Reklama

Aspekty

20 lat w NATO

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 11/2019, str. VI

[ TEMATY ]

prezydent

NATO

Karolina Krasowska

Prezydent uczcił w Żaganiu 20. rocznicę wstąpienia Polski do NATO

Prezydent uczcił w Żaganiu 20. rocznicę wstąpienia Polski do NATO

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W tym roku mija 20 lat od wstąpienia Polski do NATO. Z tej okazji Prezydent RP Andrzej Duda złożył wizytę w pancernej stolicy Polski – Żaganiu. Spotkał się z żołnierzami 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej oraz amerykańskiej Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej, a także obserwował wspólne polsko-amerykańskie ćwiczenia wojskowe.

Wizyta prezydenta rozpoczęła się na tzw. Skwerze Czołgisty, gdzie powitał on Kompanię Honorową oraz sztandar 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej, złożył wiązankę pod pomnikiem gen. Stanisława Maczka, zwiedził także Salę Tradycji Czarnej Dywizji. Dalsza część wizyty odbyła się na poligonie „Joanna” pod Żaganiem, gdzie wraz z ministrami Pawłem Solochem i Mariuszem Błaszczakiem obserwował szkolenie pododdziałów polskich i amerykańskich, stacjonujących w Żaganiu, Bolesławcu, Świętoszowie i Skwierzynie oraz na poligonach 11LDKPanc. Prezydent obserwował wykonywanie zadań ogniowych w natarciu. Jemu i gościom został również zaprezentowany sprzęt, którym dysponują pododdziały polskie 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej, jak i pododdziały, którymi dysponują nasi sojusznicy ze Stanów Zjednoczonych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Po szkoleniu prezydent spotkał się z żołnierzami 11. Lubuskiej Dywizji oraz żołnierzami czwartej rotacji amerykańskiej Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej. Na zakończenie wizyty wraz z ministrem Błaszczakiem wziął udział w briefingu prasowym z przedstawicielami lokalnych i ogólnopolskich mediów. – Ogromnie się cieszę, że mam możliwość, aby z ministrem Mariuszem Błaszczakiem otworzyć tydzień 20-lecia obecności Polski w Sojuszu Północnoatlantyckim, w NATO, właśnie tutaj, w Żaganiu – miejscu stacjonowania jednostki, której – można powiedzieć – żołnierz jako pierwszy wniósł polską flagę do Sojuszu Północnoatlantyckiego 20 lat temu. To jest dla nas wielka radość, że jesteśmy częścią tego największego na świecie sojuszu militarnego, a tym samym – bo to jest jednoznaczne – również częścią wolnego świata. Dzisiaj rzeczywiście jesteśmy częścią demokratycznej Europy i demokratycznego świata. Jesteśmy także jedną z tych armii, które gwarantują światowe bezpieczeństwo – mówił Andrzej Duda. – Cieszę się tym bardziej, że w Żaganiu są obecni w tej chwili nasi sojusznicy, że jest obecna Armia Stanów Zjednoczonych. To jest obecność rotacyjna. Dziś swoją służbę tutaj, w Polsce, realizują żołnierze niezwykle znanej amerykańskiej jednostki tzw. Wielkiej Czerwonej Jedynki, amerykańskiej dywizji piechoty. I fakt, że żołnierze Armii Stanów Zjednoczonych są na terenie Rzeczypospolitej Polskiej, tu służą, ale tutaj także mieszkają, jest dzisiaj już dla całego świata jednoznacznym sygnałem, że my właśnie częścią świata zachodniego jesteśmy – nie tylko pod względem kulturowym, nie tylko pod względem mentalnościowym, ale także pod względem politycznym – dodał prezydent.

Andrzej Duda wraz z ministrem Błaszczakiem w tygodniu upamiętniającym 20. rocznicę wstąpienia Polski do NATO miał jeszcze złożyć wizytę w Orzyszu, miejscu stacjonowania Armii Stanów Zjednoczonych oraz innych armii sojuszniczych w ramach wysuniętej obecności NATO na wschodniej flance Sojuszu i w ramach obrony jego wschodniej flanki. Miał także spotkać się z naszymi sojusznikami w Dowództwie Wielonarodowego Korpusu Północ-Wschód w Szczecinie.

– Mam nadzieję, że obecność w tych miejscach głowy państwa i ministra obrony narodowej będzie dla wszystkich naszych rodaków, ale przede wszystkim dla wszystkich żołnierzy i ich rodzin takim widomym znakiem naszej radości z obecności w NATO i tego, że chcemy tę rocznicę obchodzić wspólnie, dlatego odwiedzamy naszych żołnierzy – zakończył w Żaganiu prezydent Duda.

2019-03-13 10:57

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

NATO bis na kredyt

Czy zwrot ku Europie i odwrócenie się plecami do Stanów Zjednoczonych leży w interesie Polski?

Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak poświadczył, że Włodzimierz Czarzasty jako członek komisji ds. służb specjalnych wychodził z posiedzeń, kiedy omawiano sprawy o charakterze ściśle tajnym. Skompromitował tym funkcję marszałka Sejmu i po części siebie. Po co w ogóle poseł Czarzasty zasiadał w komisji, która w większości omawia problemy wymagające certyfikatu ABW? I słusznie prezydent Karol Nawrocki jeden z punktów Rady Bezpieczeństwa Narodowego poświęcił tej kwestii. Marszałek Sejmu RP – z racji funkcji i jako potencjalna głowa państwa – musi mieć dostęp do informacji ściśle tajnych, strategicznych dla bezpieczeństwa. Jeśli Włodzimierz Czarzasty konsekwentnie odmawia poddania się procedurze poszerzonego postępowania sprawdzającego, przeprowadzanego przez ABW, to prowokuje do zadania pytań: co ma do ukrycia? Które kontakty prywatne lub biznesowe uznaje za ryzykowne i nie chce ich wskazać? A przecież celem procedury jest analiza relacji z życia osobistego i zawodowego, które potencjalnie mogłyby narażać danego polityka na szantaż ze strony obcych służb i np. skłaniać do podejmowania decyzji niezgodnych z polskimi interesami lub do przekazywania informacji. Po posiedzeniu RBN szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker relacjonował, że „marszałek Czarzasty nie bronił się, nie podał żadnego argumentu, który by wskazywał na to, że sprawa jest na tyle czysta, że nie budzi żadnych kontrowersji, nie odpowiedział na żadne pytanie”. Marszałek Czarzasty zostaje wywołany wprost do tablicy i zamiast złożyć wyjaśnienia albo powiedzieć: panie prezydencie, niezwłocznie poddam się procedurze sprawdzającej ABW – milczy. To też jest zajęcie stanowiska, ale powinno ono oznaczać natychmiastową rezygnację z pełnionej funkcji. Polska nie może sobie pozwolić na marszałka z tak poważnymi defektami. Przypomnijmy, że z Włodzimierzem Czarzastym relacje zerwała amerykańska administracja, co jest sytuacją bez precedensu.Drugi wywołany przez prezydenta na RBN temat jest jeszcze bardziej istotny. Chodzi o zatwierdzoną przez MON ustawę wdrażającą program SAFE, który przewiduje zawarcie umowy z Komisją Europejską na pożyczki wydatkowane na cele obronne. A kwoty są niebagatelne – to blisko 44 mld euro, czyli 180 mld zł! Dla porównania – dochody państwa w 2025 r. to 622 mld zł. Minister Władysław Kosiniak-Kamysz deklaruje, że ponad 80% środków SAFE zostanie wydanych w polskim przemyśle zbrojeniowym, m.in. na zwiększenie produkcji przeciwlotniczych wyrzutni Piorun, wozów bojowych piechoty Borsuk czy armatohaubic Krab. I to pozytyw programu. Przed podpisaniem tak dużego finansowego zobowiązania powinniśmy jednak jako naród poznać odpowiedzi na szereg pytań. Czy podjęto rozmowy z Departamentem Wojny USA, czyli naszym strategicznym partnerem i gwarantem bezpieczeństwa w ramach NATO? Może udałoby się wynegocjować korzystniejsze warunki? Jakie są zasady spłaty tych pożyczek i u kogo zadłuża się Komisja Europejska? Jakie są możliwości finansowania systemu bez dalszego zadłużania się za granicą? Czy chociaż częściowo można by to czynić u polskich obywateli – warto przypomnieć akcję Stefana Starzyńskiego, który jako komisarz generalny Pożyczki Narodowej pozyskał od Polaków na rzecz pogrążonego w kryzysie państwa 372 mln ówczesnych złotych? Wiem, że tu kwoty są wielokrotnie większe, ale im więcej długu w polskich, a nie obcych rękach, tym lepiej. Dlaczego zaciągamy kolejną dużą pożyczkę z Komisją Europejską, co w oczywisty sposób ogranicza naszą suwerenność i prowadzi do słynnego momentu hamiltonowskiego, w tym przypadku głębszej integracji finansowej i politycznej Unii Europejskiej, czyli prowadzi nas w kierunku europejskiego superpaństwa? Dlaczego wybieramy kierunek europejski, podczas gdy sojusz obronny tworzy NATO ze Stanami Zjednoczonymi? Czy taka decyzja nie prowadzi do dezintegracji Sojuszu? Najpierw odpowiedzi – potem decyzja. Racjonalne wydaje się nadal wzmacnianie NATO, a nie stawianie na iluzoryczną, jak dotąd, euroarmię. Konfliktowanie się z USA, by zadowolić Niemcy i Francję, nie jest w polskim interesie.
CZYTAJ DALEJ

Coraz więcej młodych Amerykanów chodzi do kościoła

2026-04-18 08:47

[ TEMATY ]

ogromny wzrost

młodzi Amerykanie

chodzą do kościoła

badania Gallupa

Piotr Drzewiecki

Dla wielu młodych Arena staje się początkiem czegoś więcej

Dla wielu młodych Arena staje się początkiem czegoś więcej

Niemal połowa (42 proc.) młodych Amerykanów w wieku 18-29 lat stwierdziła, że religia jest dla nich „bardzo ważna”. To wzrost o 14 punktów procentowych w porównaniu z poprzednimi latami. Tak wynika z badań Gallupa przeprowadzonych w latach 2024-2025. Podobnie swoją religijność określiła co trzecia młoda Amerykanka.

Instytut Gallupa przeprowadził ponad 4 tysiące wywiadów z dorosłymi mieszkańcami Stanów Zjednoczonych. Wykorzystano także dane z oddzielnych raportów obejmujących ponad 26 tysięcy dorosłych Amerykanów. Margines błędu wynosił od 3 do 4 punktów procentowych.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV do władz Angoli: Afryka potrzebuje dialogu

2026-04-18 19:50

[ TEMATY ]

Afryka

Leon XIV w Afryce

władze Angoli

potrzebuje dialogu

Vatican Media

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

„Afryka pilnie potrzebuje przezwyciężenia sytuacji i zjawisk konfliktu oraz wrogości, które rozdzierają tkankę społeczną i polityczną wielu krajów, podsycając ubóstwo i wykluczenie. Tylko w spotkaniu życie rozkwita. Regułą jest dialog” - powiedział Ojciec Święty spotykając się z przedstawicielami władz, społeczeństwa obywatelskiego i korpusu dyplomatycznego w stolicy Angoli - Luandzie.

Panie Prezydencie,
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję