Jak w praktyce wygląda poszanowanie praw człowieka, w tym prawa do wolności sumienia, w państwie, w którym dominuje proaborcyjny dyskurs, pokazała sprawa szwedzkiej położnej Ellinor Grimmark. 3 lata temu kobieta została dyscyplinarnie zwolniona z pracy, bo wbrew poleceniom szefostwa chciała walczyć o ludzkie życie, a nie współdziałać w jego unicestwieniu. Mówiąc dominującym w debacie eufemistycznym językiem – nie chciała brać udziału w zabiegach aborcyjnych. Pracodawca bezwzględnie wręczył jej zwolnienie razem z wilczym biletem. Ponieważ sprawa stała się w Szwecji głośna, żaden szpital nie chciał zatrudnić położnej, która nie chciała brać udziału w zabijaniu nienarodzonych. Kobieta szukała obrony w sądzie, licząc, że wsparcie znajdzie u sędziów. Niestety, szwedzki sąd stanął po stronie pracodawcy i orzekł, że skoro kobieta pracuje w szpitalu, to niezależnie od przekonań i swojego sumienia musi brać udział w zabijaniu nienarodzonych. Ponieważ Grimmark nie chce zmienić pracy, to musi zmienić sumienie. Szwedka nie poddaje się jednak. Będzie szukać pomocy w Europejskim Trybunale Praw Człowieka.
Jakie są ostateczne rzeczy człowieka? Takie pytanie pamiętamy na pewno z katechizmu. Pamiętamy też pewnie odpowiedź na to pytanie. Ostatecznymi rzeczami człowieka są: śmierć, sąd Boży, niebo albo piekło. Ale czy piekło może być puste? Czy możliwe jest, by wszyscy ludzie zostali zbawieni? Te pytania pojawiają się już od pierwszych wieków chrześcijaństwa.
Jak w każdej dyskusji teologicznej – zaczynamy od sięgnięcia do Pisma Świętego. Tam szukamy objaśnienia, wskazówek i rozwiązania wątpliwości. Tymczasem Biblia daje nam argumenty zarówno za powszechnym zbawieniem, jak też za wiecznym potępieniem. Polemika często polega na ustawieniu się radykalnie po jednej lub po drugiej stronie sporu, a trzeba spojrzeć całościowo na źródła skrypturystyczne i osadzić je we właściwym kontekście.
Samotność nie jest tylko przykrym uczuciem. Coraz częściej mówi się o niej jak o jednym z najpoważniejszych problemów naszych czasów — takim, który dotyka psychiki, ciała, relacji i życia duchowego.
Samotność nie omija nikogo — ani owiec, ani pasterzy. Bywa, że zagubiony czuje się ten, kto szuka prowadzenia, ale bywa też, że samotny jest ten, kto sam ma prowadzić innych. Dlatego ta Ewangelia nie jest tylko opowieścią o potrzebie kapłanów, ale także o kruchości człowieka, odpowiedzialności za wspólnotę i modlitwie za tych, którzy niosą ciężar pasterzowania.
Św. Antoni pomaga odnaleźć nie tylko zagubione rzeczy
2026-06-13 22:57
Marzena Cyfert
Marzena Cyfert
O. Beniamin Bąkowski, generał Zakonu Paulinów przewodniczył Mszy św. w Sanktuarium Jasnogórskiej Matki Kościoła we Wrocławiu
– Św. Antoni przypomina nam dzisiaj, że można zgubić nie tylko klucze, ale również pokój serca, własną godność, radość wiary, zdolność modlitwy a nawet żywą relację z Panem Bogiem. Dobra Nowina polega zaś na tym, że nic nie jest stracone dla człowieka, który na nowo zwraca się ku Chrystusowi – mówił o. Beniamin Bąkowski, generał Zakonu Paulinów w Sanktuarium Jasnogórskiej Matki Kościoła we Wrocławiu.
Ojciec generał przewodniczył Mszy św. odpustowej ku czci św. Antoniego z Padwy, patrona kościoła.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.