Kiedy o. Adam Szustak OP głosił rekolekcje w Zielonej Górze, mówił o różnych ludziach. I była wśród nich pani spod znaku najstarszego zawodu świata, co namaściła Jezusowi stopy luksusowym olejkiem. Jeśli ktoś czyta Pismo Świętego, to wie, że podobnie zrobiła Maria z Betanii – wylała Jezusowi na głowę olejek tak drogi, że Judasza aż skręciło w środku, bo przecież można było ten olejek sprzedać za naprawdę duże pieniądze i wspomóc biednych. Jakie to, nawiasem mówiąc, ciekawe, że najłatwiej przychodzi nam dobroczynność za cudze pieniądze.
Ale nie o pieniądze chodzi. Tylko o to, co my dajemy Bogu. W takie wakacje na przykład – kto wpadnie na to, żeby planować wyjazd wokół niedzielnej Mszy św.? To raczej Msza św. jest doczepiana do wycieczki (gdzieś na pewno się jakiś kościół znajdzie). Zresztą, co tam, urlop. Praca, szkoła – i można tak długo wymieniać sprawy, które trzeba zrobić najpierw, resztę czasu (jeśli zostanie) już na pewno poświęcimy Bogu. A koniec końców jest taki, że olejek został w szufladzie, a Bogu w darze dostał się... No właśnie.
Prasa katolicka musi się nieustannie dostosowywać do potrzeb współczesnego czytelnika.
Jest takie pytanie, na które każdy z nas musi znaleźć odpowiedź, bo od niej zależy w dużej mierze nasza postawa wobec świata. Brzmi ono: czy człowiek jest dobry, czy zły? Innymi słowy – niezwykle ważne jest to, co myślimy o innych. Gdy zadaję je moim rozmówcom, słyszę przeróżne odpowiedzi: „Ludzie są dobrzy, z pewnymi wyjątkami”; „Ludzi złych jest niewielu, a prawie wszyscy są interesujący”. Często negatywnie wypowiadamy się na temat jakiejś grupy ludzi, a pozytywnie o pojedynczych osobach. Ktoś kiedyś trafnie napisał, że ludzie to masa bez twarzy, złożona z osób, które możemy pokochać, jeśli tylko nie zapomnimy, że są Bożymi dziećmi...
Pakistańscy chrześcijanie jednoczą się w modlitwie po wielkiej tragedii, do jakiej doszło w szpitalu w Islamabadzie, gdzie w wyniku pożaru zmarło 14 noworodków. Chrześcijańska pielęgniarka zdołała wynieść z płomieni jedno dziecko. WIelki ogień nie pozwolił jej już na ratowanie pozostałych - informuje agencja Fides.
Jak informuje Agencja Fides, 26 sierpnia w oddziale Intensywnej Terapii Noworodków szpitala w Islamabadzie wybuchł pożar. Spośród 15 przebywających tam noworodków przeżyło tylko jedno - uratowane przez pielęgniarkę, chrześcijankę Razię Noreen. Nie zważając na ogień, weszła do oddziału już spowitego dymem, a kilka sekund później wyszła z niego, trzymając w ramionach niemowlę.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.