Reklama

Aspekty

Na drogach miłosierdzia

Strudzeni, bo pogoda w tym roku nie rozpieszczała, albo było bardzo gorąco, albo deszczowo i zimno, szczególnie wieczorami i nocą, ale szczęśliwi, że pokonali swoje słabości i dopięli swego. 12 sierpnia do Matki Bożej na Jasną Górę dotarła pielgrzymka z diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Pątników ze Szczytu Jasnogórskiego witał emerytowany biskup pomocniczy Paweł Socha

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pielgrzymka z naszej diecezji na tle innych zdążających tego dnia do Czarnej Madonny wyróżniła się zarówno liczebnością, jak i różnorodnością poszczególnych, jakże barwnych grup, takich jak: zielona, czerwona, amarantowa (ta grupa, z Rzepina, wyruszyła na trasę najwcześniej, bo już 30 lipca)... i wyliczać można by jeszcze długo.

Reklama

Tradycyjnie pielgrzymkę stanowiły idące promieniście 4 grupy, pokonujące w zależności od miejsca, z którego wyruszyły, od 300 do 450 km: gorzowska z kierownikiem ks. Andrzejem Wręczyckim (450 pielgrzymów; najmłodsza, Basia, miała 14 miesięcy; najstarszy, Jan, 73 lata); zielonogórska z ks. Krzysztofem Koczem (360 osób; najmłodszy, Mikołaj, miał 1,5 roku; najstarszy, Bogumił, 78 lat); głogowska z ks. Leszkiem Okpiszem (200 pątników; najmłodsza, Hania, miała 1 rok; najstarszy, Józef, 68 lat) i Ogólnopolskie Nauczycielskie Warsztaty w Drodze z ks. Krzysztofem Hołowczakiem (ponad 60 osób). Pierwsze trzy maszerowały z hasłem: „Z Maryją na drogach miłosierdzia”, nauczyciele – z: „Miłosierni jak Ojciec”. Pielgrzymowanie podjęli też młodzi Kubańczycy i Rosjanie z Kaliningradu. Nie można też pominąć w tej grupie nad wyraz licznych pielgrzymów duchowych. Pewne novum w stosunku do poprzednich lat, w związku z odbywającymi się w lipcu Światowymi Dniami Młodzieży w Krakowie, stanowiły terminy i miejsca wyjść. Stąd nauczyciele tym razem wyszli nie z Zielonej Góry, ale Żmigrodu, i to dużo później, bo 5 sierpnia, a pielgrzymi z Gorzowa wyruszyli na trasę z Rokitna 1 sierpnia. – Urlop planuję już w styczniu, bo nie wyobrażam sobie lata bez pielgrzymki. To, co otrzymuję w drodze od innych, możliwość spojrzenia w oczy Maryi w jasnogórskiej ikonie, trzyma mnie w pionie przez cały rok, do następnego wyjścia – zwierza mi się jedna z „gorzowskich” pątniczek. – Inaczej już nie potrafię i nie chcę – zaznacza.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Nasze pielgrzymowanie – zgodnie z tegorocznym hasłem – przeżywaliśmy w klimacie miłosierdzia. W trakcie drogi rozważaliśmy uczynki miłosierdzia – mówi ks. Wręczycki – i szczegółowo skupiliśmy się na sakramencie Eucharystii. Były obrzęd obmycia nóg nawiązujący do Wielkiego Czwartku, dzień, gdy szliśmy z Najświętszym Sakramentem, a także dzień radości, gdy nawiązaliśmy do biblijnego symbolu wina – przybliża pielgrzymkową formację kierownik grupy gorzowskiej.

W Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej podczas Mszy św. o godz. 12 z ust bp. Sochy padło kluczowe pytanie: – Czy kiedyś próbowałeś się rzucić w objęcia Boga? Czasami potrzeba choroby, nieszczęścia, a to powinno być czymś naturalnym. On jest wszechmocny, On jest miłością i miłosierdziem – przypomniał zebranym. – I wtedy wszystko się zmienia. Absurd – w sens, błąd staje się lekcją, upadek – przebaczeniem, miłosierdziem. Prośmy o taką Maryjną wiarę w obecność Boga w naszym życiu – konkludował, nawiązując do Ewangelii, w której była mowa o weselu w Kanie Galilejskiej.

2016-08-18 09:35

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

O czym mówią pielgrzymi

Niedziela sandomierska 34/2017, str. 4-5

[ TEMATY ]

pielgrzymka

pielgrzymka 2017

Ks. Adam Stachowicz

Wejście do Jędrzejowa kolumny stalowowolskiej

Wejście do Jędrzejowa kolumny stalowowolskiej

W pierwszej dekadzie sierpnia ponad tysiąc osób wyruszyło, by 12. spotkać się na Jasnej Górze u stóp Czarnej Madonny i złożyć swój pątniczy trud przed Jej obliczem. Upały mieszały się z deszczem, a czasem nawet ulewami. Nie było łatwo, ale ogromna większość osób, które wyszły, bezpiecznie dotarła do celu. Posłuchajmy, co mówili pielgrzymi podczas swojej drogi. Ich wypowiedzi zebrał ks. Adam Stachowicz

Andrzej Gach, lider pielgrzymki sandomierskiej: – Jestem 34. raz na pielgrzymce i kiedy sobie zliczę przebyte kilometry, to wychodzi, że w sumie było ich ponad 9 tys. Zawsze byłem w służbach porządkowych. Każda pielgrzymka ma swoją historię, w którą wplatają się ludzie. Jest to organizacyjnie wielkie przedsięwzięcie. Na początku pielgrzymowania spotykaliśmy się z wielkimi trudnościami ze strony Milicji Obywatelskiej. Byliśmy nadmiernie kontrolowani, oni próbowali się nawet wmieszać do pielgrzymki, by zakłócić jej religijny charakter. To musiało wzbudzać naszą ogromną czujność. Dziś logistyka jest cięższa, bo po drogach jeździ dużo więcej samochodów, a w pielgrzymce idzie bardzo dużo młodych ludzi. Zawsze u mojego boku stali ludzie odpowiedzialni i dzięki temu nigdy nie mieliśmy poważniejszych incydentów. Dziś, kiedy ruszam na pątniczy szlak, zastanawiam się, czy podołam wszystkiemu. Jest to czas wielkiej łaski, że mogę pielgrzymować, ale też czas pokonywania własnych słabości. Udaje mi się to dzięki modlitwie przez przyczynę Matki Bożej Częstochowskiej. Jestem wdzięczny ludziom, których spotkałem na pątniczym szlaku i którzy okazali mi serce. Zawsze o nich pamiętałem, a szczególnie wtedy, kiedy dochodziłem do Pani Jasnogórskiej.
CZYTAJ DALEJ

Liban: Żołnierz zniszczył figurę Jezusa. Szef MSZ Izraela przeprasza chrześcijan

2026-04-20 09:31

[ TEMATY ]

Liban

Izrael

wandalizm

Jezus

zniszczenie

żołnierz

Media społecznościowe

Szef dyplomacji Izraela Gideon Saar nazwał zniszczenie figury Jezusa przez izraelskiego żołnierza w południowym Libanie haniebnym czynem i przeprosił za incydent wszystkich, a zwłaszcza chrześcijan. Zdjęcia przedstawiające zdarzenie zamieścił w niedzielę w portalach społecznościowych libański dziennikarz.

„Zniszczenie chrześcijańskiego symbolu religijnego przez żołnierza Sił Obronnych Izraela w południowym Libanie to czyn poważny i haniebny. Wyrażam uznanie dla Sił Obronnych Izraela za potępienie incydentu i przeprowadzenie śledztwa w tej sprawie” – napisał w poniedziałek Saar na platformie X.
CZYTAJ DALEJ

Muzyczna "Iskra" znów zapłonie

2026-04-20 13:29

Marzena Cyfert

Wszystkie schole zaśpiewały razem na zakończenie spotkania

Wszystkie schole zaśpiewały razem na zakończenie spotkania

W najbliższą sobotę [25 kwietnia] odbędzie się spotkanie dziecięcych schol “Iskra 2026”

- Trzy lata temu w archidiecezji wrocławskiej pojawiło się pragnienie stworzenia wydarzenia, które połączy dziecięce zespoły muzyczne z różnych parafii. Choć w wielu miejscach odbywają się lokalne inicjatywy, brakowało przestrzeni, która pozwoliłaby najmłodszym spotkać się razem, zintegrować i wspólnie uwielbiać Boga. Inspiracją stał się również czas synodu diecezjalnego, który podkreślał znaczenie zaangażowania świeckich i troski o młode pokolenie w Kościele - zaznaczają organizatorzy, dodając: - Chcieliśmy pokazać, jak wiele dobra dzieje się w parafiach dzięki pracy katechetów, animatorów i rodziców. Dziecięce schole to nie tylko muzyka – to miejsce wzrastania w wierze, budowania relacji i odkrywania talentów. Dlatego powstała ISKRA – wydarzenie, które z roku na rok gromadzi coraz więcej młodych wykonawców.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję