrywa, że przesłanie „Odzyskanego” jest dla niego bardzo osobiste.
– Żyję w trzeźwości 13 lat. Ten film ma przekaz dla osób uzależnionych oraz dla tych, którzy mają wokół siebie takie osoby. Jeśli ten film pomoże komuś wyjść z alkoholizmu, to będzie sukces. Mamy większe spożycie alkoholu niż za komuny. Alkoholizm to choroba duszy.
Jestem głęboko przekonany, że treść książki, którą czytelnik trzyma w ręku, najpełniej jak to tylko możliwe odpowiada temu, co znalazłoby się w zapowiadanym przez samego Sheena dziele o demonach.
Wykorzystano w niej wyłącznie własne słowa arcybiskupa. Choć zostały spisane lub wypowiedziane mniej więcej pół wieku temu, dziś być może są jeszcze bardziej aktualne niż wtedy. Arcybiskup Fulton Sheen niewątpliwie miał dar proroczy, a wiele z jego proroctw się ziściło. W trakcie lektury czytelnik natknie się na kilka uwag redaktorskich, aczkolwiek starałem się ograniczyć je do minimum. Zrobiłem tak przede wszystkim dlatego, że znacznie bardziej
interesuje mnie to, co ma do powiedzenia Sheen, niż to, co
mam do powiedzenia ja. Jestem w tym względzie purystą. Nie
podoba mi się nawet przepis, który zezwala na skorzystanie
z „wyznaczonego pałkarza” w baseballu. Niektóre fragmenty
odrobinę wygładziłem, aby łatwiej się je czytało, ale dołożyłem wszelkich starań, aby ich treść zachować w jak najczystszej
formie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.