Reklama

Pozostało z Uczty Słowa

Pod białymi kitlami

Niedziela przemyska 13/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oddział Neurologii Szpitala SP ZOZ w Przeworsku. Śnieżna biel pościeli w szpitalnych salach. Ciche jęki, westchnienia i szept: "O Jezu, Jezu, Jezu" i pospieszne kroki sióstr wśród nocnej głuszy. I odgłos nadchodzącej grupy, dokonującej rutynowych wizyt porannych i wieczornych. Na ich twarzach wyraz zatroskania, będący odbiciem niedoli każdego kolejnego łóżka oraz słowa, które koją, pielęgnują, pocieszają, bo pod białymi kitlami biją dobre, współczujące serca. I metalowy młoteczek, uderzający w dwa kolana, jedno z nich odruchowo broni się przed "uderzeniem", a drugie, niestety, nie reaguje wcale. I tak po kolei; badania, diagnozy, dyspozycje dalszego leczenia. A później siostry - dobre duszki, dopełniają reszty; zastrzyki, kroplówki, tabletki, fizykoterapia. I tak dzień za dniem upływa wśród małych polepszeń i nagłych pogorszeń. I śmierć niestety też zagościła, jakby nieproszona, by zabrać niespodzianie kogoś, kto liczył niewiele ponad siedemdziesiątkę i kogoś już po dziewięćdziesiątce. W obu przypadkach, sprowadziła ból i rozpacz tych, co pozostali nieutuleni w żalu po stracie ukochanej osoby. Oto obraz bolesnych, nieraz strasznych scen szpitalnego życia. A w porze Godziny Miłosierdzia kroki księdza kapelana przybywającego z Tym, który w drodze na Górę Kalwaryjską dźwigał nasze cierpienia i boleści, przybywającego z Bogiem, który dla tych przykutych do śnieżnej pościeli, ofiaruje zawsze pociechę, nadzieję i miłosierdzie.
Wśród wielu broszurek, czasopism i gazet składowanych na szpitalnych stolikach, uwagę moją przykuł miesięcznik Apostolstwo Chorych, z pogodną siostrą zakonną na czołowej stronie, która przy białym fartuchu wpięła znaczek z napisem w otoku: "Z Chrystusem jestem przybity do krzyża". Jakże wymowne to hasło i jakże bogate w bolesne przemyślenia nad cierpieniem Boga zbroczonego krwią płynącą z ran zadanych rózgami, koroną cierniową, przytępionymi gwoździami i lancą przebijającą bok Konającego, oraz nad cierpieniem chorego człowieka dźwigającego krzyż swoich cierpień.
W jednym z artykułów tego miesięcznika, w którym dominowała tematyka związana ze Światowym Dniem Chorego, przeczytałam słowa: "... Ludziom chorym potrzebna jest nasza pomoc (...) Najważniejsze jest osobiste spotkanie z drugim człowiekiem przy jego łóżku (...) Trzeba dać mu odczuć, że widzimy w nim człowieka stworzonego na obraz i podobieństwo Boga...". W sali, w której dane mi było przebyć szpitalne leczenie, leżała osoba z porażeniem całej prawej strony, wymagająca ciągłej pomocy pielęgniarek, rodziny, a najczęściej, tak w dzień jak i w nocy, pomoc swoją ofiarowała niezwykle uczynna i ofiarna pacjentka - także z wieloma dolegliwościami - pani Józia. Uprzedzając wprost wszelkie potrzeby leżącej, była dla niej ewangelicznym miłosiernym Samarytaninem. Tak właśnie jednoczy cierpienie, będące wspólnym światem przeżyć, w którym spotykają się wszyscy, starzy i młodzi, bogaci i biedni, wpływowi i skromni. Psalmista powie: "robak, a nie człowiek".
W dalszej części wspomnianego miesięcznika czytałam wyjątki Dzieł św. Jana od Krzyża: "Kielich męki Chrystusowej w tym życiu, bezpieczniejszy jest od radości"; "Cierpienia przygotowują duszę do zjednoczenia z Bogiem"; "Cierpieć i milczeć"; "Cierpienia są potrzebne"; "Droga cierpienia jest o wiele korzystniejsza niźli droga radości i zadowolenia z siebie"; "Dotknięcia Boże zapalają się od cierpienia".
Słuchając Ewangelii św. Marka - podczas Mszy św. transmitowanej przez Radio Maryja - o uzdrowieniu paralityka, nasuwają się pewne refleksje: Panie nasz, że też nie chodzisz właśnie teraz po tej naszej szpitalnej Galilei, że nie możemy z naszym łożem boleści przez strop być wstawieni do miejsca, gdzie przebywasz, że nie możemy dotknąć Twej szaty, by zostać uzdrowionym, że nie możesz wskrzesić zmarłego, że gdybyś był... że gdybyś chciał... że gdybyś mógł...
Panie, ale Ty przecież jesteś zawsze wśród nas, jesteś w każdym chorym, strapionym, cierpiącym. Więc dodajemy tylko, nie nasza, "lecz Twoja wola niech się stanie".
Te spędzone w szpitalu dni utwierdziły mnie w przekonaniu, że z wielu zawodów wykonywanych przez człowieka, najofiarniej na nagrodę niebieską zapracowują ci, którzy przywdziali biały kitel i w poczuciu dobrze wypełnionego powierzonego im obowiązku, godnie służą człowiekowi. Niech im wszystkim dobry Bóg wynagrodzi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowenna za młodzież do św. Carlo Acutisa

[ TEMATY ]

nowenna

św. Carlo Acutis

/diecezja.waw.pl/peregrynacja

Nowenna do odmawiania pomiędzy 3 a 11 października (przed wspomnieniem św. Carlo Acutisa) lub w dowolnym terminie.

Trójco Przenajświętsza, Ojcze, Synu i Duchu Święty, dziękuję Wam za wszystkie przysługi i łaski, którymi wzbogacona została dusza św. Carla Acutisa podczas 15 lat przeżytych przez niego na tej ziemi i za pośrednictwem wszelkich zasług uwielbionego Anioła Młodości proszę o udzielenie mi łaski…
CZYTAJ DALEJ

Radom: Areszt dla 34-latka, który zniszczył kapliczki

2026-09-29 17:13

[ TEMATY ]

Radom

kapliczki

zniszczenia

R. Mizera/diecezja radomska

Radomski sąd zdecydował we wtorek o tymczasowym aresztowaniu 34-letniego mężczyzny, który w Radomiu zniszczył 10 zabytkowych kapliczek z wizerunkiem Matki Bożej. Sprawca obrzucił je farbą – poinformował PAP szef Prokuratury Rejonowej Radom-Wschód Cezary Ołtarzewski.

Prokuratura postawiła Adrianowi M. dwanaście zarzutów dotyczących zniszczeń w sumie dziesięciu obiektów, dokonanych od 1 do 22 września. Pięć z kapliczek było wpisanych do rejestru zabytków.
CZYTAJ DALEJ

Strażacy w Województwa Łódzkiego pielgrzymowali do Matki Bożej Skoszewskiej

2026-10-03 17:42

ks. Paweł Kłys

10. Pielgrzymka Państwowych i Ochotniczych Straży Pożarnych do sanktuarium maryjnego w Skoszewach Starych

10. Pielgrzymka Państwowych i Ochotniczych Straży Pożarnych do sanktuarium maryjnego w Skoszewach Starych

Po raz dziesiąty strażacy Ochotniczych i Państwowych Straży Pożarnych województwa łódzkiego pielgrzymowali do Sanktuarium Matki Bożej Skoszewskiej w Starych Skoszewach. W sobotę 3 października uczestnicy modlili się za siebie i swoje rodziny oraz dziękowali Bogu za kolejny rok służby.

Pielgrzymka rozpoczęła się przy remizie OSP w Starych Skoszewach. Strażacy wraz z pocztami sztandarowymi przeszli w uroczystym pochodzie do sanktuarium, gdzie uczestniczyli we Mszy św. pod przewodnictwem bp. Zbigniewa Wołkowicza, biskupa pomocniczego Archidiecezji Łódzkiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję