Reklama

Sól ziemi

Nadchodzi Rok 2017

Publiczne czczenie Najświętszej Maryi Panny jest aktem chrześcijańskiego świadectwa zwłaszcza dziś, gdy tak często jest podważany kult maryjny.

Niedziela Ogólnopolska 52/2016, str. 54

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przeżywamy święta Bożego Narodzenia. Za kilka dni rozpocznie się nowy – 2017 rok od narodzenia Chrystusa, w którym przypadają okrągłe rocznice wielu ważnych wydarzeń: 600. rocznica zakończenia dzielącej chrześcijaństwo wielkiej schizmy zachodniej i wyboru na papieża Oddo Colonny, który przyjął imię: Marcin V; 500-lecie reformacji; 300. rocznica powołania pierwszej loży masońskiej w Londynie; 200. rocznica powstania Nowojorskiej Giełdy Papierów Wartościowych – największej giełdy świata; 100. rocznica wybuchu rewolucji bolszewickiej, ale także 100-lecie objawień fatimskich. Z tego przeglądu jasno wynika, że każde z tych wydarzeń – choć różnie oceniane – wywarło istotny wpływ na losy świata.

Reklama

Ten bogaty w rocznice ważnych wydarzeń 2017 r. został ustanowiony przez Senat RP Rokiem Koronacji Matki Bożej Częstochowskiej, Królowej Korony Polskiej, w 300. rocznicę tego doniosłego wydarzenia. Miało ono miejsce 8 września 1717 r. i aktu tego dokonał ówczesny biskup poznański Krzysztof Szembek, koronując – za zgodą papieża – koronami papieskimi obraz Matki Bożej Częstochowskiej jako pierwszy na prawach papieskich poza Rzymem. Obrzęd przypominał koronację królów Polski i stanowił dopełnienie aktu króla Jana Kazimierza, który – po cudownej obronie Jasnej Góry w 1655 r. w czasie potopu szwedzkiego – 1 kwietnia 1656 r. w katedrze lwowskiej obrał Najświętszą Dziewicę Królową i Patronką Królestwa Polskiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Badacze przytaczają wiele dowodów dokumentujących starożytność i realność zakorzenienia kultu maryjnego. Matka kościołów w Polsce – katedra gnieźnieńska, wzniesiona staraniem Mieszka I, który ochrzcił Polskę, otrzymała tytuł Maryi Wniebowziętej. Opiece Matki Bożej oddano również budowane w średniowieczu katedry w Płocku, Włocławku czy we Lwowie. Jej imię nosiły znaczące dla chrześcijańskiej kultury polskiej opactwa i kolegiaty – w Sandomierzu, Kaliszu, Łęczycy i Opatowie. Jedne z najstarszych i najsłynniejszych świątyń Krakowa i Gdańska nazwane zostały mariackimi.

Kronikarz Gall Anonim wspomina, że Bolesław Krzywousty podczas marszu na Kołobrzeg „zarządził odprawienie nabożeństwa do Maryi świętej”, co następnie z pobożności przyjął za stały zwyczaj. „Bogurodzica” to pierwszy hymn Polski. Na długo przed oficjalnym ogłoszeniem dogmatu o Niepokalanym Poczęciu pobożność polska przypisywała Matce Jezusa szczególne cechy. Już przed wiekami nasi poprzednicy śpiewali: „Nad anioły jesteś, Panno, podwyższona, pierwej grzechem nie zmazana, z dusząć, ciałem w niebo wzięta”.

Publiczne czczenie Najświętszej Maryi Panny jest aktem chrześcijańskiego świadectwa zwłaszcza dziś, gdy tak często jest podważany kult maryjny. Używana jest w tym celu powierzchowna argumentacja, że wprowadzanie Najświętszej Maryi Panny na tak wysoki piedestał „przysłania” Chrystusa, który jedyny jest godzien być centrum kultu Kościoła, lub że Jezus tylko wydawał się być człowiekiem, w rzeczywistości był Bogiem i z żadnej niewiasty się nie narodził. Tymczasem kult maryjny stoi na straży wyrazistej świadomości tajemnicy Wcielenia. Teolodzy zwracają uwagę, że centralna prawda chrystianizmu została wyrażona w Ewangelii według św. Jana: „Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami” (1, 14), co oznacza, że uobecniło się między nami na bardzo ludzki sposób, przez Maryję Matkę. „Wcielenie – pisał dominikanin o. Andrzej Kłoczowski – w tajemniczy sposób przywraca godność naturze ludzkiej, teraz powołanej do wspólnoty z Bogiem. Jest terenem zbawczej misji Kościoła przedłużającego na ziemi tajemnicę Wcielenia”.

W uchwale zapisaliśmy m.in.: „Senat Rzeczypospolitej Polskiej jest przekonany, iż przywołanie historycznego wydarzenia z roku 1717 i ustanowienie z tej okazji roku 2017 Rokiem Koronacji Matki Bożej Częstochowskiej, Królowej Korony Polskiej, będzie znaczącym wkładem w propagowanie patriotycznej i religijnej tradycji Rzeczypospolitej, będzie lekcją polskiego dziedzictwa w szczególności dla młodego pokolenia”.

2016-12-20 10:11

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jezus pozostaje posłany od Ojca, namaszczony Duchem i dany światu jako Zbawiciel

2026-01-09 19:14

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Fragment należy do pieśni o Słudze Pana w części Izajasza powiązanej z końcem niewoli babilońskiej i z rodzącą się odbudową. Słowo „sługa” (’ebed) opisuje kogoś należącego do Boga i posłanego dla innych. Sługa słyszy: „Tyś sługą moim, Izraelu, w tobie się rozsławię”. Ciężar spoczywa na chwale Boga. Przymioty posłańca pozostają w tle. Nazwa „Izrael” nadaje postaci rys reprezentanta. Przez niego Pan odsłania sens istnienia swojego ludu. Powołanie „od łona matki” mówi o wyborze, który poprzedza ludzkie plany. Bóg „uformował”, „powołał” i „przywraca” (hebr. qārā’, yāṣar). Pierwsze zadanie dotyczy Jakuba i Izraela. Naród po wygnaniu potrzebuje zebrania, uzdrowienia pamięci i powrotu do przymierza. Potem rozlega się zdanie o poszerzeniu misji: „Ustanowię cię światłością dla pogan”. Brzmi też mocne „to za mało”. To zdanie odsłania miarę Bożej hojności. Widać porządek drogi: odnowa własnego domu i otwarcie na innych. „Poganie” to (goyim), narody żyjące poza Torą. Światłość (’ôr) w Biblii łączy się ze stworzeniem i z prowadzeniem w ciemności. Ona budzi życie, uczy drogi i daje odwagę. Proroctwo prowadzi aż „do krańców ziemi”, więc zbawienie otrzymuje wymiar powszechny. Zwrot „krańce ziemi” pojawia się w Psalmach jako obraz zasięgu panowania Boga. Sługa staje się miejscem, w którym Bóg bywa rozpoznany. Wybranie nabiera kształtu służby. W hebrajskim „zbawienie” (yeshu‘ah) nosi brzmienie bliskie imieniu Jeszua (Yēšûa‘). Tekst pokazuje Boga, który gromadzi swój lud i otwiera go na wszystkie narody, bez przemocy i bez triumfalizmu.
CZYTAJ DALEJ

Judaizm u podstaw chrześcijaństwa

2026-01-18 10:27

Magdalena Lewandowska

We Wrocławiu Dzień Judaizmu odbył się w auli Papieskiego Wydziału Teologicznego.

We Wrocławiu Dzień Judaizmu odbył się w auli Papieskiego Wydziału Teologicznego.

– Chrześcijaństwo jest całkowicie zakotwiczone w religii narodu wybranego – podkreśla ks. prof. Mariusz Rosik.

Wrocławskie obchody XXIX Dnia Judaizmu we Wrocławiu odbyły się w auli Papieskiego Wydziału Teologicznego. Wykład "Judaistyczne tło modlitwy Ojcze nasz" wygłosił prof. Mirosław Rucki z Uniwersytetu Radomskiego, a modlitwę poprowadził zespół N.O.E. – Chrześcijaństwo jest całkowicie zakotwiczone w religii narodu wybranego – podkreślał ks. prof. Mariusz Rosik, diecezjalny delegat ds. dialogu z judaizmem. Zaznaczał, że Dzień Judaizmu wewnątrz Kościoła katolickiego ma pomóc nam w rozumieniu i praktykowaniu naszej wiary. Przypomniał, że w Polsce Dzień Judaizmu obchodzony był po raz pierwszy w roku 1998 pod hasłem „Kto spotyka Jezusa, spotyka judaizm”. – Ta inicjatywa motywowana jest m.in. tym, do czego zachęca nas Sobór Watykański II. W deklaracji „Nostra aetate”, o stosunku Kościoła katolickiego do religii niechrześcijańskich, czytamy: „Zgłębiając tajemnice Kościoła, sobór pamięta o więzi, którą lud Nowego Testamentu zespolony jest duchowo z plemieniem Abrahama. Kościół Chrystusowy uznaje, że początki jego wiary i wybrania znajdują się według Bożej tajemnicy zbawienia już u Patriarchów, Mojżesza i Proroków. Wyznaje, że w powołaniu Abrahama jest także zawarte powołanie wszystkich wyznawców Chrystusa” – przytaczał ks. prof. Rosik.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: nie potrzebujemy „namiastek szczęścia”

2026-01-18 12:18

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

Nasza radość i nasza wielkość nie opierają się na przemijających iluzjach sukcesu i sławy, ale na świadomości, że jesteśmy kochani i chciani przez naszego Ojca, który jest w niebie - powiedział Papież w rozważaniu przed niedzielną modlitwą Anioł Pański.

Ojciec Święty, nawiązując do niedzielnej Ewangelii, wskazał, że Jan Chrzciciel jest „człowiekiem bardzo kochanym przez tłumy, do tego stopnia, że budzi strach wśród władz Jerozolimy”. Nie uległ on jednak pokusie sukcesu i popularności. „Wobec Jezusa uznaje swoją małość i ustępuje miejsca Jego wielkości - dodał Leon XIV. - Wie, że został posłany, aby przygotować drogę Panu, kiedy zaś Pan przychodzi, z radością i pokorą uznaje Jego obecność i schodzi ze sceny”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję