Reklama

Kościół

Europa dwóch płuc

Niedziela Ogólnopolska 6/2019, str. 18-19

[ TEMATY ]

Europa Christi

Grażyna Kołek

Święci Cyryl i Metody – Apostołowie Słowian, sobór św. Jana Chrzciciela w Przemyślu

Święci Cyryl i Metody – Apostołowie Słowian, sobór św. Jana Chrzciciela w Przemyślu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

KS. IRENEUSZ SKUBIŚ: – Temat Międzynarodowego Kongresu Ruchu „Europa Christi” 2019 brzmi: „Europa Christi – Europa dwóch płuc – Europa Ewangelii, prawdy i pokoju”. Co dla Pana Doktora znaczy zwrot „Europa Christi”?

DR PAVOL MAČALA: – Określenie „Europa Christi” jest dla mnie bardzo trafnie i w pełni wyrażone w haśle tegorocznego, 3. już Międzynarodowego Kongresu Ruchu „Europa Christi”, jako Europa Ewangelii, prawdy i pokoju. To Europa dążąca do jedności duchowej, do której nawołuje Chrystus: „aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie” (J 17, 21). To również postulat, by Europa „oddychała płucem zachodnim i wschodnim”, jak to symbolicznie określał św. Jan Paweł II. Uważam, że „Europa Christi” to przede wszystkim zagadnienie prawdy, przez którą można zrozumieć prawdziwą wolność prowadzącą do pokoju. Prawdziwa wolność jest ściśle związana z prawdą: „prawda stanowi korzeń wolności”. Paradoksem naszych czasów jest fakt, że człowiek z jednej strony nie ma zdolności poznania prawdy, a z drugiej – jest pewien, że wie, na czym polega wolność, i tym przeświadczeniem się kieruje. Prawda wydobywana z Ewangelii i prowadząca do prawdziwej wolności, pokój jako owoc wypełniania pierwszego nakazu Ewangelii: kochać bliźniego swego – to jest dla mnie „Europa Christi”.

Reklama

– Europa dwóch płuc – tego wyrażenia używał św. Jan Paweł II. Proszę o komentarz do tych słów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Może warto przybliżyć czytelnikom kontekst, w którym św. Jan Paweł II po raz pierwszy użył określenia „Europa dwóch płuc”, tym bardziej że w tekstach naukowych pojawiły się wątpliwości, czy naprawdę św. Jan Paweł II jest jego autorem. Metafora „Europy dwóch płuc” wyraża dążenie świętego Papieża do zbudowania jedności duchowej dwóch tradycji Europy, co bardzo jednoznacznie podkreślił w homilii, którą wygłosił w Gnieźnie w 1979 r., słowami: „Czyż Chrystus tego nie chce, czy Duch Święty tego nie rozrządza, ażeby ten papież-Polak, papież-Słowianin, właśnie teraz odsłonił duchową jedność chrześcijańskiej Europy, na którą składają się dwie wielkie tradycje: Zachodu i Wschodu?”. Rok później (1980 r.) duchową jedność symbolicznie określił pojęciem „Europy dwóch płuc” podczas spotkania z przedstawicielami wspólnot niekatolickich w Paryżu, kiedy odniósł się do swojej wizyty w patriarchacie ekumenicznym w Konstantynopolu, gdzie powiedział: „Nie możemy oddychać jako chrześcijanie, powiedziałbym nawet jako katolicy, tylko jednym płucem, potrzebne nam są dwa płuca, więc płuco wschodnie i zachodnie”. Należy podkreślić, że wielką inspiracją dla niego był rosyjski poeta, filozof i filolog oraz konwertyta Wiaczesław Iwanow, który wyznał wiarę katolicką w Bazylice św. Piotra w Rzymie 17 marca 1926 r. Swoje przeżycia Iwanow wyraził później słowami, które za nim powtórzył św. Jan Paweł II: „ (...) po raz pierwszy czuję się ortodoksyjny w pełnym znaczeniu tego słowa, w pełnym posiadaniu świętego skarbu, który był moim od chrztu, używanie którego po latach powiązane było z nieprzyjemnym uczuciem, czasem stającym się cierpieniem, bo byłem odcięty od drugiej połowy tego żywego skarbu świętości i łaski oraz oddychałem, można powiedzieć, jak chory na gruźlicę, tylko jednym płucem”. Europa dwóch płuc to nie jest geografia ani geopolityka, ale wyrażenie „ (...) dwóch nurtów tradycji chrześcijaństwa, z którymi łączą się dwie formy kulturowe, które się jednocześnie głęboko uzupełniają (...) nie ma niczego bardziej koniecznego i stanowczego niż zbliżenie między dziedzictwem duchowym chrześcijańskiego Wschodu i zachodnią kulturą w Europie krwi, łez, żalu, kłótni straszliwych okrucieństw (...). Bodajże wszyscy moglibyśmy odkryć mądrość wlaną do naszych serc przez Stwórcę, odnowić utraconą jedność Wschodu i Zachodu, Północy i Południa oraz oddychać pełnymi płucami, w sercu «ekumeny», w braterstwie odnowionym przez pierwotną jedność duchową synów Bożych, braci Chrystusa i braci w Chrystusie!” (por. przemówienie do uczestników sympozjum pt. „Wiaczesław Iwanow i kultura jego czasów”, Rzym, 28 maja 1983 r.). Nie znam niczego lepszego na podsumowanie odpowiedzi na powyższe zagadnienie, jak słowa Iwanowa powtórzone przez św. Jana Pawła II podczas wyżej wymienionego sympozjum: „Jedyną siłą porządkującą chaos naszej duszy jest swobodne i całościowe przyjęcie Chrystusa jako jedynej podstawy naszego życia duchowego i fizycznego”, pamiętając o słowach Apostoła: „(...) jedna wiara, jeden chrzest. Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich” (por. Ef 4, 5-6). Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa.

– Święci Cyryl i Metody są popularni na Słowacji i w innych krajach słowiańskich. Jak Pan Doktor, jako współtwórca programu sympozjum o idei encykliki „Slavorum apostoli”, myśli: dlaczego Jan Paweł II ustanowił tych świętych współpatronami Europy?

Reklama

– Zacznę może od popularności świętych Cyryla i Metodego w Polsce. Pojawienie się Świętych Braci Sołuńskich na scenie europejskiej trzykrotnie zyskało wielki rozgłos. Po raz pierwszy fizycznie – historycznie, w IX wieku, po raz drugi – w sposób wyrazisty w XIX wieku z okazji 1000. rocznicy ich przybycia na terytorium Wielkich Moraw. Dokładnie w 1863 r. papież Pius IX ogłosił dzień 5 lipca dniem święta ku ich czci w Kościele i w 1880 r. papież Leon XIII w encyklice „Grande munus” uznał ich za świętych. Był to okres odrodzenia narodowego, okres idei panslawistycznych, słowianofilskich, które były wykorzystywane w imperialistycznej polityce carskiej Rosji w czasach zaboru Polski (w tym rocznica tysiąclecia państwa rosyjskiego w 1862 r.). Według o. Leonarda Górki SVD, meandry dziejów narodu polskiego, jego kultury, odgrywały znaczącą rolę w procesie zacierania pamięci o genialnym depozycie Apostołów Słowian. Pod wpływem polityki zaborców powstało, można powiedzieć, swoiste emocjonalne rozdroże, które spowodowało niedocenianie cyrylo-metodiańskiej tradycji w Polsce. Może jednym ze skutków tego historycznego okresu jest brak, poza gronem specjalistów, kontaktu z literaturą cerkiewnosłowiańską w Polsce. Bylibyśmy niesprawiedliwi, gdybyśmy zlekceważyli udział Kościoła w Polsce w czczeniu świętych Cyryla i Metodego w XIX wieku i nie przypomnieli np. licznego udziału polskich pielgrzymów (445 osób, w tym 150 księży) w uroczystości ku czci świętych Cyryla i Metodego 5 lipca 1881 r. w Rzymie. W uroczystościach pod przewodnictwem biskupa krakowskiego Albina Dunajewskiego i sufragana poznańskiego Jana Chryzostoma Janiszewskiego udział wzięli także pielgrzymi z wybitnych polskich rodów arystokratycznych (Adam Sapieha, Adam i Marceli Czartoryscy i in.). Warto również przypomnieć polską pielgrzymkę na Morawy do Welehradu w 1885 r., w ramach której Jan Matejko podarował tamtejszej bazylice obraz świętych Cyryla i Metodego (por. Andrzej Chodkiewicz, „Tradycja cyrylo-metodiańska w Polsce”, w: „Cyryl i Metody – Apostołowie i Nauczyciele Słowian”). Po raz trzeci pojawili się święci Cyryl i Metody na scenie europejskiej dzięki św. Janowi Pawłowi II, który ogłosił ich współpatronami Europy, poświęcił im encyklikę „Slavorum apostoli” oraz ogłosił rok 1985 – rok 1100. rocznicy śmierci św. Metodego – Rokiem świętych Braci. Dlaczego św. Jan Paweł II ustanowił ich współpatronami Europy? Powody są podane w liście apostolskim „Egregiae virtutis” i w encyklice „Slavorum apostoli”. Uważam, że klucz do wszystkiego tkwi w przekonaniu św. Jana Pawła II, iż „Mądrość Bożej Opatrzności wpisała w ich życie i posłannictwo treści jakby z myślą o naszej epoce, aby w niej właśnie odsłoniły się w nowej pełni i przyniosły nowe owoce” („Slavorum apostoli”, 3).

– Proszę jeszcze o komentarz i uzasadnienie dla trzeciego elementu hasła: „Europa Ewangelii, prawdy i pokoju”. Czy w Europie zagrożone są Ewangelia, prawda i pokój?

Reklama

– Jestem pewien, że odrzucanie Ewangelii przez współczesne liberalno-lewicowe elity, wspierane przez większość mediów i postmodernistyczną naukę, spowoduje, iż Europa będzie coraz bardziej pogrążać się w chaosie. Teraźniejszość kojarzy nam się z wydarzeniami, które zaistniały na przełomie pierwszego i drugiego tysiąclecia, kiedy Europa, zmęczona starciami ze światem muzułmańskim oraz konfrontacją z Bizancjum, powstała jako krąg chrześcijański. Ewangelia, słowo Chrystusa nadało ówczesnej Europie ład moralny, który przekształcał i integrował średniowieczne społeczeństwo, stwarzając bezprecedensowe warunki jego rozwoju społecznego i kulturowego. Św. Jan Paweł II przypomina nam, że to, „co doprowadziło kontynent europejski do jedności w wielości, było rozprzestrzenianiem się wiary chrześcijańskiej, która kształtowała kulturę kontynentu (...). Chrześcijaństwo zyskało trwałą pozycję jako religia Europejczyków (...) chociaż nie wszyscy Europejczycy uważają się za chrześcijan”. Dziś Europa stoi przed tym samym wyzwaniem: albo jednoznaczny powrót do Ewangelii, do Chrystusa, który jest Drogą, Prawdą i Życiem, powrót do ładu moralnego, do wszczepionego nam przez Boga prawa natury – albo kontynuowanie ścieżki postprawdy, która jest klęską cywilizacji europejskiej, zbiorowym samobójstwem.

– Po sympozjum poświęconym świętym Cyrylowi i Metodemu, które w dniach 13-14 lutego 2019 r. odbędzie się na Jasnej Górze, planowane są również dalsze sesje na temat Apostołów Słowian: w Czechach, na Słowacji i Ukrainie...

– Nauka o charyzmatach, studia nad świadectwami świętych to bardzo dobre sposoby, by pogłębiać wiarę. Różnice kulturowe i rzeczywistość polityczna pokazują, że będzie bardzo trudno zintegrować Europę, jeśli Europa Zachodnia nie zrezygnuje z wrogiej postawy wobec wartości chrześcijańskich. Nadzieję pokładamy w działaniach Grupy Wyszehradzkiej, wierząc, że pomoże ona utrzymać jedność. Jeśli jednak pozostaniemy tylko przy poszukiwaniu politycznych porozumień – jak pokazuje codzienność, szansa na utrzymanie jedności regionu Europy środkowo-Wschodniej jest bardzo nikła. Współczesny kryzys cywilizacyjny jest nierozłączny z kryzysem wiary. Św. Jan Paweł II nauczał w Gnieźnie w 1979 r., że „nie będzie jedności Europy, dopóki nie będzie ona wspólnotą ducha”. Nie ma lepszego, duchowo bardziej integrującego tematu dla narodów Europy środkowej, jak rozważanie wielkiego dzieła Cyryla i Metodego, świętych Apostołów Słowian. Dlatego w 2019 r. w ramach III Kongresu Ruchu „Europa Christi” planujemy zorganizować kolejne spotkania: w Welehradzie w Czechach, w Nitrze na Słowacji i we Lwowie na Ukrainie. Mamy nadzieję, że uda się też zorganizować spotkanie na Węgrzech. Program naukowy i modlitewno-liturgiczny będzie uzgodniony w trakcie jasnogórskiego sympozjum z obecnymi na nim księżmi biskupami i prelegentami.

2019-02-06 11:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zbudować nowy dom dla Europy

Niedziela Ogólnopolska 25/2018, str. 23

[ TEMATY ]

Europa Christi

Archiwum Klubu „Europa Christi”

Członkowie Klubu „Europa Christi”, który powstał w Praszce, w archidiecezji częstochowskiej

Członkowie Klubu „Europa Christi”, który powstał w Praszce, w archidiecezji częstochowskiej

Homilia wygłoszona przez św. Jana Pawła II w Gnieźnie 3 czerwca 1997 r., podczas 6. podróży apostolskiej do Polski, nosi tytuł: „Tylko z Chrystusem można zbudować nowy dom dla Europy”

Ojciec Święty powiedział w Gnieźnie, że Kościół w Polsce może ofiarować jednoczącej się Europie swoje przywiązanie do wiary, swój natchniony religijnością obyczaj, duszpasterski wysiłek biskupów i kapłanów i zapewne wiele jeszcze innych wartości, dzięki którym Europa mogłaby stanowić organizm pulsujący nie tylko wysokim poziomem ekonomicznym, ale także głębią życia duchowego. Z kolei w Legnicy podczas tej samej pielgrzymki Jan Paweł II podkreślił, że Polska może wnieść nową dynamikę i własny niepowtarzalny wkład w dzieło nowej ewangelizacji Europy, ale wszystko będzie zależało od naszego wolnego wyboru. Zapytał wtedy wprost: „Jaką drogą pójdziemy w trzecie tysiąclecie?”. I odpowiedział słowami Starego Testamentu: „Kładę dziś przed tobą życie i szczęście, śmierć i nieszczęście” (Pwt 30, 15). Wybór należy do nas. „Ten wybór – podkreślił Papież Polak – dokonuje się w sercu, w sumieniu każdego człowieka, ale nie pozostaje on bez wpływu również na życie społeczności – narodu”. A także Europy. Dziś z wielkim drżeniem serca odczytujemy te słowa i chcemy podjąć to wyzwanie św. Jana Pawła II jako ludzie tworzący świat trzeciego tysiąclecia.
CZYTAJ DALEJ

Uczniowie niosą pokój, a pokój w Biblii oznacza pełnię życia

2026-01-14 21:08

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Didgeman/pixabay.com

Wstęp listu brzmi jak wyznanie wiary człowieka stojącego na progu próby. Paweł nazywa siebie apostołem «z woli Bożej» i od razu wskazuje na «obietnicę życia w Chrystusie Jezusie». To życie zaczyna się już teraz i przenika czas więzienia. Pozdrowienie «łaska, miłosierdzie, pokój» nie jest jedynie formułą grzeczności. Łaska (charis) mówi o darze, miłosierdzie o sercu Boga, pokój (eirēnē) o pełni. Paweł dziękuje Bogu, «któremu służy jak przodkowie», z czystym sumieniem (syneidēsis). Wiara chrześcijańska wyrasta z modlitwy Izraela i idzie dalej. Wspomnienie Tymoteusza wraca «we dnie i w nocy». Apostoł pamięta jego łzy i pragnie spotkania. Relacja ucznia i ojca w wierze ma poziomy odpowiedzialności i czułości. Tradycja Kościoła pamięta Tymoteusza jako pasterza Efezu. List brzmi jak przekaz pochodni w czasie apostolskich kajdan. Najważniejsze pada w zdaniu o «szczerej wierze» (anupokritos pistis), która mieszkała najpierw w babce Lois i w matce Eunice. Ewangelia przechodzi przez dom i przez pamięć rodzin. Paweł widzi w Tymoteuszu owoc takiego przekazu. Następnie przypomina o «charyzmacie Bożym» (charisma), otrzymanym przez włożenie rąk. Ten gest oznacza modlitwę Kościoła i powierzenie służby, która ma strzec i karmić wspólnotę. Czasownik «rozpalić na nowo» (anazōpyrein) mówi o ogniu, który wymaga troski, ciszy i wierności. Bóg nie daje ducha lęku (deilia). Daje «moc, miłość i trzeźwe myślenie» (dynamis, agapē, sōphronismos). Z takiego daru rodzi się wolność od wstydu wobec «świadectwa» (martyrion) i wobec więzów apostoła. Wierność Chrystusowi ma cenę, a jej fundamentem pozostaje moc Boga.
CZYTAJ DALEJ

Kopia ikony MB Częstochowskiej „Od Oceanu do Oceanu” wraca do Gdańska

2026-01-26 12:11

[ TEMATY ]

Matka Boża Częstochowska

Ikona Jasnogórska

Karol Porwich/Niedziela

W święto Ofiarowania Pańskiego - Matki Bożej Gromnicznej oraz Dzień Życia Konsekrowanego - 2 lutego w kościele św. Kazimierza Królewicza na Gdańskiej Zaspie podczas Mszy św. o godz. 18.00 nastąpi uroczyste powitanie i przyjęcie Matki Bożej w sławnej Ikonie Częstochowskiej, która od 14 lat peregrynuje przez świat w obronie życia.

Ikona przejechała 32 kraje na trasie ok 220 tys. km na 5 kontynentach. Modliły się przed nią miliony ludzi. Przyłożona do Jasnogórskiego Wizerunku 28 stycznia 2012 roku, wyjechała na Wschód. Swoją wędrówkę rozpoczęła od Władywostoku przez całą Azję i Europę aż do Fatimy w Portugalii. II etap objął USA, Kanadę i Meksyk, a kolejny Kraje Ameryki Środkowej i Południowej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję