Reklama

Wiara

Cud nasz powszedni

Niedziela Ogólnopolska 20/2017, str. 19

[ TEMATY ]

cuda

Dannas/fotolia.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kiedyś jeden z dziennikarzy, rozmawiając z Matką Teresą z Kalkuty, stwierdził: – Nawet za górę pieniędzy nie podjąłbym się robienia tego, co pani robi. – Ja, proszę pana, też nie – z naturalną prostotą odrzekła mu Matka Teresa. – To, co robię, bierze się z codziennej modlitwy, z miłości do Jezusa Chrystusa i On daje nam wszystko – dodała po chwili.

W tej niepozornej wymianie poglądów kryje się jedna z największych ludzkich tajemnic. Biologicznie człowiek, jak każde żywe stworzenie, kieruje się instynktem przetrwania. To właśnie instynkt sprawia, że unika on nadmiernego wysiłku, poszukuje najbardziej wygodnych rozwiązań i stara się zapewnić sobie jak najwięcej środków. Największą tajemnicą jest więc umiejętność przekraczania tego instynktu. Psycholodzy – ci, którzy nie uwzględniają istotnej roli motywacji religijnych w kierowaniu ludzkim postępowaniem – do dziś nie potrafią przekonująco wyjaśnić, skąd w ludziach biorą się motywacje do poświęcenia siebie i do działań dla innych, szczególnie dla tych, którzy nie stanowią naszej najbliższej rodziny.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Skoro więc współczesna nauka – ze swoim umiłowaniem wyjaśnień opartych na prostej fizyce i chemii – nie potrafi wytłumaczyć zjawisk bezinteresowności, altruizmu i chęci niesienia innym pomocy bez żadnego wyraźnego powodu, to takie zjawiska w codziennym przekazie informacji spychane są na margines. Kolorowy świat reklam woli bowiem najgłupszych bohaterów kreskówek i komiksów niż ludzi kochających Boga.

Człowieka można kupić, człowieka można zastraszyć, ogłupić, ale nigdy taki człowiek nie będzie heroiczny. Prawdziwy heroizm bierze się bowiem z tajemnicy ludzkiego serca. Tylko człowiek głęboko wierzący, zanurzony w nadprzyrodzonej rzeczywistości (i mocy, która z tego płynie) jest zdolny do czynów nieprzeciętnych. Banalna prawda głosi, że z niewolnika nie będzie pracownika. Nie będzie z niego także żołnierza, naukowca, pisarza... Nikt – nawet ktoś nadzwyczajnie szkolony – nie zniósłby tyle, co niepozorna Albanka – Matka Teresa z Kalkuty.

Dziś, kiedy bohaterami masowej wyobraźni stają się najbardziej niedorzeczne postaci, prawdziwi herosi nie cieszą się zainteresowaniem mediów. Dlaczego? Bo są dla mediów i dziennikarzy realnym wyrzutem sumienia? Bo swoją postawą udowadniają, że od człowieka można bardzo wiele oczekiwać, że człowiek – ze swojej natury – nie może zgodzić się na minimalizm i to, co niesie mu popularny styl życia?

Wraz z globalną rewolucją w dziedzinie technologii przekazywania informacji w świecie upowszechnił się spłaszczony obraz odwagi, honoru i heroizmu. Bohater, który przemawia do masowej wyobraźni, dokonuje niesamowitych wyczynów fizycznych, skutecznie pokonuje wrogów i z komiksową powagą odchodzi w dal, a masowa publiczność kończy historię masowym wyobrażeniem, jak to teraz będzie żył długo i szczęśliwie.

Prawdziwi bohaterowie żyją w ciszy, robią rzeczy niesłychane i nie dbają o to, aby pokazywały ich media. Ich „napęd” bowiem nie bierze się z potrzeby błyszczenia, z pożądania ludzkiego poklasku. Siła do tego, aby w rzeczywistości robić rzeczy niezwykłe, nie pochodzi bowiem z żadnej sztampowej motywacji. Ona jest zakorzeniona w miłości. Tylko miłość może przynosić owoce w postaci prawdziwego poświęcenia, oddania i przekroczenia instynktu przetrwania. Świat współczesnych mediów i kreowanych przez nie wzorców wstydliwie wyrzucił na margines to, co w ludzkim życiu jest cudem.

Po co wdaję się w takie rozważania? Czasem wpada mi w ręce kolorowa gazetka poświęcona życiu „znanych i bogatych”. Pełno takich gazetek w poczekalniach lekarskich czy w salonach kosmetycznych. Ludzie przeglądają kolorowe obrazki, wzruszają się plotkami ze świata celebrytów i głośno wzdychają do „tego” życia. Tymczasem stajemy się coraz mniej wrażliwi na cuda, które dzieją się w naszym życiu, na niezwykłych ludzi, których spotykamy w swoim otoczeniu. Nie ma innego ziemskiego życia niż to nasze, które często wydaje nam się takie szare i pozbawione blasku. „Życie” z kolorowych magazynów jest jedynie złudną marketingową kreacją, imitacją niezwykłości. Prawdziwe niezwykłości dzieją się bowiem w naszym realnym, trudnym życiu. Rzecz w tym, aby tego nie przeoczyć. Uprawiam już wiele lat dziennikarstwo i dopiero całkiem niedawno odkryłem, ile niezwykłości dzieje się w moim domu i tuż za jego progiem.

2017-05-09 13:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Książka „Bóg przemówił w Legnicy”

[ TEMATY ]

książka

cuda

Legnica

ks. Waldemar Wesołowski

Po miesiącach przygotowań, do rąk czytelników trafiła książka pt. „Bóg przemówił w Legnicy”. Jest to zapis wydarzeń, jakie dokonały się w parafii św. Jacka w Legnicy, związanych z wydarzeniem o znamionach cudu eucharystycznego.

25 grudnia 2013 roku oraz 2 lipca 2016 roku to dla diecezji legnickiej dwie ważne daty. W uroczystość Bożego Narodzenia 2013 roku w sanktuarium św. Jacka w Legnicy, przy udzielaniu komunii świętej na posadzkę spadła konsekrowana hostia, w której po pewnym czasie i po wielu przeprowadzonych badaniach naukowych odkryto ślady mięśnia sercowego w stanie agonii.
CZYTAJ DALEJ

Francja: świat żyje w ciemności, stąd tyle światła z małej iskry

2026-09-24 18:54

[ TEMATY ]

Francja

Notre‑Dame

Papież Leon XIV

iskra nadziei

@Vatican Media

Katedra Notre Dame w Paryżu

Katedra Notre Dame w Paryżu

Dzisiejsze odrodzenie wiary we Francji to iskra, która jasno świeci, bo nasz świat jest pogrążony w ciemności – mówi Vatican News rektor katedry Notre-Dame, który jutro w murach tej odbudowanej po pożarze świątyni będzie podejmował Leona XIV. Podkreśla, że Francja jest krajem misyjnym, lecz chrześcijanie wiedzą, że ich wiara to skarb, którym nigdy nie przestaną się dzielić.

Ks. Olivier Ribadeau Dumas zastrzega, że chrześcijaństwo nigdy nie miało we Francji ani w żadnym innym kraju złotej ery. Dziś rzeczywiście mamy do czynienia z odrodzeniem wiary. Jest ono niczym iskra, która jasno świeci, bo nasz świat jest pogrążony w ciemnościach. Katolicy z radością świadczą o swej wierze, bo wiedzą, że ludzie tego naprawdę potrzebują, szukają punktów odniesienia w swoim życiu, chcą w istocie by miłość, którą głosi Chrystus stała się fundamentem ich życia.
CZYTAJ DALEJ

Znany jest termin pogrzebu ks. Wojciecha Draba

2026-09-25 16:09

[ TEMATY ]

pogrzeb

egzorcysta

Wałbrzych

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. kan. Wojciech Drab (1971-2026)

Ks. kan. Wojciech Drab (1971-2026)

30 września w Wałbrzychu, a dzień później w rodzinnych Kątach Wrocławskich odbędą się uroczystości pogrzebowe ks. kan. Wojciecha Draba, proboszcza parafii św. Barbary i egzorcysty diecezji świdnickiej. Nagła śmierć 54-letniego kapłana odbiła się szerokim echem daleko poza diecezją. Pięć dni przed wypadkiem ks. Drab mówił w jednej ze swoich ostatnich medytacji o przyjaźni i „byciu razem”, które jest „silniejsze niż odległość, niż czas, jest nawet silniejsze niż śmierć”.

Msza św. żałobna zostanie odprawiona w środę 30 września o godz. 18.00 w kościele pw. św. Barbary w Wałbrzychu, gdzie ks. Wojciech Drab od 2025 r. był proboszczem. Eucharystii będzie przewodniczył biskup świdnicki Marek Mendyk.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję