Reklama

Turystyka

Francja

Spacery w Nicei

Nicea, największy kurort na Lazurowym Wybrzeżu, pod wieloma względami ustępuje we Francji tylko Paryżowi.

Niedziela Ogólnopolska 31/2018, str. 44-47

[ TEMATY ]

turystyka

Wojciech Dudkiewicz

Nicea, plac Masséna. Instalacja „Rozmowy w Nicei”: siedem postaci – siedem kontynentów

Nicea, plac Masséna. Instalacja „Rozmowy w Nicei”: siedem postaci – siedem kontynentów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nicea, uznawana za stolicę Lazurowego Wybrzeża, tak jak cały region, kojarzy się z turkusową wodą, szerokimi plażami, gwiazdami kina i muzyki, bogactwem i latem trwającym cały rok – no, może nie cały rok, ale od maja do końca października na pewno. Słońce świeci tu przez 320 dni w roku, a temperatura nigdy nie spada poniżej kilkunastu stopni Celsjusza.

Miasto jest urocze, piękne o każdej porze roku, nic dziwnego więc, że to Nicea – po Paryżu – jest najczęściej odwiedzaną przez turystów miejscowością we Francji. Od dawna urzeka artystów specyficznym śródziemnomorskim klimatem – pastelowymi budynkami, odcieniami morza, bujną roślinnością oraz bliskością Alp Nadmorskich i klimatycznej Prowansji. Nic dziwnego, że tylko Paryżowi ustępuje też pod względem liczby muzeów i galerii sztuki – naliczono ich tu ponad 250.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

7 km promenady

Aby poznać Niceę, trzeba się najpierw wybrać na Promenadę Anglików – spacerowy bulwar prowadzący wzdłuż wybrzeża zatoki, a ciągnący się przez 7 km. Nazwa wzięła się od angielskich arystokratów, którzy licznie przyjeżdżali do Nicei już w XVIII wieku. Ponieważ chcieli spacerować wygodnie, wybudowano – za angielskie pieniądze i angielskimi rękami – nadmorską promenadę.

Reklama

O wpływie wyspiarzy na to miejsce świadczą do dzisiaj angielskie nazwy hoteli, np. Westminster czy West End. To właśnie tu, dokładnie dwa lata temu, młody Tunezyjczyk mieszkający we Francji wjechał ciężarówką na Promenadę Anglików i celowo potrącał spacerujących po niej ludzi. Zabił prawie 90 osób, ranił ponad 200, a sam został zastrzelony przez policję.

Po tym wydarzeniu władze miejskie zamontowały na całej długości promenady specjalne barierki uniemożliwiające wjazd na nią samochodem. Następstwem zamachu było mniejsze niż wcześniej zainteresowanie turystów wizytą w Nicei. Z czasem jednak wszystko wróciło do normy.

Belle époque

Elegancja promenady i fasady stojących przy niej budynków z okresu belle époque przywołują echo najświetniejszej przeszłości miasta, gdy ściągała tu – uciekając przed zimnem – europejska arystokracja. Najsłynniejszy jest najpewniej budynek Hotelu Negresco, zbudowany na początku XX wieku. Charakterystyczna jest ozdobiona szyldem kopuła, na której szczycie powiewa francuska flaga. To w tym miejscu w 2016 r. zorganizowano tymczasowy szpital polowy.

We wnętrzu znajduje się zaprojektowany specjalnie dla cara Mikołaja II ogromny kryształowy żyrandol, który jednak z powodu wybuchu rewolucji bolszewickiej nigdy nie został odebrany przez cara. To tutaj gościły i goszczą światowe sławy z każdej chyba dziedziny.

Na polecenie Mikołaja II w północno-wschodniej części miasta wybudowano imponujący sobór pw. św. Mikołaja. Stanął dla upamiętnienia syna Aleksandra II, również Mikołaja. Carewicz Mikołaj przybył do Nicei w celu podreperowania zdrowia, nie udało mu się jednak wrócić do sił. Luksusową willę, w której mieszkał, rozebrano; na jej miejscu postawiono sobór. Zdobią go lśniące cebulaste kopuły.

Zapach lawendy

Reklama

Aby poznać Niceę, trzeba się też wybrać na zabytkową starówkę – Vieux Nice. To najbarwniejsza część miasta, pulsująca życiem. O jej charakterze przesądza labirynt krętych uliczek i ukwieconych, pastelowych zabytkowych domów. Pełno tu sklepików, butików, galerii, restauracji i kawiarni, a w powietrzu unosi się zapach lawendy i świeżych ziół.

Na Place Rossetti – głównym placu starej Nicei – wznosi się pełna wdzięku katedra św. Reparaty, patronki miasta, zbudowana w 1650 r. Wewnątrz króluje barok, olśniewający marmurem i złoceniami. Uwagę zwraca obraz przedstawiający dysputę o Najświętszym Sakramencie, powstały w szkole Rafaela.

Miłośnicy sztuki powinni odwiedzić muzea Henriego Matisse’a i Marca Chagalla, Musée des Beaux-Arts de Nice z obrazami mistrzów włoskich i francuskich (Monet, Dufy, Rodin) czy też gromadzące sztukę najnowszą Musée d’Art Moderne et d’Art Contemporain (César, Warhol).

Sztukę w Nicei widać także na ulicy. Na centralnym placu Masséna warto zwrócić uwagę na siedem postaci umieszczonych na wysokich kolumnach, które symbolizują siedem kontynentów. Instalacja nosi nazwę „Rozmowy w Nicei”. Wieczorem jest podświetlona różnymi kolorami.

2018-08-01 10:29

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

#WakacjezNiedzielą (cz. 8)

Niedziela sandomierska 35/2021, str. IV

[ TEMATY ]

turystyka

wakacje

Ks. Wojciech Kania

Zamek w Baranowie to perełka architektury

Zamek w Baranowie to perełka architektury

W Baranowie Sandomierskim znajduje się Mały Wawel. To miejsce, które odwiedzali królowie, ale również dygnitarze partyjni PRL.

Serce Baranowa Sandomierskiego to z dala lśniący bielą zamek Leszczyńskich. Późnorenesansowa, majestatyczna budowla zachwyca pięknem od wieków, kiedyś właścicieli i ich gości, a dziś turystów. Trzeba przyznać, że budowla należy do jednej z najpiękniejszych rezydencji nie tylko na Podkarpaciu ale i w Polsce.
CZYTAJ DALEJ

Bp Lityński do kleryków: Wzrastajcie, pomimo przeszkód – łaski Pana wam nie zabraknie!

2026-10-13 17:48

[ TEMATY ]

inauguracja roku akademickeigo

Wyższe Seminarium Duchowne w Gorzowie Wlkp.

Karolina Krasowska

Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków

Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków

W Wyższym Seminarium Duchownym w Gorzowie Wlkp. 13 października odbyła się uroczysta inauguracja roku akademickiego. Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków.

Tegoroczna inauguracja odbyła się po raz 80. w historii Zielonogórsko-Gorzowskiego Wyższego Seminarium Duchownego. Rozpoczęła się w seminaryjnej kaplicy od Mszy św., której przewodniczył bp Tadeusz Lityński. Homilię wygłosił bp Adrian Put, który podkreślił, że decyzja o kapłaństwie musi dokonać się w wolności kandydata. - 6 lat tego czasu tutaj jest po to, żeby dojrzeć do tej wolności, którą przynosi nam Ewangelia. "Czy chcesz?" Nie czy będziesz dobry księdzem, nie czy będziesz duże grupy prowadził formacyjne, nie czy będziesz piękne kościoły budował albo świetne grupy Caritas prowadził. Na początku będzie ciebie biskup pytał: "czy chcesz?", "czy jest w tobie tyle wolności, która płynie z Ewangelii, aby podjąć się tego zadania?" – mówił bp Adrian Put. - Wiecie, że czasami są bracia, którzy z różnych powodów mówią: "A jednak nie". To ja dzisiaj was proszę i dzisiaj do was kieruję to słowo. To zanim będziesz odpowiadał biskupowi w katedrze i będziesz słyszał ten głos pełen ufności, wiary, nadziei, ale i trochę lęku, to dojrzyj do tego, żeby odpowiadać w wolności: "tak, chcę". Bo dzisiaj nikt ci nie zagwarantuje, co będziesz robił – kontynuował biskup. - Z biskupem diecezjalnym mamy takie doświadczenia, jak jeździmy po wizytacji szczególnie w tym okresie albo w okresie zimowym, ilu naszych braci w tym okresie tak naprawdę stać tylko na to, żeby ogrzać sypialnię i trochę łazienki, ale są wśród tych ludzi. Ilu naszych braci zmaga się z wieloma remontami, różnymi trudnościami, ale są, bo odpowiedzieli sobie na pytanie, dlaczego chcę, jaka jest moja wolność. Są takie wioski ciągle na naszym terenie, gdzie państwa polskiego już dawno nie ma. Nie ma policji, nie ma szkoły, nie ma poczty, nie ma nawet przystanku autobusowego, ale jest kościół, do którego systematycznie przyjeżdża ksiądz. Tam nawet młodych już nie ma, ale przyjeżdża ksiądz, który głosi Ewangelię Bożą i ile razy było słychać, że tylko ksiądz nam tutaj został – zauważył bp Put. - Więc ja wam nie zagwarantuje, biskup diecezjalny wam nie zagwarantuje tego czy będziecie pracowali na wielkiej parafii i mieli sukcesy, czy będziecie na małej wspólnocie parafialnej, gdzie trzeba będzie troszkę walczyć też o byt. Niczego wam zagwarantować nie możemy poza Ewangelią Jezusa Chrystusa i poza wolnością, do której wzywa nas Chrystus. Więc bardzo pokornie was proszę, abyście ten czas seminaryjny wykorzystali na to, aby dojrzeć w wolności do odpowiedzi na pytanie: "czy chcesz?". Nikt ciebie do święceń nie będzie popychał. To musi być twoja i tylko wyłącznie twoja wolna wola. Chcę, bo wiem, że skoro chcę, to Pan ma dla mnie jakiś plan. I czy będę tam, czy będę gdzie indziej. Czy będę w takiej wspólnocie, czy innej, czy będę miał takie zadanie czy inne, to będzie to moje miejsce zbawienia w wolności – podkreślił biskup.
CZYTAJ DALEJ

Nie wiesz, jak się modlić? Zacznij od Różańca

2026-10-14 21:00

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

pexels.com

Modlitwa nie zawsze przychodzi łatwo. Czasem nie mamy słów, skupienia ani nawet ochoty, żeby się modlić. Różaniec może stać się prostą drogą, która pozwala trwać przy Bogu nawet wtedy, gdy serce jest zupełnie gdzie indziej.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję