Mam 55 lat, jestem kawalerem. Kocham Boga i ludzi. Marzę o rodzinie i służeniu jej całym sercem. Myślę o przygarnięciu jakichś biednych dzieci. Lubię pielgrzymki, przyrodę, przydrożne kapliczki i nabożeństwa majowe pod krzyżem. Szukam kogoś o dobrym sercu.
6309. Czytelnik z okolic Częstochowy
Mam 61 lat. Chciałbym pokonać samotność, ofiarowując wybranej osobie uczciwość, wsparcie i życiową szczerość. Stworzyć relację opartą na zaufaniu, szacunku i wzajemnym zrozumieniu, na dobre i złe.
Możemy przyjąć do swojego domu z ogrodem osobę z dzieckiem lub samotną, która ma trudne warunki domowe lub problemy zdrowotne i utrudniony dostęp do łona natury. Mieszkamy wśród pięknej przyrody, ale też blisko przychodni NFZ, sklepów i szkoły. Mamy pieski, dwa koty i gołębnik...
6311. Ula z woj. dolnośląskiego
Jestem samotną panną, katoliczką, o różnych zainteresowaniach i uzdolnieniach. Lubię przyrodę i prace ogrodnicze, podziwiam Boga w Jego dziełach. Chciałabym poznać praktykującego katolika (50-60 l.) z Wrocławia lub okolic w celu nawiązania przyjaźni. Proszę o podanie numeru telefonu.
Uwaga! Czytelnicy nawiązują kontakty z osobami ogłaszającymi się na własną odpowiedzialność.
Jestem 65-letnią panną, rencistką, uczciwą i prawdomówną domatorką. Zainteresowania mam różne. Bardzo chciałabym korespondować z osobami uczciwymi – z woj. pomorskiego, ale nie tylko.
Kadr z filmu - (L)Filip Gurłacz i (P)Andrzej Mastalerz
Janek (Filip Gurłacz) to chłopak, któremu życie nie dało szansy na beztroską młodość. Porzucony przez ojca alkoholika (Andrzej Mastalerz) każdego dnia walczy o przetrwanie i opiekuje się ciężko chorą matką (Maria Gładkowska). Aby zdobyć pieniądze na leczenie i utrzymanie domu, podejmuje coraz bardziej ryzykowne decyzje, wpadając w spiralę problemów, z której coraz trudniej się wydostać. Gdy nad jego życiem zbierają się najciemniejsze chmury, a utrata wszystkiego wydaje się nieunikniona, niespodziewanie powraca ojciec. Człowiek, który zawiódł najmocniej! O czym mowa?
Mowa o filmie Odzyskany. To poruszająca, pełna emocji opowieść o rodzinie, przebaczeniu i nadziei, która potrafi się odrodzić nawet w najbardziej beznadziejnych okolicznościach. To historia o utraconym dzieciństwie, tęsknocie za bliskością i walce o drugą szansę, zanim będzie za późno.
Polscy siatkarze po efektownym zwycięstwie nad Słowenią 3:0 zagrali w niedzielę w chińskim Ningbo o swój trzeci złoty medal Ligi Narodów. Rywalami byli Amerykanie, którzy jeszcze nigdy nie triumfowali w tych rozgrywkach, choć trzykrotnie wystąpili w finale. Polacy pokonali USA 3:2 (25:21, 23:25, 25:27, 25:23, 15:10).
Polacy mają na koncie dwa zwycięstwa w Lidze Narodów. Triumfowali w ubiegłym roku, a trzy lata temu w Gdańsku w spotkaniu o złoty medal pokonali właśnie ekipę Stanów Zjednoczonych 3:1. Tegoroczne zwycięstwo to trzecie w kolekcji. Amerykanie z kolei przegrali wszystkie trzy finały, w których wystąpili.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.