Reklama

„Ignacy Loyola” w kinach

Od 12 stycznia 2018 r. polscy widzowie mogą obejrzeć w kinach obsypany nagrodami film „Ignacy Loyola”. To doskonale opowiedziana historia dramatycznych i przełomowych momentów życia założyciela Zakonu Jezuitów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Chcieliśmy zrobić ten film tak, żeby nawet ktoś, kto nic nie wie o św. Ignacym, docenił go, znalazł coś cennego, czegoś się nauczył, a co najmniej docenił walkę, jaką podjął Ignacy” – mówi o swoim dziele reżyser Paolo Dy. Twórcom udało się osiągnąć swój cel. Wykreowali przy tym trzymającą w napięciu od pierwszej do ostatniej minuty opowieść o nadzwyczajnej przemianie wewnętrznej człowieka, idealnie oddając istotę „ignacjańskiego ducha”.

Loyola, którego życie naznaczone było brutalnością, pogonią za sukcesami, bogactwem i kobietami, podejmuje walkę na śmierć i życie z wewnętrznymi demonami: depresją, myślami samobójczymi, zniechęceniem do siebie i świata. Jego radykalna przemiana paradoksalnie prowadzi go przed oblicze Inkwizycji, ale i tę próbę przechodzi zwycięsko. Odtąd historię Kościoła trudno będzie sobie wyobrazić bez Ignacego Loyoli.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Film zebrał znakomite recenzje, i to nie tylko mediów katolickich. Świeccy recenzenci niekryjący niechęci czy w najlepszym wypadku rezerwy do filmów z przesłaniem religijnym, docenili kunszt reżyserski i świetną grę aktora, który wcielił się w tytułowego bohatera. „To film, który potrafi trzymać widzów w napięciu od początku do końca, głównie ze względu na portret głównego bohatera. Odtwórca dał z siebie wszystko. Munoz był fenomenalny i doskonale przedstawił wszystkie niuanse charakteru św. Ignacego. Szukasz refleksji nad swoim życiem duchowym? Obejrzyj ten film” – napisał recenzent ABS-CBN News.



Film został entuzjastycznie przyjęty także na przedpremierowych pokazach w Polsce w ramach festiwalu „Arka”. Miał największą frekwencję i zyskał najlepsze oceny widzów. Te fakty spowodowały, że jest w tej chwili najbardziej oczekiwanym filmem katolickim.

„Ignacego Loyolę” od 12 stycznia br. można obejrzeć w kilkudziesięciu kinach. Lista tych kin jest zamieszczona na stronie: www.loyolafilm.pl . Dystrybutor zapowiada, że będzie się starał poszerzać zasięg o kolejne miasta. Już dziś natomiast większość kin studyjnych oraz wszystkie największe sieci kin są gotowe do wyświetlenia filmu dla grup zorganizowanych (szczegółowe informacje na stronie internetowej). Warto wykorzystać tę szansę i wybrać się z parafii, szkoły czy wspólnoty na ten wyjątkowy film.

2018-01-10 10:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

"Skandale Starego Testamentu". Podróż w zakamarki Biblii, do których wielu boi się zaglądać

2026-01-27 21:44

[ TEMATY ]

Biblia

Pismo Święte

Stary Testament

Mat.prasowy

Nie da się zrozumieć Ewangelii bez Starego Testamentu. Czytając Ewangelię bez zakorzenienia w Starym Przymierzu, bardzo wiele się traci. Stary Testament wydaje się trudny, zagmatwany i zupełnie niedzisiejszy. W dodatku święta księga opowiada historie, których bohaterowie często powinni się wstydzić.

Poniżej fragment książki Skandale Starego Testamentu. autorstwa ks. Wiktora Szponara. Zobacz więcej: ksiegarnia.niedziela.pl.
CZYTAJ DALEJ

Ktoś podszywa się pod bp. Marka Solarczyka na Facebooku. Uwaga na fałszywe konta

2026-01-27 09:03

[ TEMATY ]

Bp Marek Solarczyk

BP KEP

Bp Marek Solarczyk

Bp Marek Solarczyk

W ostatnim czasie coraz częściej spotykamy się z przypadkami podszywania się pod znane osoby i duchownych w mediach społecznościowych. Fałszywe konta mogą wprowadzać w błąd, wyłudzać informacje lub wykorzystywać zaufanie innych użytkowników, dlatego tak ważna jest czujność i szybka reakcja.

Admini jedynego oficjalnego konta bp. Marka Solarczyka na Facebooku apelują o ostrożność i informują, że ktoś podszywa się pod biskupa radomskiego.
CZYTAJ DALEJ

To jedno słowo, które Niemców parzy

2026-01-28 07:12

[ TEMATY ]

przeprosiny

jedno słowo

Niemców parzy

niemieckie

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Czy mogą być uczciwe przeprosiny bez żalu? Nie chodzi o te wypowiedziane czy napisane w ramach realizacji jakiegoś wyroku, ale takie zwyczajne – między dwojgiem ludzi albo między narodami. Nie. Takie „przeprosiny”, w których sprawca albo jego spadkobierca chce coś ugrać, coś uzyskać, są jeszcze gorsze. W swoim cynizmie ranią ofiary i ich bliskich. Dokładnie tak od dekad wyglądają relacje niemiecko-polskie.

Regularnie, przy różnych okazjach i rocznicach, przedstawiciele niemieckich władz – a więc reprezentanci państwa sprawców – mówią i piszą w sposób, który w istocie jest wyparciem się zbrodni, za które rzekomo przepraszają. Stało się tak również w tym roku, przy okazji rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu zagłady Auschwitz.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję