Reklama

Głos z Torunia

Chełmiński odpust Maryi Bolesnej

Sanktuarium Matki Bożej Chełmińskiej jest żywym ośrodkiem życia religijnego w diecezji toruńskiej. Tak jak przez minione stulecia, tak i teraz mieszkańcy regionu przed wizerunkiem Chełmińskiej Piety zanoszą swoje prośby i podziękowania, dzieląc się troskami i radościami z Maryją

Niedziela toruńska 28/2018, str. V

[ TEMATY ]

odpust

sanktuarium

Anna Głos

Procesja eucharystyczna wokół świątyni

Procesja eucharystyczna wokół świątyni

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Każdego roku do Chełmna przybywają licznie pielgrzymki z różnych rejonów naszej diecezji. Tegoroczne 5-dniowe uroczystości odpustowe w parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Chełmnie rozpoczęte 30 czerwca uroczystymi Nieszporami ku czci Matki Bożej i Apelem Maryjnym, trwały do 4 lipca. Tradycyjnie wieczorem 1 lipca odbyła się procesja do Studzienki, która od wieków związana jest z kultem Matki Bożej Bolesnej. Przez wodę z tego miejsca przed wiekami Maryja uzdrowiła niewidomego chłopca. Każdego roku ze stopni kaplicy, w której znajduje się słynące cudami źródełko, udzielane jest pątnikom uroczyste błogosławieństwo.

Krzyż Miłości

Reklama

Sumie 2 lipca przewodniczył bp Wiesław Śmigiel w asyście m.in. proboszcza miejsca ks. kan. Adama Ceynowy. Przed Eucharystią Pasterz diecezji dokonał przed obrazem Matki Bożej Chełmińskiej uroczystego aktu Jej zawierzenia. W homilii powiedział, że nasza diecezja, która ma swoje korzenie w pięknej diecezji chełmińskiej, ma wiele miejsc, gdzie Matka Boża zaprasza swoich czcicieli. – Kiedy przyglądam się mapie naszej diecezji, widzę, że to właściwie mapa sanktuariów maryjnych. W każdym z tych miejsc Patronka diecezji chce nam powiedzieć: Przychodźcie do Mnie jako ludzie pokorni, jako ci, którzy w Bogu pokładają swoją nadzieję – mówił kaznodzieja. Opisując cudowny wizerunek z Chełmna, bp Wiesław powiedział, że kiedy patrzymy na niego, to zdajemy sobie sprawę, że Maryja, Matka Boleści, prowadzi nas pod krzyż do swojego Syna, wskazuje na cierpienia i na miecz boleści, mówiąc: – W krzyżu wasze zbawienie, w krzyżu nasze ocalenie, tylko odwołując się do krzyża, możemy znaleźć sens swojego życia. Te narzędzia męki nie przypominają nam tylko o cierpieniu Pana Jezusa, to byłaby pomyłka. One nam przypominają o Miłości!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Na zakończenie kaznodzieja zaapelował: – To wielka lekcja dla nas, że w chwilach trwogi i zwątpienia mamy czekać, ale nie biernie, lecz na modlitwie. Co więcej, mamy pomagać tym, którzy mają jeszcze więcej problemów niż my, a wokół nas zawsze znajdzie się ktoś, kto jeszcze bardziej potrzebuje Bożej pomocy niż my. To wielka lekcja służby, poświęcenia, walki z własnym egoizmem i narcyzmem, który, niestety, człowiekowi czasami towarzyszy. Przychodzimy do Matki Bożej i prosimy Ją o pomoc, a Ona odpowiada tak jak przed wiekami w Kanie Galilejskiej: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie” (J 2, 5) mój Syn. Po Mszy św. odmówiono Litanię do Matki Bożej Bolesnej, po czym odbyła się procesja eucharystyczna wokół świątyni.

Bądź nam Matką

W kolejnych dniach odpustu do Chełmna pielgrzymowali pątnicy, którzy mieli okazję przyjąć sakrament chorych, niewidomi, rolnicy, członkowie grup formacyjnych oraz małżeństwa. Podczas Mszy św. w intencji rodzin była okazja do odnowienia przysięgi małżeńskiej. W celu uświetnienia uroczystości odpustowych 1 lipca odbył się 5. Festiwal Piosenki Religijnej „W ramionach Matki” pod patronatem Biskupa Diecezji Toruńskiej i Burmistrza Chełmna. Matce Bożej Bolesnej zawierzamy rodziny, parafie i nas samych słowami hymnu: „Matko Bolesna, Panienko przeczysta! Wszak żeś Ty nasza Królowa wieczysta. Tu Cię ojcowie od wieków wielbili, przez Ciebie Boga o łaskę prosili. O bądź nam Matką, bądź naszą Królową, uproś myśl zgodną do ofiar gotową, lekką śmierć ciału, duszy światłość chwały, dzieciom, by wiarę ojców swych chowały”.

2018-07-10 14:48

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odpust Matki Bożej Gidelskiej

[ TEMATY ]

Matka Boża

odpust

Gidle

Michał Janik

W dniu 6 maja 2018 r. w sanktuarium w Gidlach, na pamiątkę cudownego wydarzenia, kiedy to Jan Czeczek wyorał mała figurkę Matki Bożej, miała miejsce tradycyjna uroczystość „Kąpiółki”, czyli zanurzenia figurki Matki Bożej w winie. Obrzęd nawiązuje do pierwszego cudu przywrócenie wzroku niewidomym członkom rodziny Czeczków.

Mszy św. odpustowej przewodniczył ordynariusz kielecki bp Jan Piotrowski, który też wygłosił homilię do wiernych, którzy tłumnie nawiedzili w tym dniu Gidle. Po uroczystej Mszy św. ojcowie dominikanie udzielili błogosławieństwa chorym.

Na stronach www.gidle.dominikanie.pl można zapoznać się ze szczegółową historią miejsca. Przypomnijmy, że oprócz religijnego znaczenia gidelski klasztor odegrał szczególną rolę po upadku Powstania Styczniowego – gdy władze carskie dokonały kasaty przeszło 40 klasztorów dominikańskich w zaborze rosyjskim. Pozostawiono jedynie klasztor w Gidlach, gdzie zakonnicy mieli dożyć kresu swych dni i do którego nie wolno było przyjmować nowych kandydatów. Po tragedii zaborów, gdy Polska odzyskała niepodległość, papież Benedykt XV udzielił apostolskiego błogosławieństwa dla klasztoru gidelskiego i dzieła odrodzenia Polskiej Prowincji Dominikanów.
CZYTAJ DALEJ

Boża mądrość wygrywa owocami

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

„Starajcie się o większe dary, a ja wam wskażę drogę jeszcze doskonalszą” (gr. kath’ hyperbolēn hodon, drogę ponad wszelką miarę). Po długim wykładzie o charyzmatach Paweł zmienia płaszczyznę, zamiast dodawać kolejny dar do listy. Hymn o miłości otwiera seria zdań warunkowych o bezlitosnej logice. Języki ludzi i aniołów, proroctwo, wszelka wiedza, wiara przenosząca góry, rozdanie całego majątku, wydanie własnego ciała. Wszystko to bez miłości jest „niczym” i „nic mi nie pomoże”. Największe dzieła, także religijne, mogą być puste w środku.
CZYTAJ DALEJ

Cios w plecy - 17 września 1939 roku

2026-09-17 08:27

[ TEMATY ]

17 września 1939 r.

Armia Czerwona

cios w plecy

Wikimedia Commons/dp. Źr.: TASS

Wkroczenie wojsk sowieckich do Polski w 1939

Wkroczenie wojsk sowieckich do Polski w 1939

Wkroczenie Armii Czerwonej na teren Rzeczpospolitej zdezorientowało Polaków, a skuteczna obrona i wola walki osłabła - tak o 17 września 1939 roku mówi historyk, prof. dr hab. Marek Wierzbicki z Katedry Systemów Politycznych i Komunikowania Międzynarodowego Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. Jak dodaje ekspert KUL, 19 miesięcy sowieckiej okupacji Ziem Wschodnich Polski przebiegało pod znakiem terroru, eksterminacji oraz rabunku mienia obywateli i instytucji państwa polskiego.

Genezy września 1939 roku należy szukać w skutkach I wojny światowej i zakwestionowania układu wersalskiego. Republika Weimarska jako państwo pokonane, bardzo boleśnie odczuwało utratę swojej mocarstwowej pozycji. Podobnie Rosja bolszewicka (późniejszy Związek Sowiecki), której próbę szerzenia rewolucję proletariacką na całą Europę powstrzymała Polska w wojnie lat 1919-1920. Te dwa rewizjonistyczne państwa nie wyzbyły się jednak planów ekspansji: Niemcy na wschód Europy, a Sowieci na zachód.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję