KOD protestował przed sejmem. Jak by tu powiedzieć, żeby zbytnio się nie znęcać... Szału nie było.
Horror
Ryszard Petru nie daje o sobie zapomnieć. Teraz chodzi po telewizjach i opowiada krwawą historię o tym, jak wbito mu nóż w plecy. Tak drastyczne opowieści powinno się emitować po godz. 22 – w trosce o najmłodszych.
Obydwie strony – i PO, i .Nowoczesna – chcą rozmawiać o zjednoczeniu, ale bez nazwisk. To trochę tak, jakby rozmawiać o historii, ale bez dat.
Uff
Mateusz Kijowski jeszcze nie wyemigrował. Widziano go w ekskluzywnym sklepie z ciuchami. Nie, nie żebrał – zdawało się, że kupował ubrania. Niestety, nie znamy asortymentu, co mogłoby zdradzić kierunek ewentualnej emigracji. A tak trwamy w niepewności, czy wybierze ciepłe, czy raczej zimne kraje.
Bez wyjścia
Jeszcze w kwestii jednoczenia opozycji. Nikt się nie chce jednoczyć z SLD. Ani PO, ani .Nowoczesna, ani Partia Razem. Chyba nie mają wyjścia. Zostało im zjednoczyć się z PiS.
Komuno, wróć!
Wzruszyliśmy się głęboko, widząc Włodzimierza Cimoszewicza, który w jednej z telewizji o mocno wyprofilowanych sympatiach – wiadomo jakich – ubolewał nad odchodzeniem Polski od demokracji. Mówił tak przekonująco, że chciało się wyć: Komuno, wróć!
W niedzielę reprezentacja Niemiec świętowała zwycięstwo 7:1 nad Curaçao, ale wieczór zakończył się wspólną modlitwą piłkarzy obu drużyn. Na środku stadionu NRG w Houston kilku zawodników zebrało się po meczu, aby wspólnie się pomodlić. Niemieccy piłkarze, Felix Nmecha i Jonathan Tah, utworzyli krąg z pięcioma piłkarzami Curaçao, objęli się i skłonili głowy. „Jesteśmy przeciwnikami w tym meczu. Po meczu wszyscy jesteśmy chrześcijanami i braćmi. Po prostu odmówiliśmy razem krótką modlitwę, ponieważ wszyscy jesteśmy bardzo wdzięczni” - wyjaśnił Nmecha w wywiadzie dla niemieckiej stacji telewizyjnej ARD.
„Z punktu widzenia wyniku, to oczywiście dla nas wspaniałe” - powiedział Nmecha, zadowolony ze zwycięstwa, „ale ogólnie wierzymy, że Jezus jest uwielbiony poprzez grę. Dlatego zebraliśmy się i modliliśmy”. Jeszcze przed meczem pomocnik wysiadł z autokaru wiozącego drużynę na stadion w Houston, niosąc Biblię. Ten zawodowy piłkarz niezwykle otwarcie mówi o swojej wierze chrześcijańskiej. Po zwycięstwie zamieścił na Instagramie zdjęcia z podpisem: „dziękuję Jezu”.
- Czytam z tej debaty taki postulat dla Kościoła krakowskiego: liturgia na pierwszym miejscu, ale pomnożona przez formację do niej i przez nią. Formację rozumianą całościowo, a nie tylko ograniczoną do wyjaśnienia pojęć i znaków – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas podsumowania prac I Sesji Plenarnej II Synodu Duszpasterskiego Archidiecezji Krakowskiej.
W czasie modlitwy przedpołudniowej kardynał przypomniał postawę Saula, który chciał czcić Boga na swój sposób. Stwierdził, że dobrze jest usłyszeć takie słowo podczas synodalnych spotkań, gdy rozwiązania, które podpowiada Duch Święty, wydają się być mało oczywiste. Kard. Grzegorz Ryś podkreślił, że jest to bałwochwalstwo, ponieważ człowiek w ten sposób składa ofiarę samemu sobie. – Pan się domaga posłuszeństwa, uległości i zaufania Mu. Zaufania, w którym to, co On proponuje, uznajemy za lepsze, za mądrzejsze, za bardziej święte, za bardziej owocne – podkreślił.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.