Reklama

Książka Historyczna Roku

Prof. Chwalba znów doceniony

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W gronie laureatów 11. edycji organizowanego przez Instytut Pamięci Narodowej, Telewizję Polską, Polskie Radio i Narodowe Centrum Kultury konkursu „Książka Historyczna Roku” o nagrodę im. Oskara Haleckiego znalazł się Andrzej Chwalba– profesor historii Uniwersytetu Jagiellońskiego, wybitny badacz, eseista, publikujący m.in. w Tygodniku Katolickim „Niedziela”. Jego książka pt. „Wielka wojna Polaków 1914-1918” została wybrana przez jury konkursu w kategorii „Najlepsza książka popularnonaukowa poświęcona historii Polski w XX wieku”. Wydawcą książki, która premierę miała w marcu br., jest Wydawnictwo Naukowe PWN (seria „Publikacje niepodległościowe PWN”).

Prof. Andrzej Chwalba w książce „Wielka wojna Polaków 1914??-1918” przedstawia losy naszych przodków, którzy, jako poddani trzech mocarstw rozbiorowych, brali udział – jedni czynnie, inni biernie – w I wojnie światowej. Wśród części społeczeństwa zamieszkującego ziemie wymazanej z mapy Europy I Rzeczypospolitej odżyły wówczas nadzieje na odzyskanie niepodległego państwa. Na kartach książki znajdziemy zarówno sugestywne, naszkicowane wprawnym profesorskim piórem obrazy ówczesnego życia codziennego, jak i ruchy czynione przez generałów, polityków i dyplomatów. Kto chce poczuć klimat odzyskiwania Niepodległej, powinien koniecznie sięgnąć po tę książkę. Profesor wydał niemal równocześnie znakomitą monografię „Legiony Polskie 1914?-1918”. Dodawszy do tych dwóch wcześniejszą książkę tego autora pt. „Samobójstwo Europy. Wielka Wojna 1914-1918” (napisaną na 100-lecie wybuchu I wojny światowej w 2014 r.) – otrzymujemy niezwykły tryptyk, przenoszący czytelnika w czasy sprzed 100 lat, kiedy to na arenie dziejów ważyły się losy naszego być albo nie być. Panorama „wojny Polaków”, „polskiego listopada” 1918 r. w ujęciu prof. Chwalby urzeka stylem narracji, świeżością spojrzenia, rozmachem i szeroką paletą poruszanych wątków. Autor m.in. „Historii powszechnej. Wiek XIX” i „Historii Polski 1795--1918” (nagroda Klio za najlepszą książkę historyczną 2000 r.) patrzy na nasze narodowe dzieje przez szeroki kontekst historyczny, uwzględniając najnowsze ustalenia badaczy przedmiotu. Jak wskazuje w książce „Wielka wojna Polaków 1914-1918”, ziemie Rzeczypospolitej zostały w czasie wojny potwornie zniszczone. W obcych armiach walczyły przeciw sobie setki tysięcy naszych rodaków, wielu zginęło lub przypłaciło swój w niej udział kalectwem. Jednocześnie wybuch I wojny światowej zakończył dzieje długiego XIX wieku. Wojna ta była katalizatorem wielu przemian społecznych o przełomowym znaczeniu (m.in. emancypacji kobiet). Książka prof. Chwalby daje szansę lepszego poznania tej niezwykle interesującej epoki, do czego zachęcamy. Autorowi gratulujemy kolejnego wyróżnienia, a jury konkursu na najlepszą książkę historyczną 2018 r. – dobrego wyboru.

„Książki Historyczne Roku” wybierało jury w składzie: prof. dr hab. Antoni Dudek, dr hab. Jan Jacek Bruski, prof. dr hab. Andrzej Nowak, dr hab. Sławomir Cenckiewicz, dr Piotr Gontarczyk, Piotr Semka, prof. dr hab. Jan Rydel oraz ks. prof. zw. dr hab. Waldemar Graczyk.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2018-12-05 11:05

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmiany kapłanów 2026 r.

[ TEMATY ]

zmiany kapłanów

Karol Porwich/Niedziela

2026 rok przynosi zmiany personalne wśród duchownych. Przedstawiamy bieżące zmiany księży proboszczów i wikariuszy w poszczególnych diecezjach.

Biskupi w swoich diecezjach kierują poszczególnych księży na nowe parafie.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję