Od 1 do 4 marca br. w Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie miały miejsce rekolekcje dla alumnów archidiecezji częstochowskiej i diecezji sosnowieckiej. Skupienie zakończyło się uroczystą Eucharystią z udzieleniem posług lektoratu i akolitatu klerykom III i IV roku, której przewodniczył bp Piotr Skucha, biskup pomocniczy diecezji sosnowieckiej
Tegoroczne rekolekcje wielkopostne poprowadził paulin o. Wojciech Dec. Pośród wielu ciekawych konferencji nie zabrakło głoszenia Dobrej Nowiny o Bogu, który nas odkupił i wciąż chce nas ratować w swojej nieskończonej miłości. Rekolekcjonista dzielił się nie tylko mądrością, lecz również swoim świadectwem życia duchowego oraz posługi kapłańskiej. Zaznaczył, że Bogu nie przeszkadzają nasze słabości, upadki, a wręcz przeciwnie – mogą być atutem w dziele ewangelizacji pod warunkiem, że oddamy je Panu i pozwolimy się przemieniać Jego miłosierdziu.
O. Wojciech Dec przekazał także swoje refleksje dotyczące posługi kapłana dla ludu Bożego. Przypomniał, że każdy wierny pragnie spotkać kapłanów, którzy głęboko wierzą Chrystusowi, a także mają wielką ufność w moc modlitwy rozumianej jako źródło prawdziwej duchowości i oręż w walce o zbawienie własne oraz braci. Ważne jest nasze odniesienie do sióstr i braci, dlatego oczywiste jest, że kapłan winien traktować każdego człowieka z należytym mu szacunkiem oraz miłością. Z pewnością wygłoszone treści pomogą wspólnocie seminaryjnej wzrastać w drodze do kapłaństwa i świętości.
Na zakończenie rekolekcji alumni III roku przyjęli posługę lektoratu, która zobowiązuje i uprawnia ich do szczególnej troski o słowo Boże zarówno w życiu codziennym, jak i w liturgii. Zaś bracia z IV roku zostali ustanowieni akolitami, dlatego będą mogli być pomocą dla kapłanów przy rozdzielaniu Komunii św. oraz będą mogli m.in. wystawiać Najświętszy Sakrament do publicznej adoracji w zastępstwie kapłanów.
Bp Piotr Skucha podczas homilii zaznaczył, że posługa udzielona alumnom w konkretnym momencie formacji seminaryjnej nie przestanie ich nigdy obowiązywać, ponieważ całe ich kapłańskie życie ma być służbą na wzór Pana Jezusa. Ksiądz Biskup nadmienił, że chociaż czasy, w których żyjemy, są coraz bardziej laickie, tym mocniej potrzeba świadectwa życia chrześcijan, a szczególnie kapłanów, ponieważ tylko czynna miłość może przekonać świat o prawdzie Ewangelii.
W dniach 4-6 marca br. w diecezji legnickiej, rekolekcje ewangelizacyjne głosił o. Antonello Cadeddu, włoski kapłan, który wyjechał do Brazylii, by tam wśród najbiedniejszych mieszkańców faveli, głosić Ewangelię i pomagać potrzebującym ludziom. Z o. Antonello Cadeddu, o Bożym Miłosierdziu
i głoszeniu Ewangelii wśród najuboższych, rozmawia Monika Łukaszów.
MONIKA ŁUKASZÓW
- Niektórzy ludzie, patrząc
na spotkania Ojca z tak
wieloma ludźmi, wyobrażają
sobie, że życie takiego
misjonarza z charyzmatem
jest łatwiejsze - w Polsce
mówimy: „chodząc
po płatkach róż”. A jak
tak naprawdę wygląda
codzienne życie Ojca
we wspólnocie, którą założyliście
z o. Enrique Porcu?
O. ANTONELLO CADEDDU:
O. ANTONELLO CADEDDU:
- To nie jest takie proste życie,
jakby to można było sobie wyobrazić.
Pomyślcie, że odwiedziłem
już w Polsce ponad 60 miast! To
oznacza ciągłe podróżowanie
i częstą zmianę miejsca. A co za
tym idzie, mało snu i to w różnych
miejscach. A gdy chodzi o naszą
wspólnotę, pracuje ona z osobami
najuboższymi, często z bezdomnymi
czy z prostytutkami. Dlatego
oprócz tych działań ewangelizacyjnych
mamy ogromne zadanie,
żeby opiekować się właśnie
tymi ludźmi. Z całą pewnością
potrzeba dużo siły, której udziela
nam Jezus, żeby móc prowadzić
wszystkie te działania.
- Ojcowie zafascynowali się przesłaniem
Bożego Miłosierdzia, poznając
„Dzienniczek” św. Faustyny. Mając
już doświadczenie z wielu krajów,
które Ojciec odwiedził, czy można
powiedzieć, że ogarnęło już ono
cały świat?
- Miłosierdzie Boże nie eksploduje.
Jezus w sposób ukryty pracuje
w duszach ludzkich i w ten
sposób to Boże Miłosierdzie się
ukazuje. Jednak, podróżując po
całym świecie można zauważyć,
że np. obraz Jezusa Miłosiernego
jest znany i jest obecny na
całym świecie. Miłosierdzie Boże
działa poprzez małe rzeczy. Tak
sobie myślę, że
w niebie będziemy
bardzo zaskoczeni
odkrywając, jak
Miłosierdzie Boże
poruszało wieloma
sprawami. Mógłbym
opowiedzieć wiele
świadectw, np. prostytutek
czy handlarzy
narkotykowych,
którzy spotkali Jezusa, nawrócili
się i to właśnie Miłosierdzie Boże
przemieniło ich życie. Musimy bardzo
uważać, bo media pokazują
wszystko to, co jest negatywne,
natomiast Miłosierdzie Boże działa
w ukryciu i w ten sposób ukazuje
się miłość Boga Ojca.
- W tym czasie spotyka się Ojciec
z młodzieżą naszej diecezji. Co
Ojciec chce im podpowiedzieć?
- Spotkałem się z tutejszą młodzieżą
i jestem zachwycony ich
dobrocią, otwartością i uwagą.
To są młodzi uśmiechnięci, pełni
życia ludzie. Jeśli im się pomoże,
to oni mogą być przyszłością dla
Polski i dla Kościoła. Powiedziałem
im: Odwagi! Nie bójcie się!
Pracujcie wspólnie! Ewangelizujcie!
Spotykajcie się! Byle nieść
Dobrą Nowinę.
- Dla wielu osób w naszej ojczyźnie,
jako coś niezwykłego traktowany
jest „Spoczynek w Duchu Świętym”.
Czy mógłby Ojciec przybliżyć, czym
on jest i jakie doświadczenie wiąże
się z nim?
- Jeśli chodzi o spoczynek, trzeba
być bardzo uważnym. Ponieważ
tego daru, charyzmatu nie
można banalizować. Tak jak nie
banalizuje się Biblii ani Eucharystii,
tak takiego daru Bożego
nie można ośmieszać. Możecie
być pewni, że diabeł, który nie
znosi charyzmatów, będzie je
niszczył i ośmieszał. A te osoby,
które otrzymują ten dar, nie mogą
go banalizować ani też pysznić
się nim. Trzeba bardzo uważać
i mieć do tego ogromny szacunek
i przyjmować go na wzór Maryi
z ogromną pokorą. Trzeba mówić
osobom, które otrzymują „Dar
spoczynku w Duchu Świętym”,
żeby przeżywały go dobrze, żeby
żyły Słowem Bożym oraz Eucharystią.
Istotnie ten dar jest czymś
wyjątkowym i ważnym, bo Jezus
dotyka osobiście serca każdego
człowieka. Osoba, która otrzymuje
ten dar, ma przyjąć go z ogromnym
pokojem i wdzięcznością.
A jednocześnie stanąć do dyspozycji,
by pracować dla najuboższych,
by działać w Kościele - tak jak
mówi papież Franciszek.
- Przeżywamy obecnie w Kościele
Rok Święty Miłosierdzia, zbliża się
także 100. rocznica objawień fatimskich.
Jak możemy najowocniej
przeżywać ten czas i przygotować
się do czekającej nas rocznicy?
- Z całą pewnością jest to
bardzo ważna rocznica. Maryja
mówiła o tym, że nadejdzie czas,
kiedy Ona zmiażdży głowę węża.
W XIX wieku papież Leon XIII
miał także mocne doświadczenie,
wizje diabła, który prosił
Boga o sto lat dla jego panowania
na ziemi. Teraz mija te 100 lat,
ale my mamy być spokojni, po
prostu żyć tym, o co Maryja prosiła
w Fatimie, czyli życie modlitwą,
postem, umartwieniem
i wiarą w to, że Ona jest naszą
Matką.
Kiedy zbliżają się takie różne
rocznice, ludzie oczekują wielkich
rzeczy albo wielkich kataklizmów,
ale przecież to nie o to
chodzi. Mamy po prostu dobrze
przeżywać nasze życie i nie oczekiwać
wielkich rzeczy. Najważniejsze
jest to, o co prosi nas
Jezus, czyli dobre przeżywanie
każdego momentu w taki sposób,
żeby nasza miłość do Boga Ojca
wzrastała. O to prosi nas Jezus
i to jest to, o co prosiła nas Maryja
w Fatimie.
Helena Pyz, lekarka i misjonarka świecka odznaczona została Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Odznaczenie wręczone zostało przez Prezydenta RP Karola Nawrockiego na Zamku Królewskim w Warszawie podczas uroczystości w Święto Narodowe Trzeciego Maja.
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki z okazji Święta Narodowego Trzeciego Maja nadał najwyższe odznaczenia państwowe osobom zasłużonym w służbie państwu i społeczeństwu.
Władze egipskie skazały koptyjskiego chrześcijanina Augustinosa Samaana na pięć lat więzienia z pracą przymusową. Podstawą wyroku były filmy opublikowane na kanale YouTube, który ma ponad 100 000 subskrybentów, w których nauczał on wiary chrześcijańskiej i jej bronił.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.