W ubiegłym tygodniu pokazywaliśmy logistyczne przygotowania akcji „Tornister pełen uśmiechu”. Biskup Krzysztof Nitkiewicz wraz z sandomierską młodzieżą, klerykami, siostrami zakonnymi i pracownikami sandomierskiej Caritas pakowali uczniom tornistry. 30 sierpnia nastąpił diecezjalny finał akcji mającej na celu wspieranie dzieci mających rozpocząć nowy rok szkolny i katechetyczny. Caritas Diecezji Sandomierskiej wraz z parafiami oraz wieloma dobroczyńcami przygotowała blisko 400 wyprawek szkolnych dla najbardziej potrzebujących dzieci. Celem akcji jest wsparcie uczniów przez zakup plecaków i skompletowanie dla nich wyprawki szkolnej. – Poprzez tę akcję pragniemy wspomóc rodziny, a szczególnie dzieci, w przygotowaniu na nowy rok szkolny. Poprosiliśmy księży, katechetów i dyrektorów szkół, aby pomogli w dotarciu do takich rodzin i zakwalifikowaniu dzieci, które takiej pomocy potrzebują. Następnie rozpoczęliśmy gromadzenie przyborów potrzebnych na konkretnym etapie szkolnym. W tym roku do akcji dołączyły 33 parafie, które zgłosiły potrzebę wsparcia dzieci w przybory szkolne. Wspólnie przygotowaliśmy blisko czterysta wyprawek szkolnych – poinformował ks. Bogusław Pitucha, dyrektor diecezjalnej Caritas. Obok parafii chęć skorzystania ze wsparcia w ramach akcji „Tornister pełen uśmiechów” zgłosiła Niepubliczna Placówka Opiekuńczo-Wychowawcza „Nasz Dom” w Ostrowcu Świętokrzyskim, prowadzona przez Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi. Z pośród parafii największa liczba dzieci została zakwalifikowana z Raniżowa, Spie, Janowa Lubelskiego (obydwie parafie), Tarnobrzega z parafii Miłosierdzia Bożego i Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Do Caritas wpłynęły także pojedyncze podania od osób indywidualnych.
Przekazanie plecaków odbyło się w sanktuarium Matki Bożej Łaskawej i Różańcowej w Janowie Lubelskim. Po wyprawki szkolne przybyli uczniowie wraz z dyrektorami szkół, nauczycielami, katechetami i rodzicami. Nowe przybory szkolne i plecaki pobłogosławił biskup ordynariusz, który patronuje tej akcji. – Ilekroć zrywamy z logiką egoizmu, możemy zrobić dużo więcej i lepiej. To jest droga wskazana przez Chrystusa. Ona prowadzi do sprawiedliwości społecznej i do budowania wspólnoty. Z kolei kurczowe trzymanie się własnych racji, myślenie w kategoriach „żeby było mi dobrze”, niesie zawsze destrukcję. Niech dzisiejsze spotkanie będzie zachętą do rozejrzenia się wokół siebie i do zrobienia czegoś dobrego dla innych – mówił bp Nitkiewicz podczas podsumowania akcji.
Po otrzymaniu plecaków niemal każde dziecko z ciekawością zaglądało, co kryje szkolna wyprawka i z jakich przyborów będzie korzystało w tym roku. Atrakcją spotkania była wspólna zabawa z zespołem wodzirejskim Trio z Rio.
Były nasz premier, ten sam co to go teraz w Brukseli ugoszczą, obiecał, że dla dobra polskich uczniów, ustawowo odchudzi klasy. I tak, od września, narzucono limit na klasy pierwsze podstawowe i określono, że ich liczebność nie może przekroczyć 25 osób. Dalszy ciąg obietnicy dotyczył limitu uczniów w klasach drugich i trzecich. Niestety, kolejny raz mogliśmy się przekonać, że stare porzekadło - obiecanki cacanki a głupiemu radość, jest mottem przewodnim zarówno dla Tuska jak i jego pacynek, które przed wyjazdem w wielki świat, zdążył obsadzić na intratnych, ministerialnych stanowiskach.
Msza św. w kościele stacyjnym - Najświętszego Serca Jezusowego w Łodzi Retkini
Parafia Najświętszego Serca Jezusowego na Retkini stała się trzecim przystankiem Wielkopostnych Kościołów Stacyjnych, jakie po raz kolejny odbywają się w Łodzi. Liturgii Mszy św. w pierwszy piątek Wielkiego Postu przewodniczył bp Piotr Kleszcz, który kilka godzin wcześniej spotkał się z młodzieżą z całej archidiecezji łódzkiej w ramach Areny Młodych. Spotkanie było zwieńczeniem trzydniowych rekolekcji wielkopostnych, jakie u progu Wielkiego Postu przygotował Wydział Duszpasterstwa Młodzieży Archidiecezji Łódzkiej.
- Kochani, w dzisiejszej Liturgii Słowa pada pytanie: „Czym jest post? Jakie jest znaczenie postu? Jak często powinien ten post mieć miejsce? – pytał sufragan łódzki, jednocześnie wyjaśniając czym post był dla osób żyjących w Starym Testamencie. – Post był taką swego formą szantażu dla Pana Boga „Panie Boże, ja się umartwiam, nie masz innego wyjścia, tylko musisz mnie wysłuchać! – taki post nie był właściwy (…) Post w znaczeniu chrześcijańskim jest momentem, w którym powinniśmy wzrastać w wierze. Są trzy klasyczne narzędzia w Wielkim Poście, do tego byśmy wzrastali w wierze: „post, modlitwa i jałmużna”. Modlitwa – dla Pana Boga. Umiejętność dzielenia się – dla drugiego człowieka. Natomiast Post jest dla człowieka, dla Ciebie! Po co? Po to, byś pokazał swojemu ciału „kto tutaj rządzi”. To nie ciało i zachcianki powinny nami kierować, ale to my w sposób świadomy powinniśmy podejmować różne decyzje (…) Najbardziej znany post to post czterdziestodniowy, kiedy Pan Jezus był kuszony i pokazał nam w jaki sposób mamy pościć. Chrześcijański post oznacza zero dialogu ze złym duchem, dialog z Panem Bogiem. Jest to zatem wsłuchiwanie się w Słowo Boże i odrzucenie pokusy budowania świata wokół własnego „ja” – mówił bp Piotr Kleszcz.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.