Reklama

Głos z Torunia

To już 25 lat

Obecny Rok Pański w naszym oratorium zapisuje się wielkimi literami, bowiem 29 września rozpoczęliśmy obchody jubileuszu 25 lat istnienia oratorium im. bł. ks. Bronisława Markiewicza na Rybakach

Niedziela toruńska 40/2018, str. IV

[ TEMATY ]

oratorium

Archiwum oratorium

Wychowankowie toruńskiego oratorium przed kościołem pw. św. Michała Archanioła i bł. Bronisława Markiewicza na toruńskich Rybakach

Wychowankowie toruńskiego oratorium przed kościołem pw. św. Michała Archanioła i bł. Bronisława Markiewicza na toruńskich Rybakach

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jubileusz to dobry czas na podsumowania i podziękowania. Przez te 25 lat przez placówkę przeszło ok. 3 tys. dzieci. Można powiedzieć, że wyrosło nowe pokolenie oratorian. Nasi wychowankowie studiują, pracują, zakładają rodziny, przysyłają do oratorium swoje dzieci lub młodsze rodzeństwo.

Doświadczenia pokazały, że toruńskie oratorium jest miejscem, które promieniuje dobrem i miłością, przyciągając nowe osoby, miejscem, w którym zostają przekroczone społeczne podziały. Mimo upływu czasu idea, która przyświecała twórcom oratorium, nie przestała być aktualna: „Chcieliśmy wspomóc prawidłowy rozwój psychofizyczny oraz kreować twórczą i aktywną postawę dzieci i młodzieży z rodzin żyjących w warunkach podwyższonego ryzyka. Chcieliśmy i dalej chcemy nauczyć ich odrzucać aspołeczne zachowania i stosować asertywność”. Zmienia się oferta, metody pracy z dziećmi, sposób podejścia do nich, ale to, co najważniejsze – niesienie bezinteresownej pomocy – pozostaje bez zmian. Wyciągamy rękę do każdego, kto potrzebuje pomocy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Obchodząc jubileusz, nie sposób nie podziękować tym, dzięki którym istniejemy i działamy. Na pierwszym miejscu słowa wdzięczności kierujemy w stronę dobrego Boga i Matki Bożej, a także naszego patrona bł. ks. Bronisława Markiewicza, założyciela Zgromadzenia św. Michała Archanioła, za błogosławieństwo i nieustającą opiekę nad nami. Dziękujemy bp. Wiesławowi Śmiglowi i bp. Andrzejowi Suskiemu za życzliwość, pomoc i poparcie dla naszej placówki.

Nasza działalność – wychowawcza, charytatywna, edukacyjna i kulturalna, pomoc społeczna – nie byłaby możliwa bez wsparcia sponsorów i ludzi dobrego serca oraz aktywnej współpracy z instytucjami samorządu lokalnego na rzecz wychowania. Współpracujemy z Urzędem Marszałkowskim Województwa Kujawsko-Pomorskiego i Gminą Miasta Toruń, mając bezcenne poparcie prezydenta Torunia Michała Zaleskiego i marszałka województwa Piotra Całbeckiego oraz podległych im placówek. Korzystamy też z pomocy Banku Żywności oraz wielu sponsorów i ludzi otwartego serca, którzy co roku oddają swój 1% na działalność naszego domu. Bez nich nasze funkcjonowanie byłoby trudne, a wręcz niemożliwe. Podziękować pragniemy także całemu zastępowi nauczycieli i wolontariuszy, wychowawcom, bez których nie moglibyśmy istnieć. Specjalne podziękowanie należy się parafii pw. św. Michała Archanioła z jej proboszczem ks. Krzysztofem Winiarskim, która w przestronnych pomieszczeniach od 25 lat daje schronienie dla naszych podopiecznych. Dobremu Bogu polecamy także zmarłych opiekunów naszej placówki, którzy od początku istnienia dawali swoje serce i umiejętności dla najmniejszych.

Co roku w naszym oratorium odbywają się cykliczne imprezy, a wśród nich największa z okazji Dnia Dziecka – Michayland, który odbywa się zawsze w pierwszą sobotę czerwca. Z małego lokalnego festynu powstało wydarzenie gromadzące kilkanaście tysięcy osób z całego Torunia. Dzieci z oratorium jeżdżą rokrocznie na kolonie letnie, podczas których zwiedzają naszą piękną ojczyznę. Dokładamy wszelkich starań, by w naszej wspólnej placówce było im dobrze i rodzinnie.

Wychowankowie, nauczyciele, wychowawcy, sponsorzy, pracownicy – stanowimy jedną wielką rodzinę, która wspomaga się modlitwą i współdziałaniem. Dlatego oratorium im. bł. ks. Bronisława Markiewicza przepełnione jest myślami i ideami swego patrona, a nasze życie praktyczną ilustracją jego pragnień. I za to Bogu i ludziom dziękujemy.

2018-10-03 08:07

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sześć dni z Morenitą

Niedziela lubelska 3/2016, str. 6

[ TEMATY ]

oratorium

Ewa Kamińska

Scena z musicalu "Życie Maryi"

Scena z musicalu Życie Maryi

Matka Boża z Guadalupe zyskuje w Lublinie coraz więcej czcicieli

Pierwsze spotkanie modlitewne ku czci Matki Bożej z Guadalupe miało miejsce w Lublinie 12 grudnia 2006 r. Grupa przyjaciół zgromadziła się w mieszkaniu Grażyny Beszłej, by wraz z jej rodziną razem modlić się i wspólnie śpiewać pieśni przed wizerunkiem Matki Bożej z Guadalupe, dziękując za cudowne uzdrowienie gospodyni za wstawiennictwem Patronki obu Ameryk. Odtąd spotkania odbywały się co roku. Z upływem lat zrobiło się ciasno, a jeden dzień był niewystarczający, by uczcić Morenitę z Tepeyac (nazwa pochodzi od ciemnego koloru cery Maryi – przyp. red.).
CZYTAJ DALEJ

Niech decyduje algorytm? O wychowaniu w epoce regulaminów i TikToka

2026-01-09 20:47

[ TEMATY ]

Andrzej Sosnowski

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

Ministerstwo Edukacji Narodowej zapowiada zmiany, które mają zagwarantować uczniom ustawowe prawo do decydowania o własnym wyglądzie. W debacie publicznej mówi się o wolności, godności i prawach człowieka. Tymczasem w szkolnych korytarzach pytanie brzmi bardziej przyziemnie: kto dziś naprawdę wyznacza granice – statut, dyrektor, rodzic, kurator, a może… TikTok?

Na pierwszy rzut oka konflikt o strój wydaje się błahy. Ot, kaptur, kolczyk, kolor włosów. Jednak każdy nauczyciel wie, że to tylko wierzchołek góry lodowej. Pod spodem kryje się spór o autorytet, o rolę szkoły w procesie wychowania, o to, czy dorosły ma jeszcze prawo stawiać wymagania, czy już tylko reagować na skargi. Ministerstwo argumentuje, że brak jasnych przepisów rodzi konflikty, dlatego chce zagwarantować uczniom prawo do kształtowania własnego wyglądu. Jednocześnie nowe regulacje mają wprowadzić granice: strój nie może nawoływać do nienawiści, być dyskryminujący, sprzeczny z prawem ani zagrażać bezpieczeństwu.
CZYTAJ DALEJ

USA/ Trump: Pozyskamy Grenlandię po dobroci lub w inny sposób

2026-01-09 23:05

[ TEMATY ]

Donald Trump

Grenlandia

PAP/EPA/JIM LO SCALZO / POOL

Chcemy porozumienia w sprawie Grenlandii, ale jeśli nie zrobimy tego po dobroci, zrobimy to w trudniejszy sposób - powiedział w piątek prezydent USA Donald Trump podczas spotkania z szefami firm naftowych. Zaznaczył, że jeśli USA tego nie zrobią, zrobi to Rosja lub Chiny.

- Zrobimy coś z Grenlandią, czy im się to podoba, czy nie, bo jeśli tego nie zrobimy, Rosja albo Chiny przejmą Grenlandię. Jeśli nie zrobimy tego po dobroci, zrobimy to w trudniejszy sposób - powiedział Trump podczas spotkania w Białym Domu na temat przyszłości wenezuelskiego sektora naftowego. Trump dodał, że choć jest „fanem” Danii, to „fakt, że wylądowali tam łodzią 500 lat temu nie znaczy, że posiadają tę ziemię”. Powtórzył też, że nie będzie miał Rosji lub Chin za sąsiada. (PAP)
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję