Reklama

Wiadomości

Okno na świat

Nieprzypadkowo Hajfa jest uważana za najbardziej pracowite miasto Izraela. Jego sercem są ogromny port i wielka dzielnica przemysłowa

Niedziela Ogólnopolska 49/2018, str. 55

[ TEMATY ]

Izrael

Wojciech Dudkiewicz/Niedziela

Hajfa: okno na świat Izraela

Hajfa: okno na świat Izraela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Hajfa istnieje ponad 2 tys. lat, ale długo się nie rozwijała ze względu na bliskość Akki – znanej z dramatycznego końca Królestwa Jerozolimskiego. Punktem zwrotnym było osiedlenie się w mieście niemieckich ewangelików, przede wszystkim członków stowarzyszenia religijnego „Towarzystwo Świątyni” (Tempelgesellschaft), nazywanych templariuszami. W latach 60. XIX wieku utworzyli oni w Hajfie kolonię, przy której powstały elektrownia, fabryki i linia kolejowa łącząca miasto z Akką, Nazaretem i Tyberiadą. Był to kluczowy moment w historii miasta. Nie ostatni.

Górne i dolne

Reklama

Sama Hajfa ma nieco ponad ćwierć miliona mieszkańców, ale z okolicznymi miejscowościami tworzy sporą, milionową aglomerację. W pierwszej chwili wydaje się ogromna i trudna do ogarnięcia. Z bliska łatwiej dostrzec, że składa się z dwóch, bardzo różnych, części: z dolnego miasta – rozciągającego się wzdłuż zatoki, nieco zaniedbanej, ale „klimatycznej” dzielnicy portowej z centrum handlowym, i górnego – zamożniejszego, bardziej uporządkowanego i ładniejszego, położonego na zboczach i grzbiecie masywu Karmelu. W górnej częściej mieszkają osoby zamożniejsze i z wyższych sfer, podczas gdy w dolnej – osoby gorzej sytuowane, ludność arabska, a także wielu imigrantów z dawnego Związku Sowieckiego. Także oni sprawiają, że miasto nie ma dziś wyłącznie żydowskiego oblicza. Co dziesiąty mieszkaniec Hajfy jest Arabem. Liczna jest też społeczność bahaitów, przybyłych tu z różnych krajów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Największy port

Hajfa jest oknem na świat Izraela, działa tu największy port kraju. Zatoka Hajfy, w którym się znajduje, to jedyna naturalna przystań na kilkusetkilometrowym wybrzeżu palestyńskim od Egiptu, po Liban. Budowa portu rozpoczęła się w 1922 r. Umożliwiła rozwój Hajfy, która szybko stała się nowoczesnym miastem.

W porcie znajduje się baza marynarki wojennej, która ma zapewniać bezpieczeństwo szlakom żeglugowym Izraela. Są tu także główna baza szkoleniowa izraelskiej marynarki i duża stocznia.

W pobliżu portu rozlokowała się rafineria ropy naftowej. Dochodzi tu rurociąg z Ejlatu. Rafineria jest centrum izraelskiego przemysłu chemicznego. Liczne zakłady tego przemysłu są rozłożone wachlarzem wokół Hajfy. Większość zakładów skupiło się w strefie przemysłowej na północ od Hajfy, natomiast na południe od miasta znajduje się wielki przemysłowy park nowoczesnych międzynarodowych koncernów – park Matam.

Wizje Herzla

Znaczenie portu w Hajfie docenił Theodor Herzl, twórca ruchu syjonistycznego, który był tu w 1898 r. Wizję Izraela przedstawił m.in. w „Państwie Żydowskim”. Jerozolima miała się stać centrum duchowym przyszłego państwa żydowskiego, zaś Hajfa – centrum biznesowym i przemysłowym. Niewiele się pomylił.

Reklama

W okresie międzywojennym, a potem po II wojnie światowej, a szczególnie po utworzeniu Izraela w 1948 r., Żydzi traktowali port jako bramę dla tysięcy imigrantów napływających do Palestyny. Na początku XX wieku absolutną większość mieszkańców stanowili Arabowie, z których 82 proc. wyznawało islam, a 12 proc. chrześcijaństwo. W 1946 r. Arabów i Żydów było mniej więcej po połowie.

Kolejny gwałtowny zwrot w historii Hajfy nastąpił podczas wojny o niepodległość Izraela. Po działaniach terrorystycznego żydowskiego Irgunu, na początku 1948 r. doszło do walk arabsko-żydowskich. Gdy do Hajfy wkroczyła brygada paramilitarnej żydowskiej Hagany, większość Arabów uciekła. Niewielu wróciło.

Religijna mozaika

Turyści w Hajfie się nie nudzą. Niedaleko dworca autobusowego znajdują się muzeum Nielegalnej Imigracji i Marynarki Wojennej oraz Narodowe Muzeum Morskie. W pobliżu są Grota Eliasza, gdzie miał się ukrywać prorok Eliasz przed królem Achabem, i dolna stacja kolejki linowej, którą można wjechać pod klasztor Karmelitów – Stella Maris oraz punkt obserwacyjny ze wspaniałym widokiem na zatokę Hajfy.

Wadi Nisnas, stara arabska część miasta – z wąskimi labiryntami uliczek i dużym targiem, na którym można znaleźć prawie każdą rzecz – znajduje się na południe od dzielnicy portowej. We wschodniej części miasta jest dzielnica Kababir, w której mieszkają Żydzi z Arabami Ahmadi, którzy przybyli w XIX wieku z Indii. Ta oryginalna społeczność jest częścią religijnej mozaiki miasta.

Ciekawostką Hajfy jest działające tu światowe centrum bahaizmu, religii wyznawanej przez ok. 4 mln ludzi na świecie. Ich wierzenia są oparte na naukach szyitów, a łączą w sobie elementy m.in. judaizmu, chrześcijaństwa i islamu. Ogrody bahaitów, otaczające ich świątynię, są jedną z największych, najczęściej odwiedzanych atrakcji Hajfy.

2018-12-05 11:05

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Będzie rozejm w Strefie Gazy? Hamas: przekazaliśmy pozytywną odpowiedź

Hamas poinformował w piątek wieczorem, że przekazał mediatorom pozytywną odpowiedź na propozycję rozejmu z Izraelem w Strefie Gazy i jest gotowy do "natychmiastowych i poważnych" negocjacji w sprawie porozumienia.

Nie jest jasne, czy Hamas zaakceptował najnowszy projekt rozejmu przedstawiony przez negocjatorów: USA, Katar i Egipt. Prezydent USA Donald Trump ogłosił we wtorek, że Izrael zgodził się na warunki niezbędne do sfinalizowania 60-dniowego rozejmu.
CZYTAJ DALEJ

Nowe ekspertyzy ws. wypadku i śmierci posła Łukasza Litewki

2026-05-29 13:21

[ TEMATY ]

wypadek

poseł Łukasz Litewka

zabronione substancje

Duszpasterstwo Parlamentarzystów

Kierowca podejrzany o spowodowanie wypadku, w którym zginął poseł Łukasz Litewka był badany, czy jego organizmie nie było substancji, które mogłyby wpłynąć na jego percepcję czy zdolności motoryczne – poinformowała prokuratura. Wiadomo też, że kierujący w chwili wypadku nie używał telefonu.

Znany z działalności charytatywnej Łukasz Litewka, 36-letni poseł Lewicy z Sosnowca, zginął 23 kwietnia. Został potrącony przez samochód Mitsubishi Colt, gdy jechał rowerem ul. Kazimierzowską w Dąbrowie Górniczej. Po wypadku zatrzymany został kierowca auta, który usłyszał zarzut.
CZYTAJ DALEJ

Czy chrześcijanin powinien popierać zbrodnie?

2026-05-29 21:00

[ TEMATY ]

chrześcijanin

zbrodnia

Adobe Stock

W debatach o religii regularnie powraca zarzut, że Biblia zawiera opisy przemocy, wojen i okrutnych wyroków, a więc chrześcijaństwo miałoby otwierać drogę do usprawiedliwiania zbrodni. Problem jest jednak znacznie bardziej złożony. Pytanie nie dotyczy wyłącznie starożytnych opisów wojennych, lecz także tego, czy człowiek wierzący może kiedykolwiek poprzeć przemoc, terror lub mord w imię Boga, ideologii czy „wyższego dobra”. Odpowiedź chrześcijańska wymaga spokojnego spojrzenia zarówno na całą Biblię, jak i na moralne przesłanie Ewangelii.

Jak wyjaśnia ks. dr Adrian Mętel, biblista i teolog Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, pytanie o to, czy chrześcijanin może popierać zbrodnie, wydaje się mieć odpowiedź oczywistą: nie. Trudność zaczyna się jednak wtedy, gdy czytelnik otwiera Stary Testament i widzi wojny Izraela, klątwę na Amaleka, zdobycie Jerycha albo nakazy wytępienia ludów Kanaanu (por. Pwt 7,1-5; 20,16-18; Joz 6; 1 Sm 15). Czy Biblia nie tylko opisuje przemoc, ale także ją nakazuje? A jeśli naród wybrany dopuszcza się czynów, które dzisiejszy język moralny nazwie zbrodniami, czy nie osłabia to przykazania: „Nie zabijaj” (Wj 20,13; Pwt 5,17)?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję