Reklama

Niedziela Lubelska

Lublin stolicą teologii

Niedziela lubelska 14/2017, str. 1

[ TEMATY ]

Olimpiada

Paweł Wysoki

Przygotowanie do pisemnej części konkursu

Przygotowanie do pisemnej części konkursu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W dniach 23-25 marca w Lublinie odbył się finał 27. Ogólnopolskiej Olimpiady Teologii Katolickiej. O indeksy na uniwersytety oraz cenne nagrody rzeczowe, w tym pielgrzymki do Fatimy, walczyło ponad 120 laureatów – zwycięzców etapów diecezjalnych. Ostatni etap konkursu pod hasłem: „Orędzie fatimskie jako znak nadziei dany przez Miłosiernego Ojca” został zorganizowany przez Wydział ds. Wychowania Katolickiego Kurii Metropolitalnej w Lublinie.

Reklama

23 marca na ceremonii otwarcia finału OTK zgromadziło się ponad 200 osób, w tym uczestnicy konkursu wraz z opiekunami, a także organizatorzy spotkania, których reprezentowali Aneta Rayzacher-Majewska z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie oraz ks. Krzysztof Gałan, dyrektor Wydziału ds. Wychowania Katolickiego Kurii Metropolitalnej w Lublinie. Katecheci prowadzący spotkanie Danuta Wartacz i Jarosław Agaciński wraz z zaproszonymi gośćmi opowiedzieli zgromadzonym o Lublinie i naszej archidiecezji jako miejscu, w którym młodzi mogą rozwijać otrzymane od Boga talenty. Z młodzieżą nazwaną kwiatem polskiej teologii spotkał się abp Stanisław Budzik. Życząc gościom pięknego pobytu w Lublinie i sukcesów w ostatnim etapie olimpiady, Ksiądz Arcybiskup wskazał na najwspanialszych ludzi Kościoła XX wieku – św. Jana Pawła II i sługę Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego. Jak podkreślał, obaj byli związani z Lublinem – stolicą polskiej teologii, ale przede wszystkim z Maryją, która zawsze prowadzi do Chrystusa. Na czas konkursowych zmagań Metropolita udzielił uczestnikom pasterskiego błogosławieństwa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W planie finału, oprócz pisemnego i ustnego etapu olimpiady, znalazł się także czas na poznanie najpiękniejszych miejsc miasta i regionu. Goście z Polski zwiedzili Lublin z bezcenną kaplicą Trójcy Świętej na Zamku, archikatedrą (gdzie uczestniczyli w Mszy św.) i Katolickim Uniwersytetem Lubelskim oraz Nałęczów i Kazimierz Dolny. Dla wielu młodych osób niezwykłym przeżyciem był udział w misterium pt. „Życie Maryi”, przygotowanym przez zespół Guadalupe.

Chociaż nie wszyscy mogli zostać zwycięzcami, organizatorzy olimpiady podkreślali, że już samo przygotowanie do konkursu jest wielką wygraną. Młodzi ludzie, w większości licealiści, dzięki lekturze Pisma Świętego i wskazanych lektur potrafią interpretować treść chrześcijańskiego orędzia i naukę Kościoła katolickiego. Najcenniejszym jest to, że zdobytą wiedzę potrafią odnieść do konkretnych sytuacji życiowych, a w poznawanych wzorach osobowych znajdują inspirację dla własnych zachowań.

2017-03-30 09:37

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Złota Justyna Kowalczyk

[ TEMATY ]

Soczi

Olimpiada

Igrzyska

Justyna Kowalczyk

Justyna Kowalczyk
Mimo obaw związanych z poważną kontuzją stopy, nasza mistrzyni przysporzyła nam znowu wiele radości, zdobywając w świetnym stylu złoty medal w biegu na 10 km stylem klasycznym. Na pierwszym pomiarze czasu (2,2 km) Polka prowadziła przed swoją najgroźniejszą rywalką Marit Bjoergen niespełna 2 s. Po 5 km przewaga zwiększyła się do 9 s. Na 8. km było to już prawie 20 s. Norweżka finiszowała dopiero na 5. miejscu. Drugą pozycje zajęła Szwedka Charlotte Kalla. Brązowy medal wywalczyła Therese Johaug. Jak relacjonowała zwyciężczyni: "Nie przypominam sobie biegu, w którym byłabym aż tak zmęczona i przeszła prawie do marszu, bez kroków". Duży wpływ miały na to warunki bardzo rzadko spotykane na narciarskich trasach. Temperatura powietrza wynosiła +12 st. C. Wszystkie zawodniczki przekraczały linię mety ekstremalnie zmęczone. Na konferencji prasowej, która odbyła się po zakończonych zawodach, polska biegaczka podała powód słabszej dyspozycji na ostatniej przedolimpijskiej próbie na dystansie 10 km stylem klasycznym, na którym była do tej pory bezkonkurencyjna. "Na ostatnim treningu w Santa Caterinie odmroziłam palce u nóg i musiałam ściągać paznokcie. To bardzo bolało. A złamana stopa to już szczyt góry pecha przedolimpijskiego. Działo się wiele, ale trener nawet na moment we mnie nie zwątpił. Za to mu dziękuję" - dodała Justyna Kowalczyk. Złota medalistka olimpijska zapowiedziała również dalsze starty w Soczi mimo kontuzji. Triumf polskiej biegaczki wzbudził tak wielkie emocje, że komentator Radiowej Jedynki Tomasz Zimoch zaapelował nawet do proboszczów, żeby biciem w dzwony ogłosili wszem i wobec to wspaniałe zwycięstwo.
CZYTAJ DALEJ

Sosnowiec: Komisja uzyskała dostęp do zarchiwizowanego dziennika kurii

2026-02-24 14:10

[ TEMATY ]

komunikat

Red.

Odnaleziono zarchiwizowany dziennik korespondencji elektronicznej kurii z lat 2011-2016, do którego komisja nie miała wcześniej dostępu, a także zwrócono część dokumentów zabezpieczonych w 2024 r. - poinformował przewodniczący Komisji „Wyjaśnienie i Naprawa” spraw wrażliwych w Diecezji Sosnowieckiej Tomasz Krzyżak. Informację o odnalezieniu dziennika przekazał również wcześniej w rozmowie z KAI bp Artur Ważny.

Komisja Wyjaśnienie i Naprawa spraw wrażliwych diecezji sosnowieckiej, która 12 lutego opublikowała częściowy raport ws. seksualnego wykorzystywania małoletnich, uzyskała dostęp do dziennika korespondencji kurii z lat 2011-2016 i części dokumentów zabezpieczonych przez prokuraturę w sądzie biskupim.
CZYTAJ DALEJ

Łyso nam

2026-02-25 07:20

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

„Łyso wam?” – rzucił drwiąco nieco rok temu premier Donald Tusk w jednym z internetowych nagrań. To hasło stało się od tej pory symbolem, nabierając co i rusz nowego-tego samego znaczenia. Teraz mówi o „zakutych łbach”, w kampanii parlamentarnej pytał obywatela „Z jakiej paki” oczekuje reparacji od Niemiec. Język co najmniej potoczny, by nie powiedzieć prostacki, a już na pewno nieprzystający do szefa polskiego rządu. Komuś się ławeczka i piwko pomyliło z wysokim urzędem.

Łyso nam, kiedy ministerialna, osobista decyzja Waldemara Żurka powoduje wycofanie apelacji w sprawie byłej rzecznik Straży Granicznej, kobiety znieważonej publicznie przez celebrytę. Sprawa kpt. Anny Michalskiej i aktora Piotr Zelta nie jest już tylko sporem o słowa. To symbol. Funkcjonariuszka, która w czasie kryzysu na granicy brała na siebie ciężar komunikacji państwa, zostaje sama. A decyzja zapada wysoko, bardzo wysoko, aż zaskakująco blisko „kierownika” I nagle okazuje się, że państwo potrafi być surowe wobec munduru, a miękkie wobec tych, którzy ten mundur publicznie lżą.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję