Reklama

Niedziela Przemyska

600 lat parafii Borek Stary

Msza św. w uroczystość odpustową św. Michała w parafialnej świątyni w Borku Starym wpisuje się w cykl uroczystości towarzyszących z okazji obchodów 600-lecia powstania parafii

Niedziela przemyska 44/2018, str. VIII

[ TEMATY ]

parafia

jubileusz

Jerzy Konkol

Mszę św. koncelebrują kapłani wywodzący się z parafii

Mszę św. koncelebrują kapłani wywodzący się z parafii

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jubileusz parafii zastał zainaugurowany przez abp. Adama Szala, metropolitę przemyskiego, w święto Świętych Apostołów Piotra i Pawła, patronów boreckiej świątyni. Wówczas to proboszcz parafii ks. prał. Adam Pietrucha przedstawiając historię powstania parafii, poinformował zebranych, że parafialny jubileusz trwał będzie cały rok. Jego kulminacja nastapi w czerwcu przyszłego roku, kiedy to miejscowa wspólnota będzie świętować 80. rocznicę konsekracji obecnej świątyni, budowanej na przełomie lat 20. i 30. ubiegłego wieku.

Wiara ojców

29 września Mszę św. koncelebrowali księża wywodzący się z parafii: ks. kan. Piotr Kowal, ks. prał. Jan Młynarczyk, ks. Andrzej Zagórski MS, ks. Ryszard Kołodziej, o. Piotr Odój OFM Conv wraz z ks. prał. Adamem Pietruchą i o. Romanem Bakalarzem OP, przeorem miejscowego konwentu dominikańskiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W homilii ks. Andrzej Zagórski, misjonarz saletyn, wspominał bogatą historię parafii. Zaznaczył, że nie byłoby parafii, gdyby nie wiara ludzi i posługa kapłanów, którzy sprawowali Eucharystię, konsekrowali chleb i rozdzielali Ciało i Krew Pana Jezusa. Obecny jubileusz jest okazją do wdzięczności Bogu za całą tę przeszłość, a także okazją, żeby się na chwilę zatrzymać, żeby dostrzec prawdę o łasce Pana Boga cierpliwego, miłującego, obecnego, który tutaj chciał przyjść na początku, a później nieustannie był obecny przez sprawowane sakramenty i głoszone Słowo Boże. Dla Niego poświęcali swoje życie kapłani, zakonnicy, matki, ojcowie, dzieci. Kaznodzieja nazwał parafię małą Kaną Galilejską, gdzie Matka Boża jest obecna ze swoim Synem przez sanktuarium i znajdujący się tam Jej cudowny wizerunek.

Historia parafii

Czas powstania Borku Starego nie jest dokładnie znany. Najstarsza zachowana wiadomość o miejscowości wspomina, że w pierwszą niedzielę po Narodzeniu Pańskim roku 1418 biskup przemyski Maciej herbu Janina poświęcił tutaj cmentarz. A ponieważ w owych czasach zmarłych grzebano pod kościołem lub obok niego, dlatego poświęcenie cmentarza było równoznaczne z poświęceniem placu pod budowę kościoła. Z obliczeń, jakie przeprowadził o. Pius Bełch OP, wynika, że w 1418 r. Boże Narodzenie przypadało w niedzielę. Wobec tego pierwsza niedziela po Bożym Narodzeniu była już 1 stycznia 1419 r. Pierwszym znanym i być może pierwszym proboszczem parafii był ks. Andrzej. To on prawdopodobnie zbudował drewniany kościół pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła i zajął się istniejącym na terenie parafii miejscem kultu przy cudownym źródełku i obrazie Najświętszej Marii Panny nawiedzanym przez rzesze wiernych prawdopodobnie od końca XIII wieku. W 1420 r. arcybiskup lwowski Jan Rzeszowski dokonał poświęcenia kaplicy NMP, która występuje w dokumentach również pw. Świętego Krzyża. Dokumenty podają, że do kościółka NMP i Świętego Krzyża przylegała kaplica, w której znajdował się cudowny obraz Matki Bożej. Zbudowana była w polu o pół mili drogi od wioski. Od 1669 r. opiekę nad tym miejscem sprawują dominikanie.

Najważniejszą rolę w dziejach parafii odegrał kościół pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła, który według o. Roberta Świętochowskiego OP istniał już w 1465 r. Pierwotny drewniany kościół został w 1624 r. spalony w czasie najazdu tatarskiego, a na jego miejsce zbudowano nowy kamienny, który przerwał do lat 20. ubiegłego wieku. Wtedy to zrealizowano dawny zamiar budowy nowej, większej świątyni. Historia wioski i parafii Borek Stary, bardzo ciekawa i interesująca czeka na ponowne odkrycie. A okazją do tego może być jej obecny jubileusz.

2018-10-31 08:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Archidiecezja krakowska: księgi I Komunii Świętej obligatoryjnie w kancelariach parafialnych

[ TEMATY ]

duszpasterstwo

parafia

Kraków

annazuc/pixabay.com

Nie chodzi jedynie o udokumentowanie przyjęcia przez wiernego po raz pierwszy Eucharystii, ale także odnotowanie miejsca i daty chrztu św., co może stanowić pomoc przy późniejszej weryfikacji czy, gdzie i kiedy ktoś został ochrzczony – tłumaczy powód obligatoryjnego wprowadzenia księgi Pierwszej Komunii Świętej ks. prof. Piotr Majer, kanclerz krakowskiej kurii. Stosowny dekret w tej sprawie wydał kard. Stanisław Dziwisz.

Kanclerz krakowskiej kurii wyjaśnia, że powszechne prawo kanoniczne (kan. 535 § 1 KPK) nie wymaga prowadzenia księgi Pierwszej Komunii Świętej (obowiązkowe w całym Kościele są księgi: ochrzczonych, małżeństw oraz zmarłych), ale prawo partykularne może taki obowiązek wprowadzić w danej diecezji lub w danym kraju.
CZYTAJ DALEJ

Czujesz, że Bóg milczy? Pamiętaj o tej tajemnicy Różańca

2026-10-06 21:06

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Adobe Stock

Są chwile, kiedy modlimy się i nic się nie zmienia. Bóg wydaje się milczeć, a odpowiedzi wciąż nie ma. Zmartwychwstanie przypomina jednak, że cisza nie musi oznaczać końca – Bóg może działać także wtedy, gdy jeszcze tego nie widzimy.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Zabawa poważnymi sprawami

2026-10-07 09:15

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Premier wyszedł z Akademii Sztuki Wojennej, wsiadł do limuzyny i odjechał. Media czekały na słowo o marcowej rozmowie Władysława Kosiniaka-Kamysza z Donaldem Trumpem. Nie doczekały się. Zamiast tego, w rozmowie z tylko jedną stacją, Donald Tusk wrzucił w przestrzeń publiczną sugestię, że ta „dyskrecjonalna wymiana zdań” dotyczyła raczej „sytuacji wewnętrznej w Polsce”, a przed wojskowymi podbił to pompatycznie: „ani wróg, ani sojusznik — powiedział — nie będą decydować, kto w Polsce rządzi”. Brzmi jak deklaracja suwerenności, a przecież nikt nie potwierdził, że o tym w ogóle Kosiniak-Kamysz z Trumpem rozmawiali. W praktyce wszystko wygląda jak insynuacja rzucona w momencie, gdy trzeba podjąć kluczową dla Polski decyzję.

O treści spotkania nie wiedzą nawet najbliżsi. Radosław Sikorski do dziś nie ma notatki. Kierujący zespołem negocjacyjnym MON ds. ustanowienia bazy USA w Polsce, wiceminister Paweł Zalewski twierdzi, że o rozmowie dowiedział się… ode mnie. Kierownik placówki został wyproszony z kluczowej części. Cezary Tomczyk w Sejmie peroruje o „intrygach” rodem z czasów rozbiorów. Co ciekawe, w marcu sam wicepremier Kosiniak-Kamysz milczał w mediach społecznościowych, publikując zdjęcie z odznaczeniem dla amerykańskiego sierżanta. Zapewne nie chciał się chwalić spotkaniem, które zorganizowała mu kancelaria prezydenta, a premier Donald Tusk, który wcześniej stawiał wszystko przeciw Trumpowi i nazywał go rosyjskim agentem, teraz liczy, że Karol Nawrocki przypomni w Białym Domu o obietnicach stałej obecności. Jak trwoga, to do prezydenta.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję