Reklama

Aspekty

Podsumowanie oaz

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 36/2017, str. 6

[ TEMATY ]

oaza

Agnieszka Maik

ONŻ I st. II turnus w Szczawie

ONŻ I st. II turnus w Szczawie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W tym roku odbyło się łącznie 28 oaz organizowanych przez naszą diecezję – 19 dla dzieci i młodzieży oraz 9 przeznaczonych dla Domowego Kościoła. Poprowadziło je 26 moderatorów, a liczba wszystkich uczestników sięgnęła ok. 1,1 tys. osób (dokładne dane będą jednak znane dopiero w połowie września). Wielką radością była dla oazowiczów informacja o dwóch nowych ośrodkach, w których podczas tegorocznych wakacji, po raz pierwszy mogły mieć miejsce rekolekcje Ruchu Światło-Życie. Mowa o Grodowcu i Szczawie. Jak nie trudno się domyślić, nowe miejsce może spowodować niemały stres wśród prowadzących, gdyż do końca nigdy nie wiadomo, czego można się po nich spodziewać. Na szczęście oba okazały się strzałem w dziesiątkę. Tak właśnie tegoroczne rekolekcje wspomina jedna z animatorek Agnieszka Maik.

„Tegoroczną oazę wakacyjną spędziłam w Szczawie. Rekolekcje odbyły się w zupełnie nowym ośrodku, co z początku wydawało się nam ogromnym wyzwaniem. Jednak pomimo pewnych wątpliwości, udało nam się odkryć wyjątkowość tego miejsca. Szczawa znajduję się między dwoma pięknymi pasmami górskimi – Gorcami i Beskidem Wyspowym, co wiąże się z występowaniem licznych szlaków górskich, w sam raz na oazowe wędrówki czy wyprawy otwartych oczu. Ponadto miejscowość znajduje się w niewielkiej odległości od Krościenka n. Dunajcem – blisko do Centrum Ruchu i na najlepsze lody w całej Polsce.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Dotychczas jeździłam na oazy wakacyjne jako uczestniczka, tak więc była to moja pierwsza posługa animatorska na Oazie Nowego Życia. Zanim przyjechałam do Szczawy byłam pełna obaw, ponieważ na co dzień pracuję z dziećmi, a czekały mnie ponad dwa tygodnie spędzone z młodzieżą. Jednak z każdym dniem i z każdą moją modlitwą, Bóg dawał pewność w tym, co robiłam i potwierdzał słuszność podjętej posługi. Ponadto uważam, że Pan dał mi możliwość przeżycia na nowo pierwszego stopnia oazy. Spojrzałam na przekazywane treści z zupełnie innej perspektywy i można powiedzieć, że zrozumiałam ich sens na nowo. Dzięki temu każda przekazywana przeze mnie myśl była autentyczna, a ja cieszyłam się, że rozgłaszam wielką chwałę Pana.

Moderatorem naszej grupy był ks. Łukasz Malec, pełen wyrozumiałości i poczucia humoru człowiek, któremu nigdy nie brakowało dobrego, pouczającego słowa. Każda treść, która pojawiała się na oazie, opatrzona była przez niego konkretnym komentarzem, który budował nas wszystkich wewnętrznie – duchowo. Zawsze gotowy nam pomóc, pocieszyć, a kiedy trzeba, to porządnie nakrzyczeć. To dzięki niemu ta oaza funkcjonowała bez zarzutu, a atmosfera była po prostu rodzinna.

Punktem kulminacyjnym oazy był dzień czwarty, czyli przyjęcie Jezusa jako Pana i Zbawiciela. Każdy z nas w osobistej modlitwie podjął decyzję, czy chce przeżywać swoje życie z Mesjaszem. Był to najpiękniejszy moment tych rekolekcji ­– pełen Ducha Świętego i dający w sobie odczuć miłość Bożą. Warto wspomnieć też o wyjątkowych scenkach ewangelizacyjnych, które pomagały zrozumieć lepiej tematykę pierwszego stopnia oraz o przepięknym nabożeństwie światła i wody, które przeżyliśmy wraz z oazą z diecezji warszawsko-praskiej. Każdemu kto chciałby się przybliżyć do Boga, zobaczyć piękno i majestat jego dzieł, polecam po pierwsze Oazę Nowego Życia, a po drugie Szczawę. Jest to niepowtarzalna okazja do tego, by zmienić swoje życie i narodzić się na nowo w bliskości piękna Bożego dzieła”.

Zwieńczeniem oaz wakacyjnych jest wrześniowa Pielgrzymka Ruchu Światło-Życie do Rokitna, obecnie połączona z dniem wspólnoty animatorów – w tym roku miała ona miejsce już 42. raz. Do sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej poza młodzieżą zjechała się także diakonia oaz rekolekcyjnych, łącznie z parami moderatorskimi, aby wspólnie podsumować oazy rodzin. Warto również wspomnieć, że tegoroczna pielgrzymka miała wymiar dziękczynny za dar sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego w 30. rocznicę jego śmierci.

2017-08-30 12:22

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Siła miłości

Niedziela toruńska 30/2019, str. 7

[ TEMATY ]

rekolekcje

oaza

Ewa Jankowska

Błogosławieństwo dzieci

Błogosławieństwo dzieci

Miłość, jedność i wspólnota – to słowa, które towarzyszyły uczestnikom dnia wspólnoty oaz rekolekcyjnych

Letnie rekolekcje oazowe odbywają się w całej Polsce w tym samym terminie, a tegoroczny pierwszy turnus rozpoczynał się 29 czerwca. 13. dzień rekolekcji jest szczególny, ponieważ jest to dzień wspólnoty, w którym wszystkie oazy przeżywające rekolekcje w tym samym rejonie gromadzą się razem, aby przeżywać dzień Zesłania Ducha Świętego.
CZYTAJ DALEJ

Św. Monika – matka św. Augustyna

[ TEMATY ]

święta

Adobe Stock

"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.

Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna. Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie. Przeczytaj także: Monika i Augustyn Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem. Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
CZYTAJ DALEJ

Święta Monika – nauczycielka wiary i jej ostatnie przesłanie

2026-08-27 14:19

[ TEMATY ]

św. Monika

Adobe Stock

Kościół wspomina 27 sierpnia matkę św. Augustyna, kobietę niezwykłą i wzór dla chrześcijańskich matek. U boku syna, który oddalił się od wiary katolickiej, znalazła siłę, by stawiać czoła trudnym chwilom poprzez modlitwę oraz słuchanie Słowa Bożego - pisze Vatican News. Na kilka dni przed śmiercią, w Ostii Tiberinie, przeżyła mistyczne doświadczenie, które pozwoliło jej zrozumieć ostateczny sens życia.

Ostia w 387 roku musiała być spokojnym miasteczkiem położonym nad morzem, kiedy przybył tam Aureliusz Augustyn, który nawrócił się na wiarę katolicką i pozostawił w Mediolanie katedrę retoryki. Towarzyszyli mu matka Monika, syn Adeodat – którego miał z kobietą, z którą żył przez ponad dziesięć lat – brat Nawigiusz oraz przyjaciele Alipiusz i Ewodiusz. Zamierzali powrócić do Afryki i osiąść jako servi Dei (słudzy Boga) w Tagaste, swojej rodzinnej ziemi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję