Mijają niemal dwa stulecia od chwili, gdy do rąk Francuzów trafiło pierwsze wydanie „Notre Dame de Paris”, w Polsce znane później jako „Dzwonnik z Notre Dame”. Victor Hugo pisał tak, jakby przed jego oczyma roztoczyła się prorocza wizja: „Kościół Marii Panny w Paryżu jest jeszcze niewątpliwie i dzisiaj budowlą majestatyczną i wspaniałą. Mimo że katedra, starzejąc się, pozostała piękna, trudno nie westchnąć, trudno się nie oburzyć na widok niezliczonych uszkodzeń i niezliczonych ran, które czas i człowiek zadawali tej czcigodnej budowli...”.
Gdy paryska katedra stanęła w płomieniach, słyszeliśmy setki interpretacji. Jedni mówili: przypadek, zwykłe zaprószenie ognia przez nieuwagę. Inni zaledwie myśleli: może zamach? W religijnej prasie pytano, czy nie chodzi o znak. Zapewne i tak można odczytać tragiczny pożar.
„Panie, czy chcesz, a powiemy, żeby ogień spadł z nieba i zniszczył ich?” (Łk 9, 54) – domagali się oburzeni niegościnnością Samarytan uczniowie Jezusa. Wędrujący z ojczystej Galilei do Jerozolimy w Judei Nauczyciel z Nazaretu zabronił im. Zabronił, choć przecież sam powiedział, że przyszedł ogień rzucić na ziemię i bardzo pragnie, by już zapłonął. Jan Chrzciciel głosił Jezusa jako Tego, który chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem. Ten ogień zapłonął nad głowami Apostołów pięćdziesiąt dni po Zmartwychwstaniu. Zapłonął nad rodzącym się Kościołem. I tylko od nas zależy, czy będzie się zaledwie tlił, czy wybuchnie jasnym płomieniem.
Wskrzeszenie Łazarza, kwatera ołtarza głównego w archikatedrze przemyskiej
Wcale się nie dziwię, że Jezus wskrzesił jedynego syna wdowy. Nie tylko dlatego, że motywowany był współczuciem: „Na jej widok Pan użalił się nad nią i rzekł do niej: «Nie płacz!». Potem przystąpił, dotknął się mar – a ci, którzy je nieśli, stanęli – i rzekł: «Młodzieńcze, tobie mówię: wstań!»” (Łk 7, 13-14). W Palestynie I stulecia zazwyczaj to mężczyźni pozostawali wdowcami. Badania statystyków dowodzą, że mężczyźni w czasach Jezusa żyli znacznie dłużej niż kobiety. Te ostatnie w wieku dwunastu lub trzynastu lat zaczynały rodzić dzieci, które przychodziły na świat najczęściej rok po roku. Bywało, że w wieku trzydziestu lat kobieta była matką kilkunastu pociech. Organizm szybko się wyniszczał, a to zwiększało umieralność kobiet. Mężczyzna, który tracił żonę, miał więcej możliwości utrzymania siebie i rodziny niż kobieta, która traciła męża.
Była nauczycielką, podróżowała po świecie i przez lata należała do partii komunistycznej. W pewnym momencie jej życie całkowicie się zmieniło. Historia Alicji Lenczewskiej stała się inspiracją dla filmu „Mistyczka”, w którym w główną rolę wcieliła się Dorota Chotecka. Pokaz produkcji odbędzie się 23 sierpnia 2026 roku w ramach cyklu „Lato z Rafaelem”.
Przez lata Alicja Lenczewska prowadziła zwyczajne życie. Z czasem zaczęła jednak szukać odpowiedzi na pytania o sens życia i własne miejsce w świecie. Przełomem okazało się doświadczenie duchowe, które skierowało ją na zupełnie inną drogę. Swoje przeżycia zaczęła zapisywać w dziennikach, a po jej śmierci zapiski zostały poddane rozeznaniu przez specjalnie powołaną komisję.
Wszystko, czym jesteśmy i co posiadamy, jest darem Boga, abyśmy w Jego rękach mogli być dla siebie nawzajem narzędziami zbawienia w sprawiedliwości – wskazał Leon XIV w homilii podczas Mszy św. celebrowanej na zakończenie papieskiej wizyty duszpasterskiej w Rimini. Stwierdził, że każdy jest powołany do jednoczenia, przebaczania, uwalniania od grzechu i mądrego zarządzania powierzonymi mu dobrami - informuje Vatican News.
Msza święta w Rimini, turystycznym ośrodku nad Adriatykiem, była kulminacyjnym momentem wizyty duszpasterskiej Leona XIV w tym włoskim mieście. Podobnie, jak przed 44 laty, kiedy miasto odwiedził Jan Paweł II, w sobotni wieczór zgromadziły się wielkie rzesze młodych ludzi.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.