Jan Guillou, jeden z najpopularniejszych szwedzkich pisarzy współczesnych, autor powieści tłumaczonych na wiele języków, znany jest przede wszystkim jako autor kryminałów o superagencie Carlu Hamiltonie. Zanim zajął się pisaniem, pracował jako reporter, co doskonale daje się wyczuć w jego książkach i co przyniosło mu sporo kłopotów. W 1973 r. po ukazaniu się artykułu, w którym ujawnił nielegalną działalność szwedzkich służb specjalnych, został oskarżony o szpiegostwo i skazany na 10 miesięcy więzienia. Regularnie wydaje powieści z cyklu „Złoty wiek”, pomyślanego jako saga rodziny Lauritzenów, osadzona w realiach XX wieku. Dekada po dekadzie autor prezentuje losy kolejnych pokoleń szwedzkiej rodziny, która musi się mierzyć z wyzwaniami stawianymi jej członkom przez kolejne zawirowania polityczne i przemiany kulturowe. 7. tom sagi – „1968. Rok buntu” – rozgrywa się w roku pełnym wydarzeń, które na lata odcisnęły piętno na kulturze i polityce.
Trzy święte dni paschalne często przeżywamy „po kawałku”: osobno Wielki Czwartek, osobno Droga Krzyżowa i Wielki Piątek, a jeśli starczy sił – Wigilię Paschalną. Tymczasem jest to jedno wielkie Święto, serce całego roku liturgicznego, rozciągnięte na trzy dni – od Mszy Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek wieczorem aż po procesję rezurekcyjną. Trzy dni, ale jedna tajemnica – mówi portalowi niedziela.pl ks. prof. Józef Naumowicz, patrolog.
O tej jedności mówi już sama „gramatyka” liturgii. Wszystko zaczyna się znakiem krzyża na początku Mszy Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek – a końcowe błogosławieństwo słyszymy dopiero u kresu Wigilii Paschalnej. Czwartek wieczorem pozostaje jakby „niedomknięty”: nie ma rozesłania, jest tylko procesja z Najświętszym Sakramentem do tzw. ciemnicy, a milczący kościół zamienia się w ogród Getsemani.
Jak nie „przegapić” Wielkanocy? Jak wejść w nią naprawdę – sercem, a nie tylko tradycją? Ta nowenna to proste, codzienne zaproszenie do zatrzymania się przy Jezusie i przygotowania się na Jego Zmartwychwstanie.
Adoracja Krzyża w katedrze świdnickiej podczas liturgii Wielkiego Piątku.
Wielkopiątkowa liturgia w katedrze świdnickiej została w tym roku naznaczona nieoczekiwanym wydarzeniem, które wpisało się w jej przeżywanie.
Podczas homilii bp. Adama Bałabucha nastąpiła przerwa w dostawie energii, która objęła znaczną część miasta, w tym świątynię katedralną. Mimo utrudnień celebracja była kontynuowana, zachowując swój poważny i modlitewny charakter. - Oczekujemy na przywrócenie prądu. Może to potrwać nawet do godziny 21. Dlatego ograniczymy dzisiaj adorację indywidualną, abyśmy mogli dalej uczestniczyć w tej liturgii – poinformował ks. kan. Tomasz Gwizdek, ceremoniarz katedralny.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.