My, dziennikarze zrzeszeni w Katolickim Stowarzyszeniu Dziennikarzy wyrażamy
swoje zaniepokojenie wydarzeniami ostatniego tygodnia, które są wyraźnym sygnałem
demoralizacji środowiska dziennikarskiego i powrotu cenzury w najgorszym jej wcieleniu.
Wyrzucenie przy użyciu siły, z oficjalnej konferencji prasowej, dziennikarza z powodu
tematyki zadawanych pytań, przy totalnej obojętności obecnych na sali dziennikarzy; zdjęcie
z anteny programu „Bliżej” red. Jana Pospieszalskiego z powodu zaproszenia do udziału w
dyskusji red. Jacka Karnowskiego nawiązują w metodzie do obowiązujących w latach
PRL-u „zapisów na nazwisko” i wreszcie manipulacja lub wręcz blokowanie informacji
dotyczących strajków górniczych.
Wszystkie te zdarzenia muszą budzić sprzeciw ludzi szanujących wolności obywatelskie
i kierujących się w pracy dziennikarskiej zasadami etyki zawodowej, których podstawą jest
przekazywanie prawdy. Nie możemy się zgodzić na stosowanie przemocy wobec naszych
kolegów, których jedyną „winą” jest rzetelność dziennikarska. Nie możemy milczeć,
wobec stosowania różnych standardów postępowania w stosunku do dziennikarzy władzy
przychylnych i tych, którzy władzę krytykują.
Przerażenie musi budzić fakt, że w sytuacji
ewidentnego łamania prawa i szykan w stosunku do kolegi, środowisko dziennikarskie
zachowuje obojętność. Solidarność dziennikarska nie istnieje od dawna, ale nigdy nie
ujawniała się tak drastycznie. Przychylność rządzących i utrzymanie się w mainstreamie staje
się wartością nadrzędną. Wierzymy, że większość z Kolegów i Koleżanek zdolnych jest
do refleksji i zrozumienia, że dla dobra nas wszystkich, a przede wszystkim dla tych, którym
służymy: Czytelników, Telewidzów czy Słuchaczy, musimy powrócić do elementarnych
zasad rzetelności i odpowiedzialności za przekazywane treści. Pragniemy jednocześnie
wyrazić swe poparcie tym, którzy nigdy od tych zasad nie odstąpili.
Wszystkich, którym leżą na sercu problemy wskazane przez nas zapraszamy do
podjęcia stałej, wspólnej modlitwy w intencji jedności środowiska dziennikarskiego
oraz jego odrodzenia moralnego.
Pamięć o wydarzeniach z 1959 r. jednoczy mieszkańców miasta
60 lat temu, 26 czerwca 1959 r., mieszkańcy Kraśnika Fabrycznego stanęli w obronie krzyża. W skali kraju był to pierwszy taki przypadek, kiedy ludzie upomnieli się o krzyż i kościół, zdecydowanie sprzeciwili się władzy komunistycznej i programowej laicyzacji. Zapłacili za to wysoką cenę
Robotnicza dzielnica Kraśnika, wyrosła wokół powstałej w 1938 r. fabryki łożysk tocznych, w powojennej Polsce miała być wzorcowym osiedlem komunistycznym, w którym nie było miejsca dla Boga. Zamiast kościoła zbudowano centrum kultury, które miało sprostać duchowym potrzebom mieszkańców. Jednak ludzie nie wyobrażali sobie życia bez modlitwy, bez sakramentów, bez kościoła. Nie chcieli i nie potrafili żyć bez wiary, a do kościołów w starej części Kraśnika lub w Urzędowie było dość daleko. Ponieważ władze nie zgadzały się na budowę nowej świątyni, miejscem modlitwy, osobistej jak i wspólnotowej, stał się drewniany krzyż, usytuowany na „słonecznej polanie”. Tam w czerwcu 1957 r. aż 200 dzieci po raz pierwszy przystąpiło do Komunii św. Niestety, 2 lata później władze PRL w brutalny sposób rozprawiły się z tymi, którzy bez Boga żyć nie mogli.
Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.
Bóg patrzy głębiej niż czyny. Intencje kształtują nasze relacje i wybory.
W homilii, która ukazała się w książce „Wiara przyszłości”, ówczesny kardynał przedstawia świętą Monikę i jej stosunek do syna, świętego Augustyna, jako uosobienie wspólnoty kościelnej: przestrzeń życia, gościnności i wolności, w której szanowana jest wolność każdego człowieka, a wiara nigdy nie jest narzucana.
„Cierpiąc, nauczyła się pozwalać mu iść własną drogą, bez przymusów. Nauczyła się żyć z faktem, że jego droga była zupełnie inna” od tej, którą sobie wyobrażała. Te słowa o matce świętego Augustyna, zostały wypowiedziane przez ówczesnego kard. Josepha Ratzingera podczas konsekracji kościoła parafialnego pw. św. Moniki w monachijskiej dzielnicy Neuparlach. Było to 29 listopada 1981 roku, zaledwie cztery dni po ogłoszeniu jego nominacji na urząd prefekta Kongregacji Nauki Wiary.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.