Reklama

Częstochowska Hodegetria

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przyglądamy się Twojej świętej jasnogórskiej Ikonie, Maryjo, którą nazywamy Hodegetrią, z greckiego – Wskazującą Drogę, Przewodniczką. To najstarszy i najbardziej rozpowszechniony typ ikonograficzny, przedstawiający Matkę Bożą z Dzieciątkiem Jezus na ręku. Maryja Jasnogórska na lewej ręce, blisko serca, trzyma Jezusa, a prawą wskazuje nam, że On jest celem naszej ziemskiej wędrówki. Jezus w lewej ręce trzyma księgę Ewangelii, a prawą unosi w geście błogosławieństwa. Obydwie twarze – Maryi i Jezusa – łączy wyraz troskliwego zamyślenia, powagi i miłości.

W jasnogórskiej Ikonie Maryja wskazuje na Jezusa i zdaje się mówić: „Czyńcie wszystko, cokolwiek wam powie” (por. J 2, 5). To przybliżanie nam Jezusa przez Jego Matkę płynie z Bożego natchnienia i Bożej łaski. To pomoc dla człowieka, który może odrzucić zło i grzech, dokonać wewnętrznej przemiany.

Przychodzą do Ciebie, nasza Matko i Królowo, wielomilionowe rzesze. Przed Twoim doskonale znanym wszystkim wizerunkiem łączymy się z rodakami na całym świecie. Twój obraz to jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli Kościoła katolickiego w Polsce.

Prosimy Ciebie, która wybrzmiewasz nam jako Matka miłosierdzia, nie wypuszczaj nas spod swojego macierzyńskiego płaszcza i udziel olśnienia, byśmy mogli jeszcze bardziej otworzyć się na Boga, który pragnie dobra dla naszego kraju, dla nas wszystkich. Spraw, byśmy nie stali się jakimiś bezmyślnymi wykonawcami złych dyspozycji, które z dobrem Polski nie mają nic wspólnego. Mamy świadomość, że góra przemiany istnieje, że potrzeba tylko odgruzować swoje sumienie, by zacząć inaczej myśleć i inaczej żyć.

„Niech zajaśnieje nam Chrystus” (por. Ef 5, 14) – za św. Pawłem życzylibyśmy sobie tego wszyscy. Bo tylko te wartości, prawda i miłość, dają prawdziwą moc. Choćby ktoś nie wiadomo jakie ubranie zakładał, nie wiadomo, jak wielkie konta miał w banku czy jeździł najwspanialszym samochodem – jeśli te wartości pominie, będzie najbiedniejszym z biednych.

Pani nasza, Matko dobrej przemiany, przyjmij naszą gorącą modlitwę o wewnętrzne nawrócenie, o przyjęcie nauki krzyża i Ewangelii. Tak wiele można naprawić, ale trzeba do tego czystej intencji, trzeba otwartości na Bożą prawdę i bezwarunkowej miłości.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2016-08-11 11:03

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Arcybiskup Sydney: powróćmy do klękania przed Bogiem w Eucharystii

2026-06-07 14:37

[ TEMATY ]

wiara

Eucharystia

Karol Porwich/Niedziela

„Tam, gdzie nasze zmysły i intelekt zawodzą w obliczu tak wielkiej Tajemnicy, nasza wiara, a nawet nasze ciało muszą wkroczyć do akcji, zginając kolana” - podkreśla abp Anthony Fisher. Metropolita Sydney napisał list do wiernych z okazji Bożego Ciała, które w Australii - podobnie jak w wielu innych krajach - obchodzone jest nie w czwartek, ale w niedzielę.

List abp. Fishera zatytułowany jest „Uklęknijmy przed Bogiem, który nas stworzył”. Hierarcha przypomina w nim, że kierowana przez niego archidiecezja Sydney w 2028 roku będzie gospodarzem Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego, który jednocześnie będzie celebracją setnej rocznicy pierwszego Krajowego Kongresu Eucharystycznego w Australii.
CZYTAJ DALEJ

Królestwo należy do tych, którzy zdają się mali w oczach świata

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Grażyna Kołek

Eliasz wchodzi na scenę nagle. Nie otrzymujemy długiego wprowadzenia. Pada tylko imię i miejsce pochodzenia. Imię ’Eliyyahu znaczy: „Pan jest moim Bogiem”. Już samo imię proroka staje się wyznaniem w kraju, w którym Achab i Izebel wspierają kult Baala. Baal uchodził za pana burzy, rosy i deszczu. Słowo Eliasza o suszy dotyka więc samego serca fałszywego kultu. Życie ziemi nie zależy od Baala. Zależy od Pana, Boga Izraela. Słowa „przed którego obliczem stoję” opisują proroka jako sługę dworu niebieskiego. Eliasz nie staje przed Achabem jako prywatny krytyk. Staje jako wysłannik Boga żywego.
CZYTAJ DALEJ

Maja Chwalińska: ciężka praca i cierpliwość się opłaciły

2026-06-08 15:49

[ TEMATY ]

tenis

French Open

Maja Chwalińska

PAP

Maja Chwalińska podczas powitania przez kibiców na warszawskim lotnisku Chopina

Maja Chwalińska podczas powitania przez kibiców na warszawskim lotnisku Chopina

- Ciężka praca i cierpliwość się opłaciły. Tak się złożyło, że akurat w tym momencie to wszystko złożyło się w całość - podkreśliła na konferencji prasowej w Warszawie tenisistka Maja Chwalińska, która w poniedziałek wróciła do kraju z Paryża, gdzie osiągnęła finał wielkoszlemowego French Open.

Chwalińska jest pierwszą w historii kwalifikantką, która dotarła do finału w Paryżu. Od 18 maja rozegrała tam 10 spotkań i całkowicie odmieniła swoje tenisowe życie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję