Reklama

Adwent

Język Boga

Codzienność sprawia, że świat nam się kurczy. Święta to zaproszenie do podniesienia wzroku wyżej. Za horyzontem doczesności jest bezkresny horyzont wieczności.
Za banalnymi zajęciami dnia powszedniego kryją się fundamentalne pytania i wybory. Obyśmy zdążyli te pytania sobie zadać i dobrze wybrać...

Niedziela Ogólnopolska 49/2017, str. 30

[ TEMATY ]

adwent

Dario Acosta/Deutsche Grammophon

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dziś wielu ludzi uczy się języków obcych. Narzędziem powszechnej komunikacji stał się angielski, dlatego rodzice chętnie wybierają dla swoich dzieci szkoły z rozszerzonym programem nauczania tego języka. Posyłają dzieci na prywatne lekcje różnych języków – nawet na chiński. Wszystko po to, aby można się było porozumieć z całym światem.

Ale jest przecież jeszcze inny świat – świat Boga. Ten świat też ma swój język komunikacji. Tak wielu ludzi narzeka, że nie umie się modlić, nie umie rozmawiać z Bogiem. Po prostu nie zna języka komunikacji ze Stwórcą. Wydajemy pieniądze na różne kursy językowe, poświęcamy na nie czas, pozostając równocześnie duchowymi analfabetami.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jaki jest język przyszłości? Angielski? Chiński? A może jednak to język Boga jest językiem przyszłości? Bo przecież kiedy umrzesz, nie będzie ci potrzebny żaden język obcy. Potrzebny ci będzie język Boga.

Inwestujesz w przyszłość – zainwestuj w wieczność.

Jak mówi Bóg? Często przemawia milczeniem. Jak się nauczyć milczenia w świecie, który nie umie milczeć? Mówi się niekiedy o „informacyjnym smogu”. Nasza cywilizacja zgromadziła taką ilość informacji, że sama się już w tym oceanie gubi. Jesteśmy zmęczeni natłokiem słów. Nie potrafimy oddzielić tych ważnych od nieważnych. A cóż dopiero usłyszeć, co mówi cisza.

Reklama

Bóg proponuje nam lekcję milczenia. A my, jak niesforni uczniowie, wolimy pójść na wagary. Zamiast cichego skupienia – szybkie wizyty w kościele. Zamiast codziennej modlitwy – zagadywanie Pana Boga. A kto tu kogo ma uczyć? Kto tu kogo ma słuchać? Nauczyć się języka Boga to wysiłek, to czas, to pokorne czekanie. Nauka języka wiąże się z powtarzaniem poznanych fraz, ćwiczeniem słówek – z używaniem tego, czego się nauczyło. Podobnie jest z językiem Boga: ćwiczyć milczenie, powtarzać słuchanie, uczyć się rozumienia ze słuchu.

Adwent to doroczny intensywny kurs językowy fundowany nam przez Matkę Kościół. Egzamin wypadnie w Noc Bożego Narodzenia. Dziecko, które jeszcze nie umie mówić, spojrzy nam w oczy, chcąc się z nami porozumieć – bez słów. Czy pojmiesz, co do ciebie mówi?

Czas jest krótki – ucz się języka Boga.

2017-11-29 09:42

Oceń: +4 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Adwentowe oczekiwanie

Niedziela rzeszowska 49/2017, str. IV

[ TEMATY ]

adwent

Arkadiusz Bednarczyk

Rorantyści każdego dnia „śpiewali Bogu Najwyższemu po wszystkie czasy” codziennie mszę o Zwiastowaniu Najświętszej Maryi Panny z sekwencją „Rorate caeli” (fragment obrazu z XVII wieku)

Rorantyści każdego dnia „śpiewali Bogu Najwyższemu po wszystkie
czasy” codziennie mszę o Zwiastowaniu Najświętszej Maryi Panny
z sekwencją „Rorate caeli” (fragment obrazu z XVII wieku)

Z okresem oczekiwania na święta Bożego Narodzenia wiązało się wiele zwyczajów i zachowań nierzadko do dzisiaj jeszcze stosowanych

W niektórych parafiach budowane są specjalne schodki – liczące tyle stopni, ile niedziel (a nawet dni) ma Adwent. Po upływie każdej z niedziel bądź po każdym dniu Dzieciątko Jezus umieszczano o jeden stopień niżej. Na dole u podnóża adwentowych schodków stawia się pustą kołyskę. Do tejże kołyski dzieci dodają źdźbła traw – symbol spełnionych dobrych uczynków, tak aby Dzieciątko miało wygodniejsze posłanie.
CZYTAJ DALEJ

Najświętsza Maryja Panna Krzeszowska, Matka Łaski Bożej

Niedziela legnicka 4/2013, str. 7

[ TEMATY ]

sanktuarium

Krzeszów

Autorstwa Januszk57 - Praca własna, commons.wikimedia.org

Ikona Matki Bożej Łaskawej w Krzeszowie

Ikona Matki Bożej Łaskawej w Krzeszowie

Krzeszów to mała miejscowość w Kotlinie Kamiennogórskiej na Dolnym Śląsku, położona tuż przy czeskiej granicy. Jest znana nie tylko w swoim regionie, ale także w całej Polsce, a nawet w Europie i na świecie. Stało się to za przyczyną znajdującego się tu sanktuarium Matki Bożej Łaskawej oraz barokowego zespołu obiektów sakralnych tworzących kompleks zabytków klasy zerowej.

Cudowny obraz Bogarodzicy jest od wieków czczony w Krzeszowie. Ikona datowana jest na XIII wiek, co czyni ją najstarszym obrazem maryjnym w Polsce. Jest ona o ok. 200 lat starsza od ikony Matki Bożej Częstochowskiej. Została napisana na desce o wymiarach 60 na 37 cm i przedstawia Maryję z Dzieciątkiem na prawym ramieniu, które zwrócone jest twarzą do Matki. W dłoni trzyma Ono pergamin Bożej tajemnicy. Głowę i ramiona Bogarodzicy okrywa pofałdowana chusta w kolorze czerwonym. Ta najcieplejsza z barw, najsilniej wpływa na zmysły modlących się. Symbolizuje żarzące się światło i ogień, który zawsze był symbolem obecności Boga (krzew gorejący); posiada działanie oczyszczające i jest atrybutem świętości. Tak samo krzeszowska Bogarodzica, dzięki swemu wstawiennictwu u Boga, pomaga oczyścić grzeszników i prowadzić ich ku świętości. Maryja została przeniknięta Boskim ogniem, nie spala się od niego i nadal zachowuje swoją ludzką naturę, łącząc w sobie dwie sprzeczne cechy: dziewictwo i macierzyństwo. Tunika Matki Bożej jest zielona. Barwa ta oznacza świat roślinny i ludzki. Symbolizuje odrodzenie i nadzieję duchowej odnowy oraz życie wieczne. Ikona nie posiada światłocienia, gdyż wszystko na niej jest światłością zespoloną z barwą. Światłość symbolizowana jest przez złote tło, wyrażające niezniszczalność, wieczność i Boskość. Ikona przedstawia tzw. typ Hodigitria (gr. Przewodniczka, Wskazująca Drogę). Maryja swoją dłonią wskazuje na Dzieciątko i jednocześnie na swoje serce, jako źródło łaski. Taki typ ikonograficzny obrazuje dogmat wcielenia Syna Bożego w aspekcie jego Boskości. Łaciński tytuł ikony to Gratia Sanctae Mariae (Łaska Świętej Maryi). Jest on jednocześnie najstarszą (wymienioną w 1291 r.) nazwą opactwa krzeszowskiego.
CZYTAJ DALEJ

Lublin: pikieta przed szpitalem po informacji o żywym urodzeniu dziecka po aborcji

2026-06-02 14:31

[ TEMATY ]

Lublin

Adobe Stock

Ponad 100 osób zebrało się 1 czerwca przed Wojewódzkim Szpitalem Specjalistycznym im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie. Uczestnicy pikiety pytali o los dziecka, które według Fundacji Życie i Rodzina, miało urodzić się żywe po aborcji, a następnie zmarło. Szpital wydał w tej sprawie oświadczenie.

Pikieta odbyła się w Dzień Dziecka, przed Wojewódzkim Szpitalem Specjalistycznym im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego przy al. Kraśnickiej w Lublinie. Jej hasłem było: „Co zrobiliście z tym dzieckiem?”. Uczestnicy domagali się wyjaśnień dotyczących losu dziecka oraz modlili się o zatrzymanie aborcji.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję