Reklama

Aspekty

Ważna książka

W ostatnich tygodniach na lokalnym rynku wydawniczym pojawiła się książka autorstwa ks. kan. Roberta Kufla, dyrektora Archiwum Diecezjalnego w Zielonej Górze. „Słownik biograficzny księży pracujących w Kościele gorzowskim 1945-1956” to już trzeci tom, który przybliża sylwetki, często zapomnianych, duchowych pionierów tych ziem

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 36/2018, str. VI

[ TEMATY ]

ksiądz

Ks. Adrian Put

Okładka książki „Słownik biograficzny księży pracujących w Kościele gorzowskim 1945-1956”, Zielona Góra 2018

Okładka książki „Słownik biograficzny księży pracujących w Kościele gorzowskim
1945-1956”, Zielona Góra 2018

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ksiądz Robert Kufel od lat bada przeszłość naszej diecezji. Pracując na co dzień w naszym Archiwum Diecezjalnym, ma dostęp do bezcennych źródeł. One pozwalają poznać kościelną przeszłość ziem nad środkową Odrą. To właśnie w oparciu o archiwalia przechowywane w Zielonej Górze, ale i dzięki solidnej kwerendzie w archiwach innych diecezji i zgromadzeń zakonnych udało się zebrać niezwykły materiał.

Obecny trzeci tom Słownika obejmuje biogramy księży, których nazwiska zaczynają się na litery od „m” do „ś”. Jak wyjaśnia ks. Kufel, „W gronie tego duchowieństwa znaleźli się księża autochtoni, po zakończeniu wojny przez pewien czas pozostający na Ziemiach Odzyskanych, księża diecezjalni i zakonni, którzy przyjechali wraz z wiernymi z Kresów Wschodnich lub z pozostałych regionów, np. z Wielkopolski, Mazowsza i Małopolski, oraz duchowni, którzy po zakończeniu wojny otrzymali święcenia kapłańskie w Kościele gorzowskim. Zamierzeniem autora było pominięcie księży, którzy na krótki czas przyjechali do gorzowskiej Administracji Apostolskiej, aby przeprowadzić misje i rekolekcje lub zastępowali duchownych, np. w czasie kuracji szpitalnej i urlopów wakacyjnych”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Całość wydawnictwa, w tym także i omawiany tom, obejmuje lata 1945-56. To czas bardzo szczególny w dziejach naszego Kościoła. 15 sierpnia 1945 r. kard. August Hlond utworzył Administrację Apostolą Kamieńską, Lubuską i Prałatury Pilskiej, zaś w roku 1956 przybył do Gorzowa pierwszy biskup tych ziem bp Teodor Bensch. W tym czasie administracja, a od końca 1950 r. ordynariat gorzowski, obejmowała tereny Pomorza Środkowego ze Słupskiem, Koszalinem, Pomorza Zachodniego ze Szczecinem, Ziemię Lubuską z Gorzowem i Zieloną Górą oraz Piłę. Na tym tak ogromnym obszarze pracowali księża, którzy po zniszczeniach ostatniej wojny próbowali odbudować życie religijne i społeczne.

Ich biogramy to tak naprawdę powojenna historia tych ziem. Tym większą wartość posiada książka ks. Kufla. Objętość 3. tomu to 400 stron tekstu. Na zawartość publikacji składają się następujące części: Określenia prawne jednostki terytorialnej Kościoła gorzowskiego, Uwagi redakcyjne, Biogramy księży w układzie alfabetycznym, Alfabetyczny wykaz księży pracujących w Kościele gorzowskim, Indeks pozostałych osób, Indeks miejscowości. Całość jest wydana bardzo estetycznie przez Agencję Wydawniczą „PDN” z Zielonej Góry. Sama publikacja, podobnie jak dwie wcześniejsze, jest recenzowana przez wrocławskiego historyka ks. prof. Józefa Swastka.

Jak wyjaśnia ks. Kufel, „Przy opracowywaniu not biograficznych księży przyjęto następujący schemat: nazwisko i imię (imiona), imię zakonne, skrót nazwy zakonu lub zgromadzenia, daty skrajne (rok urodzenia i śmierci), nazwa zakonu lub zgromadzenia, data i miejsce urodzenia, imiona rodziców i nazwisko rodowe matki, informacje o wykształceniu, data i miejsce ślubów czasowych i wieczystych, data i miejsce święceń kapłańskich, informacja o szafarzu święceń, chronologiczny przebieg służby w Kościele oraz data i miejsce śmierci oraz pogrzebu. Każdą notę uzupełniono o informacje dotyczące otrzymanych tytułów i odznaczeń. Na końcu każdego biogramu podano bibliografię informującą, gdzie można znaleźć bardziej szczegółowe dane dotyczące życia i działalności duchownego”.

Jakimś szczególnym symbolem całej publikacji jest okładka, na której znajduje się pióro pastorału bp. Teodora Bunscha z wygrawerowaną dedykacją: „J.E. Ks. Biskupowi Dr. Teodorowi Bunschowi w dniu 25 lecia godów kapłańskich ofiaruje duchowieństwo diecezji gorzowskiej 12 czerwca 1957”. Ten sam pastorał w dniu swego ingresu do katedry gorzowskiej przyjął bp Tadeusz Lityński na znak objęcia posługi biskupa zielonogórsko-gorzowskiego. To odwołanie się do symbolu wyjaśnia także okoliczności, w których książka, jak i cała seria, powstały. Wszystko dla uczczenia 70. rocznicy polskiej organizacji Kościoła katolickiego na Ziemi Lubuskiej, Pomorzu Zachodnim i Północnym oraz wyboru Tadeusza Lityńskiego na pierwszego biskupa diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, pochodzącego z tej ziemi.

2018-09-04 13:45

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Gdy ksiądz po kolędzie chodzi

Kolęda to coś więcej niż tradycyjna wizyta duszpasterska – to moment, który łączy pokolenia, codzienność z duchowością, a czasem nawet odmienne światy. To okazja, by na chwilę się zatrzymać, porozmawiać, zastanowić się nad sensem i siłą wspólnoty.

Tradycja kolędy, czyli wizyty duszpasterskiej, ma swoje korzenie zarówno w Biblii, jak i w kulturze starożytnej. Jej geneza biblijna nawiązuje do opisu rozesłania uczniów przez Jezusa, a słowa wypowiadane podczas wizyty: „Pokój temu domowi”, mają swoje źródło w Ewangelii. Z kolei odpowiedź domowników: „I wszystkim jego mieszkańcom”, podkreśla symboliczny charakter tego spotkania. Najdawniejsze ślady tej tradycji sięgają jednak starożytności, kiedy to termin calendae (kalendy) oznaczał pierwszy dzień miesiąca. W czasach przed reformą kalendarza rzymskiego, która została przeprowadzona w 45 r. przed Chr., kalendy styczniowe rozpoczynały nowy rok. Był to czas uroczystych obchodów, w których szczególną rolę odgrywały odwiedziny w domach bliskich, wymiana życzeń oraz wręczanie drobnych podarunków. Te starożytne zwyczaje, przenikając do kultury chrześcijańskiej, stworzyły fundament dla współczesnego obrzędu kolędy, który do dziś łączy duchowy wymiar z elementami wspólnoty i tradycji.
CZYTAJ DALEJ

Bp Waldemar Musioł o koncercie Padre Guilherme w Opolu: to nie była profanacja pierwszego piątku miesiąca

2026-09-08 16:23

[ TEMATY ]

Bp Waldemar Musioł

Padre Guilherme

Monika Książek/Niedziela

Nie milkną echa piątkowego koncertu „W górę serca” na opolskiej Itaka Arenie. Po lekturze setek komentarzy, wielu otrzymanych wiadomościach i rozmowach z uczestnikami koncertu przyszedł czas na małe podsumowanie również na tym profilu - pisze w swoich mediach społecznościowych bp Waldemar Musioł.

Podsumowaniem najpierw będzie - bo nie może być inaczej - wdzięczność wszystkim Uczestnikom i Organizatorom, Darczyńcom, zaangażowanym Służbom i Wolontariuszom (użycie wielkich liter nie jest przypadkowe), bo ich wysiłek i hojność, obok talentu i wysiłku Artystów, przyczyniły się do „wielkości” tego wydarzenia i do w większości pozytywnych ocen koncertu, a także do jego już ujawnionych i jeszcze nieznanych owoców, nie tylko materialnych.
CZYTAJ DALEJ

Dekanat dolnobrzeski zawierzył się Maryi

2026-09-08 23:26

ks. Łukasz Romańczuk

Kapliczka MB Gietrzwałdzkiej

Kapliczka MB Gietrzwałdzkiej

W święto Narodzenia NMP na placu za kościołem Chrystusa Króla w Brzegu Dolnym odbyło się poświęcenie kapliczki NMP Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. Jest to wotum wdzięczności duchowieństwa i wiernych dekanatu dolnobrzeskiego.

Kapliczka wpisuje się w akcję 150 kapliczek na 150 lat objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie [8 września 1877 - 8 września 2027]. - Matka Boża ukazała się dwóm dziewczynkom Justynie i Barbarze, które przygotowywały się do I Komunii świętej. Pochodziły z biednych, ale bardzo pobożnych rodzin. Justyna wracała z mamą z egzaminu przed I Komunią świętą i Matka Boża ukazała się jej na klonie przed świątynią. Trzy dni później Barbarze, podczas różańca. I wspomina, że widziała Matkę Bożą na tronie, z berłem w ręku i koronie, a na kolanach trzymała Dziecię Jezus i mówiła, że jest NMP Niepokalaną. I Maryja prosiła, aby nieustannie modlić się na różańcu. Był to czas zaborów, prześladowania patriotów oraz Kościoła. - Inicjatywa powstania tej kapliczki dojrzewała we mnie dosyć długo. Podzieliłem się nią z księżmi dekanatu i zaproponowałem, byśmy przygotowali wspólne wotum – opowiada ks. Jacek Włostowski, dziekan dekanatu Brzeg Dolny i proboszcz parafii NMP Królowej Polski w Brzegu Dolnym, dodając: - Było to dla mnie ważne, ponieważ mamy tu do czynienia z dwoma ważnymi dla mnie wartościami: wiara i patriotyzm. Objawienia w Gietrzwałdzie są przecież jedynymi objawieniami maryjnymi na ziemiach polskich uznanymi przez Kościół, w czasie których Maryja zwróciła się do dzieci po polsku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję