Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Diecezja

Wolontariusze na medal

Niedziela sosnowiecka 52/2017, str. II

[ TEMATY ]

wolontariat

bal

Piotr Lorenc

Zwycięskie Koło Caritas

Zwycięskie Koło Caritas

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Podczas balu andrzejkowego zorganizowanego przez diecezjalną Caritas poznaliśmy laureatów konkursu „Wolontariat – podaj dalej”. Teraz pora przybliżyć zwycięską drużynę. Jest nią Szkolne Koło Caritas działające przy Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 5 w Sosnowcu.

Sukces uczniów z ZSO nr 5 jest o tyle spektakularny, że w struktury wolontariackie weszli rok temu. – We wrześniu ub.r. założyliśmy Szkolne Koło Caritas. Czynne uczestnictwo w akcjach Caritas nadało naszym działaniom kierunek i pozwoliło na rozwinięcie skrzydeł. Dzięki założeniu SKC mogliśmy uzupełnić wcześniejszą bezinteresowną pomoc członków i opiekunów Szkolnego Koła PCK, Szkolnego Klubu Sportowego Tramp oraz samorządów uczniowskich – powiedziała Wioletta Dądela, która w tym roku razem z Dorotą Futymą opiekuje się kołem.

Odnotujmy najważniejsze działania uczniów. W połowie września ub.r. uczniowie rozpoczęli rok szkolny od podzielenia się z innymi tym, co może się przydać w nauce. W trakcie roku szkolnego pomagali uczennicy sąsiedniej szkoły, która ciężko zachorowała – zorganizowali kiermasz ciast i zebrali ponad tysiąc zł. W październiku zaangażowali się w zbiórkę na rzecz „Dzieła Nowego Tysiąclecia”. W grudniu wzięli udział w akcji „Tak, pomagam”. Łącznie zebrali 285 kg żywności. Przed świętami wzięli udział w kweście w Auchan na utrzymanie Diecezjalnego Domu Matki i Dziecka w Sosnowcu. W grudniu zorganizowali też coroczne akcje wsparcia: „I Ty możesz zostać świętym Mikołajem” oraz kiermasz świąteczny, z którego dochody zostały przeznaczone na utworzenie i wyposażenie ogródka polisensorycznego dla niepełnosprawnych. Na przełomie lutego i marca br. ruszyła akcja „Prezent – Niespodzianka”, której celem była zbiórka artykułów chemicznych i papierniczych dla wychowanków ZO-W nr 2 w Sosnowcu. W czasie Wielkiego Postu grupa uczniów odkładała pieniądze do wspólnej skarbonki, które następnie zostały przekazane na obiady dla dzieci. W kwietniu zorganizowana została zbiórka artykułów higienicznych dla najmłodszego podopiecznego Diecezjalnego Domu Matki i Dziecka. Największą imprezą charytatywną zorganizowaną przez szkołę był majowy bieg „Zdobądź swoje Monte Cassino”. W tym roku, już po raz piąty, dochód z wpisowego został przekazany na rzecz hospicjum. W czerwcu uczniowie włączyli się w przygotowanie festynu parafialnego pod nazwą „Florian Dzieciom”. Pomagali też przy organizacji festynu rodzinnego przy parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Sosnowcu. – W naszej szkole większość stanowią oddziały integracyjne i specjalne. Uczniowie o specjalnych potrzebach edukacyjnych stanowią ważną część budowania szkolnego wolontariatu – podkreśliła D. Futyma.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2017-12-20 12:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Bal Złomów”, czyli wieczór pełen wdzięczności

Niedziela wrocławska 8/2019, str. IV

[ TEMATY ]

duszpasterstwo

bal

Agata Pieszko

Wiesław Wowk, człowiek, który wymyślił „Bal Złomów”

Wiesław Wowk, człowiek, który wymyślił „Bal Złomów”

W przedostatnią sobotę karnawału Bal Przyjaciół Duszpasterstwa Akademickiego „Wawrzyny” po raz 18. zgromadził absolwentów, studentów i sympatyków duszpasterstwa we wrocławskim hotelu Jasek. Wspólna zabawa rozpoczęła się tradycyjnie Mszą św. z kazaniem ks. Stanisława „Orzecha” Orzechowskiego

Duszpasterstwo Akademickie „Wawrzyny” powstało w 1964 r. Od tego czasu przez mury kaplicy na ul. Bujwida przewinęły się setki osób, tysiące historii, miliony intencji. Duszpasterstwo jest jednak okresem przejściowym. Po studiach pora pójść własną drogą i nie sposób zabrać wszystkich przyjaciół ze sobą. O inicjatywie balu opowiada główny pomysłodawca – Wiesław Wowk, znany jako „Kuzyn” – aktywny działacz duszpasterstwa, prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Duszpasterstwa Akademickiego „Wawrzyny”: – Do duszpasterstwa trafiłem w 1991 r. i w czasie tego pobytu zawiązało się tu wiele przyjaźni – czy to dzięki pielgrzymce, czy dzięki wyjazdom duszpasterskim, ale kiedy ludzie skończyli studia, rozjeżdżali się po świecie. Pomyślałem, że warto, aby chociaż raz w roku odbywało się takie spotkanie, gdzie podczas wspólnej zabawy można się znów zobaczyć, w jakiś sposób wrócić do duszpasterstwa. Ten bal to dla wielu jedyna okazja, żeby zobaczyć się z „Orzechem” – mówi. – Absolwenci bardzo ceną sobie kontakt z duszpasterzem, przy którym dorastali. Z radością przedstawiają mu swoje rodziny, dzieci, które już dorosły, proszą o błogosławieństwo. Zauważyłem, że po balach odnawiają się znajomości z czasów studenckich. W końcu spotykają się tu ludzie, którzy założyli własne rodziny, zaczynają mieć dzieci, a więc także wspólne tematy, wspólne problemy. Ku mojej radości zaczęli ponownie umawiać się na spotkania, później na wspólne wyjazdy czy rekolekcje – mówi organizator. Na ten jeden wieczór absolwenci zjeżdżają się z różnych miejsc Polski, ale i spoza granic kraju, aby móc spotkać się we Wrocławiu, jak przed laty.
CZYTAJ DALEJ

Jak to jest być młodą kobietą pracującą "za kulisami" Kościoła? Poznajcie historię Kamili, 25-letniej zakrystianki!

2026-02-16 20:40

[ TEMATY ]

świadectwo

zakrystianki

Archiwum Kamili Suchańskiej

Kamila - zakrystianka

Kamila - zakrystianka

Czy 25-latka pracująca na zakrystii budzi zdziwienie? Na pewno. Co się takiego wydarzyło, że młoda kobieta już od niemalże 7 lat jest zakrystianką i… nie zamierza tej posługi porzucić? Mało tego, pokazuje ją również w mediach społecznościowych? Poznajcie Kamilę Suchańską z Częstochowy. W parafii św. Melchiora Grodzieckiego można ją spotkać przede wszystkim na zakrystii – podczas przygotowywania Mszy św., zajmującą się ornatami czy po prostu przyjmującą intencje Mszy św. Jak sama mówi, słyszała wielokrotnie, że „zakrystia to nie jest miejsce dla kobiet”, jednak… pragnie przełamać ten stereotyp i zaprosić do świata kościoła „za kulisami”.

Agata Kowalska: Jak trafiłaś do pracy w zakrystii? Czy to był przypadek, czy świadoma decyzja?
CZYTAJ DALEJ

Jak to jest być młodą kobietą pracującą "za kulisami" Kościoła? Poznajcie historię Kamili, 25-letniej zakrystianki!

2026-02-16 20:40

[ TEMATY ]

świadectwo

zakrystianki

Archiwum Kamili Suchańskiej

Kamila - zakrystianka

Kamila - zakrystianka

Czy 25-latka pracująca na zakrystii budzi zdziwienie? Na pewno. Co się takiego wydarzyło, że młoda kobieta już od niemalże 7 lat jest zakrystianką i… nie zamierza tej posługi porzucić? Mało tego, pokazuje ją również w mediach społecznościowych? Poznajcie Kamilę Suchańską z Częstochowy. W parafii św. Melchiora Grodzieckiego można ją spotkać przede wszystkim na zakrystii – podczas przygotowywania Mszy św., zajmującą się ornatami czy po prostu przyjmującą intencje Mszy św. Jak sama mówi, słyszała wielokrotnie, że „zakrystia to nie jest miejsce dla kobiet”, jednak… pragnie przełamać ten stereotyp i zaprosić do świata kościoła „za kulisami”.

Agata Kowalska: Jak trafiłaś do pracy w zakrystii? Czy to był przypadek, czy świadoma decyzja?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję