Reklama

Niedziela Podlaska

Rekonstruktorzy w Muzeum Rolnictwa

Zajazd Wysokomazowiecki. Ojczyzna wzywa! po raz 9. zagościł w Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu 16 lipca. Wydarzenie to przygotowano w 210. rocznicę utworzenia Księstwa Warszawskiego, co było przełomowym momentem w zarówno w dziejach Polski, jak i Podlasia

Niedziela podlaska 31/2017, str. 7

[ TEMATY ]

wydarzenie

Agnieszka Bolewska-Iwaniuk

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W 1807 r. na mocy traktatu zawartego w Tylży ustanowiono granicę między Księstwem Warszawskim a Cesarstwem Rosyjskim. Linia demarkacyjna przecięła tereny wchodzące w skład dzisiejszego powiatu wysokomazowieckiego na blisko 100 lat, zaś konsekwencje tego wydarzenia są dostrzegalne do dnia dzisiejszego. Przykładem zaszłych wówczas zmian granicy państwowej są losy Ciechanowca. Nowa granica przebiegała wzdłuż rzeki Nurzec, dzieląc miasto na dwie części. Lewobrzeżny Ciechanowiec znalazł się w granicach Imperium Romanowów, natomiast prawobrzeżna część miasta weszła w skład Księstwa Warszawskiego. Do dnia dzisiejszego wielu starszych mieszkańców używa określenia „polska” i „ruska” strona dla odróżnienia części miejscowości leżących po obu stronach rzeki.

Reklama

W programie znalazły się: pokazy musztry, pokazy kar wymierzanych żołnierzem z epoki napoleońskiej, prezentacje pracy lekarza na polu bitwy, pojedynki na pistolety i broń białą, prezentacje uzbrojenia, wyposażenia i umundurowania. Zwiedzający mogli zaglądać do obozowiska żołnierzy, z bliska przyglądać się ich broni i mundurom. Dzieci i młodzi próbowali swoich sił w konkursie fechtunku. Wyłoniony w ten sposób mistrz szermierki został nagrodzony bogato zdobioną szablą, którą wręczał starosta wysokomazowiecki Bogdan Zieliński. – Cieszę się, że możemy w ten sposób pokazywać historię, uczyć jej, a przy okazji miło spędzać czas – powiedziała dyrektor Muzeum Rolnictwa Dorota Łapiak.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Spotkanie z historią rozpoczęła Msza św. w kościele pw. Trójcy Przenajświętszej w Ciechanowcu, po której wojska przemaszerowały ulicami miasta do muzeum, gdzie odbyła się dalsza część rekonstrukcji. Kulminacyjnym punktem była rekonstrukcja bitwy „Porwanie ekonoma z dóbr Michała hr. Starzeńskiego”. Za podstawę scenariusza widowiska, podczas którego porwano ekonoma, posłużyły luźno zinterpretowane wydarzenia, które rozegrały się przed ponad dwustu laty w majątku hrabiów Starzeńskich. W bitwie w muzeum w rolę wojsk Księstwa Warszawskiego, armię Napoleona i wojska rosyjskie wcielili się rekonstruktorzy: Ostrołęckie Stowarzyszenie Historyczne „Czwartacy”, Projekt Historyczny Garnizon Gdańsk, Regiment Piechoty z Borysowa nad Berezyną, 50. Bateryjna Rota Artylerii i Stowarzyszenie Strzelców Kurpiowskich z Duglasów. Tło historyczne uzupełniali pracownicy muzeum i wolontariusze w strojach z epoki.

Reklama

– Ciechanowiec i okolice to tereny, gdzie królowała szlachta polska, a więc te tradycje szlacheckie chcemy przypominać i prezentować – mówiła Dorota Łapiak. – Te tradycje były różne i szlachta była różna ze wszystkimi swoimi przywarami, ale też ze swoim wielkim charakterem i honorem. Chcemy przypominać ważne wydarzenia historyczne, zwracając uwagę na wątki lokalne. Nasze muzeum mieści się w dawnej rezydencji hrabiów Starzeńskich i dziś sięgamy po odnalezioną historię hrabiego Michała Hieronima Starzeńskiego, który był szlachcicem, a przede wszystkim wielkim patriotą zaangażowanym w sprawy polskie. Jest to uwieńczenie naszych badań historycznych. Ogromne znaczenie ma charakter edukacyjny spotkania.

Na koniec plenerowego spotkania z historią sztukę „Damy i huzary” zaprezentował Teatr Parabuch.

Zajazd Wysokomazowiecki współorganizowały: Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu, Towarzystwo Naukowe Societas Scientiarum Klukoviana et Jablonovianae oraz Zarząd Powiatu Wysokomazowieckiego. Impreza wróciła do muzeum po kilkuletniej przerwie.

2017-07-26 10:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W oczekiwaniu na lepszą piłkę

Niedziela lubelska 37/2019, str. 8

[ TEMATY ]

sport

wydarzenie

Zdjęcie za zgodą serwisu www.motorlublin.com

Karol Wojtyła kibicował w młodości Cracovii, na kilka miesięcy przed śmiercią przyjął jej piłkarzy na audiencji i otrzymał klubową koszulkę z numerem 1 1. Polski papież miał też trykot Barcelony z numerem 108000. Ojca Świętego Franciszka odwiedzili w Watykanie zawodnicy jego ulubionej drużyny San Lorenzo i wręczyli mu czerwono-niebieską bluzę. Jednym z jego ulubionych wezwań są słowa: „Graj do przodu!”, zapożyczone z dopingu kibiców. Przed 30 laty bardzo oryginalnym pomysłem był mecz księża-górnicy, rozegrany na stadionie Górnika Łęczna, w którym duchowni ponieśli dotkliwą porażkę.
CZYTAJ DALEJ

Przepis na upadek rolnictw w Europie

2026-01-10 11:57

[ TEMATY ]

Unia Europejska

protesty

Mercosour

PAP/Paweł Supernak

Po tym jak z UE została wyprowadzona produkcja przemysłowa do Azji, po umowie z Mercosur ten sam proces rozpocznie się w sektorze rolno-spożywczym. Deindustrializacja Europy już jest faktem, a teraz grozi nam deagraryzacja. Staczamy się po równi pochyłej do utraty bezpieczeństwa żywnościowego.

W latach 80. i 90. XX wieku polskie szklarnie pękały w szwach od hodowli nie tylko pomidorów, ale także kwiatów ciętych. Kwiaty były masowo uprawiane w Europie, ale dostęp do taniej siły roboczej sprawił, że od 60 do 80% hodowli kwiatów zostało wyeksportowanych poza UE. Dziś jest inaczej, bo sprzedawane w klasycznych kwiaciarniach i na straganach goździki pochodzą z Kolumbii, a gerbery – z Kenii lub Etiopii. Wszystkie kwiaty trafiają transportem lotniczym do Holandii, a stamtąd są przywożone ciężarówkami do Polski.
CZYTAJ DALEJ

Z kolędą w szpitalu

2026-01-10 23:45

Biuro Prasowe AK

– Miłość zmienia wzrok. Inaczej widzisz człowieka, inaczej go też rozumiesz, kiedy go kochasz. Ale to wszystko jest od Ducha. Moc Ducha to jest kochać – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas wizyty kolędowej w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie.

Na początku Mszy św. kapelan ks. Lucjan Szczepaniak SCJ przypomniał historię, jak kiedyś kard. Franciszek Macharski miał odwiedzić szpital w Prokocimiu, ale musiał wylecieć do Rzymu i nie miał pewności czy zdąży wrócić do Krakowa. Wtedy w zastępstwie polecił ks. Grzegorza Rysia – ówczesnego rektora seminarium, którego nazwał „bardzo dobrym człowiekiem, kapłanem, naukowcem”, ale też „bardzo wrażliwym na cierpienie drugiego człowieka”. Kard. Macharski ostatecznie zdążył na wizytę do szpitala, więc ks. Szczepaniak wtedy nie zadzwonił do ks. Rysia. Tamto zaproszenie doszło do swoistego finału dopiero teraz, gdy kard. Grzegorz Ryś został metropolitą krakowskim.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję