Płyty zawierające kompilacje, zestawienia, przeboje „...lecia” , „przekroje” i „evergreeny” (w których lubuje się Wytwórnia MTJ) mają zwolenników, a największą ich zaletą jest to, że gdy ich słuchamy, mamy pewność, że... już je gdzieś słyszeliśmy. Na płycie „Archiwum polskiego jazzu” – ani lepszej, ani gorszej niż inne – otrzymujemy to, co pokoleniu fanów jazzu w wieku dzisiejszych dziadków może przyplątać się przy goleniu czy gotowaniu. Płyta zawiera wiele znanych i wciąż lubianych klasyków jazzu w różnych jego odmianach. Poza utworami takimi jak „Sing, Sing”, w wykonaniu Krzysztof Żesławski Quartet & Natalia Lubrano, „Zakochani są wśród nas” w interpretacji Andrzej Jagodziński Trio i Grażyny Auguścik, „Jej portret” wyśpiewany przez Bogusława Meca, na płycie znajdziemy też „Blues na siedem ósmych” Krzysztofa Ścierańskiego, „Kaloryfer” w wykonaniu Zbigniew Namysłowski Quartet i nowe interpretacje „Here Comes the Sun” oraz „’S Wonderful”. Wśród wykonawców są także Alex Band i Yanina Free Wave.
Stream Łatwoganga na rzecz fundacji Cancer Fighters w szczytowym momencie oglądało ponad 1,5 mln osób. Dynamikę transmisji nadawały m.in. koncerty i licytacje, 90 osób ogoliło głowy na znak solidarności z chorymi onkologicznie. W kilka dni zebrano ponad 250 mln zł.
Pretekstem do zbiórki na rzecz fundacji Cancer Fighters był opublikowany 14 kwietnia utwór „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)” autorstwa Borysa Przybylskiego, znanego jako „Bedoes 2115”, oraz podopiecznej fundacji, Mai Mecan, chorującej na nowotwór. Diss, czyli charakterystyczny dla muzyki rap utwór oparty na słownym ataku, tym razem został skierowany przeciwko rakowi.
Wokół katedry Notre-Dame w Paryżu wybuchł spór prawny i kulturalno-polityczny. Pomimo petycji z ponad 300 000 podpisów, prezydent Emmanuel Macron podtrzymuje swój plan zastąpienia sześciu zabytkowych witraży współczesnymi dziełami sztuki.
Wymiana obejmuje sześć kaplic w nawie południowej. Oryginalne witraże, które przetrwały nienaruszone pożar w 2019 roku, mają zostać usunięte, zgodnie z wolą prezydenta, aby stworzyć w katedrze trwały pomnik XXI wieku. Koszt wymiany szacuje się na około 4 miliony euro. Krytycy zarzucają rządowi niepotrzebną zmianę ogólnego historycznego charakteru obiektu światowego dziedzictwa i podporządkowanie ochrony zabytków ambicjom politycznym.
W Muzeum Ziemi Wschowskiej przez najbliższe 6 miesięcy można oglądać wschowską kapsułę czasu, która z końcem stycznia powróciła z wypożyczenia zagranicznego w Belgii. To prawdopodobnie najstarsza kapsuła czasu na świecie.
Szkatuła oraz wydobyte z niej dokumenty wraz z monetami są prezentowane w obu siedzibach wschowskiego muzeum. „Listy z 1726 i 1786 r. można zobaczyć na ekspozycji stałej w siedzibie przy pl. Farnym 3, natomiast list z 1884 r. ze szkatułą i monetami jest prezentowany na wystawie czasowej pt. „Literatura Numizmatyczna i Numizmatyka Wschowska” w siedzibie przy pl. Zamkowym 2. Po sześciu miesiącach eksponaty trafią ponownie do magazynu zbiorów w celu ich zaciemnienia” - czytamy na profilu społecznościowym muzeum.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.