Na Cmentarzu Wojennym Żołnierzy Niemieckich w Glinnej, zwanym od 2009 r. Niemieckim Cmentarzem Wojennym w Glinnej – Starym Czarnowie, miał miejsce (w sobotę 22 października br.) pochówek 265 osób, które w lutym i marcu 1945 r. zmarły w obozie Kaltwasser – Zimne Wody, zlokalizowanym na obrzeżach Bydgoszczy. Z tej okazji modlili się nad ich trumnami: ks. kan. Jan Zalewski – przedstawiciel Arcybiskupa Szczecińsko-Kamieńskiego i pastor Justus Werdin z Niemiec
Umiłowani w Chrystusie Bracia i Siostry – przemawiał w strugach deszczu ks. Jan Zalewski. – Ilekroć bierzemy udział w uroczystości na cmentarzu, zawsze nasuwa się refleksja na temat sensu ludzkiego życia, cierpienia i ludzkiej śmierci. W całej tradycji chrześcijańskiej zawsze okazywano szacunek zmarłym. Kazanie mówią dziś do nas groby na cmentarzu wojennym żołnierzy niemieckich w Glinnej.
Słowa Jezusa: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem” są przesłaniem dzisiejszego spotkania. Należy także przypomnieć w tym kontekście List biskupów polskich do biskupów niemieckich i znane zdanie: „wybaczamy i prosimy o wybaczenie”. Taka postawa chrześcijańska zawsze rodzi pojednanie między ludźmi i narodami. Abp Marian Przykucki w 2006 r. na cmentarzu w Glinnej uznał „wspólne spotkanie Niemców i Polaków, ewangelików i katolików, za cenne, za wartościową manifestację humanizmu i ekumenizmu, za ważny wkład dla pojednania i pokoju”.
I pastor Justus Werdin z Niemiec, duchowny ewangelicki, przemawiający zaraz po ks. Zalewskim, powiedział m.in.: – W obliczu tego przeogromnego pola mogił, widocznego świadectwa szatańskiej maszynerii śmierci budzą się wszelkie pytania o życie. Na wszystkich frontach II wojny światowej, rozpętanej i prowadzonej przez Niemcy, naprzeciw siebie stali w większości chrześcijanie, wszyscy ochrzczeni w imię Syna Bożego. Po dziś dzień jednak śmierć żadnego człowieka nie odpowiedziała na pytanie o sens życia! Po dziś dzień wszystkie ofiary wojny zadają naszemu życiu to naglące ich pytanie: czy nadal chcemy zaniedbywać to, do czego jesteśmy powołani w imię Jezusa Chrystusa?
Wojownicy na frontach, których dziś wszyscy opłakujemy jako ofiary, mogą nam dać wystarczające świadectwo tego, jak owa granica ich śmierci w wierze wskazuje na życie. Nasz zmartwychwstały Pan jest przecież już tam. Pamiętamy też Jego słowa: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem”. To jest nasza wiara, całkiem bez granic. Amen.
Były też przemówienia panów: Hanke Homeiera i Wolfganga Wieganda z Ludowego Niemieckiego Związku Opieki nad Grobami Wojennymi oraz dr. Bernda Fabritiusa – przewodniczącego Związku Wypędzonych oraz okolicznościowe występy polskiej i niemieckiej młodzieży z Ośrodka Spotkań Młodzieżowych Golm. Było wreszcie uroczyste złożenie wieńców i pochówek niemieckich ofiar wojny.
W Płocku odbył się pogrzeb 27 dzieci, które zmarły przed narodzeniem. - Kiedy Jezus mówi, że chce nas pokrzepić, nie rzuca słów na wiatr - zwrócił się do uczestników pogrzebu bp Szymon Stułkowski. Wydarzenie przygotował wydział ds. rodzin Kurii Diecezjalnej i Stowarzyszenie Rodzin Katolickich Diecezji Płockiej.
Mszy św. w kaplicy pw. Najświętszego Serca Jezusa na płockim cmentarzu w Alejach Kobylińskiego przewodniczył bp Szymon Stułkowski, koncelebrował ją między innymi ks. dr Wojciech Kućko, diecezjalny duszpasterz rodzin, dyrektor wydziału ds. rodzin Kurii Diecezjalnej w Płocku.
Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni.
Podziel się cytatem
W końcowym, powieściowym wątku „Lalki” Prusa doktor Szuman wypowiada do Ignacego Rzeckiego, wciąż czekającego na powrót Napoleona i Wokulskiego, znamienne słowa: „Romantycy muszą wyginąć, to darmo: dzisiejszy świat nie dla nich….Powszechna jawność sprawia to, że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet, ani w możliwość ideałów. Kto tego nie rozumie, musi zginąć albo dobrowolnie sam ustąpić…”. Rzecki zostaje potem sam. Wkrótce umiera. W jego pokoju - z okrągłym stołem z czarnym kałamarzem, ćwierćwiekową pajęczyną i ćwierćwiekową firanką - gromadzą się dawni znajomi. Na koniec zostają tylko Szuman i Ochocki. „Przypatrz mu się pan - mówi doktor Szuman - ostatni to romantyk! Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą….”. Ochocki pochyla się, by ująć „zimną już rękę Rzeckiego”, gdy nagle w bocznej kieszeni zmarłego dostrzega list Węgiełka z nakreśloną strofą Horacego: Non omnis moriar (Nie wszystek umrę).
Wrocławska szkoła włączyła się w światową akcję różańcową
2026-10-07 15:29
ks. Łukasz
Vatican Media
Ponad milion dzieci na całym świecie zjednoczyło się na modlitwie różańcowej w intencji pokoju. W akcję „Milion Dzieci Modli się na Różańcu” włączyła się również Niepubliczna Szkoła Podstawowa Sióstr Salezjanek im. św. Jana Pawła II we Wrocławiu.
Modlitwa była odpowiedzią na dramat konfliktów zbrojnych, szczególnie sytuacji w Libanie, ale także świadectwem wiary najmłodszych, którzy chcą mieć swój udział w budowaniu pokoju. O idei przedsięwzięcia opowiedział Mateusz Diduszko, przedstawiciel organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie. – Akcja „Milion Dzieci Modli się na Różańcu” jest akcją, która, jak nazwa wskazuje, gromadzi dzieci na modlitwie różańcowej, ale przede wszystkim na modlitwie o pokój. Dzisiaj modliliśmy się we wrocławskim biurze w Szkole Sióstr Salezjanek przy ul. Franciszkańskiej wraz z dziećmi i całą społecznością szkolną o pokój na świecie. Szczególnie pamiętamy o Libanie, ale modlimy się także o nawrócenie serc tych, którzy prowadzą wojny, abyśmy nie musieli się zabijać i prowadzić kolejnych konfliktów – mówił Mateusz Diduszko z organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie, który wskazał też źródło inspiracji dla tej inicjatywy. – Akcja wzięła się z myśli św. Ojca Pio, który powiedział, że kiedy milion dzieci będzie modlić się na różańcu, świat się zmieni. Chcemy iść za tą myślą i ją urzeczywistniać.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.