A ludzie ciągle nie wiedzą, gdzie szczęścia szukać należy. Nie wiedzą, że szczęście tak blisko, w żłóbku ubogim tu leży.
Czas Bożego Narodzenia to okazja, by zgłębić na nowo Tajemnicę Wcielenia Syna Bożego. Wiele czynników zewnętrznych przybliża nam to Misterium, między innymi kolorowe wystawy, błyszczące choinki, barwne
szopki i wędrujący po ulicach "Mikołaje". Wśród bogatego splendoru zewnętrznego łatwo jest zgubić istotę Bożego Narodzenia. Tak wiele najmłodszych pociech gromadzi się wokół szopek w kościołach. Pragną
one przeżyć coś więcej niż oglądanie gipsowych figurek, dlatego chętnie i z radością biorą udział jako aktorzy i widzowie w tradycyjnych jasełkach. Odpowiadając z entuzjazmem na zapotrzebowanie dzieci,
Siostry Misjonarki Świętej Rodziny z Hajnówki przygotowały jasełka z uczniami ze Szkoły Podstawowej nr 5 w Hajnówce.
Choć przygotowania trwały dość długo, "artyści" wytrwale przychodzili na próby. Wszyscy starali się aby efekt końcowy występu był jak najpiękniejszy. Na wielkie uznanie zasługuje najmłodszy aktor
- 3-letni Kacperek, który przygotowywał się do wystąpienia w roli Dzieciątka Jezus.
Scenariusz jasełek, opracowany przez katechetkę, s. Jolantę Kuropatwę, miał przybliżyć ogrom miłosierdzia Boga, który z miłości do ludzi posłał swego Syna na ziemię. Na zaproszenie dziekana, ks. Mariana
Świerszczyńskiego z parafii Podwyższenia Krzyża Świętego oraz proboszcza, ks. Zygmunta Bronickiego z parafii Świętych Cyryla i Metodego, dzieci miały możliwość zaprezentowania jasełek w obu hajnowskich
parafiach. Pierwszy występ odbył się 19 stycznia 2003 r., drugi - tydzień później.
Licznie zebrani wierni podziwiali Najświętszą Maryję i św. Józefa zatroskanych o Dzieciątko Jezus, aniołów, pasterzy oraz Mędrców, którzy w rytmie marsza przybyli wraz ze swoimi paziami oddać hołd
Synowi Bożemu. Zaskoczeniem dla wszystkich był fakt, że po złożeniu pokłonu, oddaniu koron i darów Trzej Mędrcy witali Boga w różnych językach.
Scenariusz jasełek ubogacił śpiew kolęd w wykonaniu scholi parafialnej "Perełki", pod przewodnictwem organistki, s. Sylwii Życzko. Była to okazja, by wyśpiewać wspólnie chwałę Panu. Na efekt przedstawienia
korzystnie wpłynęły także bardzo starannie przygotowane i dobrze dobrane stroje. Na zakończenie jeden z aniołów zwrócił się z prośbą do Bożej Dzieciny o błogosławieństwo dla Papieża, biskupów, kapłanów,
sióstr i wszystkich wiernych. Aby upamiętnić wspólne wzruszenia i przeżycia, zostało wykonane zdjęcie.
Fragment należy do pieśni o Słudze Pana w części Izajasza powiązanej z końcem niewoli babilońskiej i z rodzącą się odbudową. Słowo „sługa” (’ebed) opisuje kogoś należącego do Boga i posłanego dla innych. Sługa słyszy: „Tyś sługą moim, Izraelu, w tobie się rozsławię”. Ciężar spoczywa na chwale Boga. Przymioty posłańca pozostają w tle. Nazwa „Izrael” nadaje postaci rys reprezentanta. Przez niego Pan odsłania sens istnienia swojego ludu. Powołanie „od łona matki” mówi o wyborze, który poprzedza ludzkie plany. Bóg „uformował”, „powołał” i „przywraca” (hebr. qārā’, yāṣar). Pierwsze zadanie dotyczy Jakuba i Izraela. Naród po wygnaniu potrzebuje zebrania, uzdrowienia pamięci i powrotu do przymierza. Potem rozlega się zdanie o poszerzeniu misji: „Ustanowię cię światłością dla pogan”. Brzmi też mocne „to za mało”. To zdanie odsłania miarę Bożej hojności. Widać porządek drogi: odnowa własnego domu i otwarcie na innych. „Poganie” to (goyim), narody żyjące poza Torą. Światłość (’ôr) w Biblii łączy się ze stworzeniem i z prowadzeniem w ciemności. Ona budzi życie, uczy drogi i daje odwagę. Proroctwo prowadzi aż „do krańców ziemi”, więc zbawienie otrzymuje wymiar powszechny. Zwrot „krańce ziemi” pojawia się w Psalmach jako obraz zasięgu panowania Boga. Sługa staje się miejscem, w którym Bóg bywa rozpoznany. Wybranie nabiera kształtu służby. W hebrajskim „zbawienie” (yeshu‘ah) nosi brzmienie bliskie imieniu Jeszua (Yēšûa‘). Tekst pokazuje Boga, który gromadzi swój lud i otwiera go na wszystkie narody, bez przemocy i bez triumfalizmu.
Liturgia Słowa uwrażliwia nas na posłannictwo nie tylko samego Chrystusa, ale również każdego z nas. Jeszcze brzmią w naszych sercach kolędy obwieszczające Narodzenie Jezusa, my jednak nie możemy zatrzymać się przy żłóbku, musimy zmierzać ku Ogrodowi Oliwnemu i Kalwarii, gdyż tam jest cel i misja naszego pielgrzymowania. I choć mamy obrany cel, to ważna pozostaje również wędrówka, nazwana pielgrzymowaniem, co było tak bardzo podkreślane w Roku Jubileuszowym 2025. Pielgrzymowanie stało się nie tylko znakiem nadziei, ale nade wszystko znakiem wiary oraz miłości do Chrystusa, wyrażonej także w miłości do drugiego człowieka. Jesteśmy zatem tymi, którzy niosą Chrystusa – przez nas Bóg ma być rozsławiany. Po raz kolejny słowo Boga mobilizuje nas do bycia apostołem. Skoro przyjąłeś Jezusa za swojego Mistrza i Zbawiciela, musisz być Jego świadkiem. Bóg, który obdarza cię swoim błogosławieństwem, napełnia cię swoim Duchem, który daje ci siłę do tego, by żyć w całej pełni, ustanawia cię światłem dla tych, którzy pobłądzili we współczesnym świecie. I choć mogłoby się wydawać, że się nie nadajesz lub że nie jesteś godny czy odpowiedni, to On nazywa cię nie sługą, ale światłością dla innych – dla tych, którzy może stali się poganami albo są nimi od dawna. Musisz być tym, który podźwignie, podniesie, który wskaże właściwy sens i cel ziemskiego życia. Może będziemy jedynymi na drodze drugiego człowieka, którego uratujemy i wyrwiemy z obłędu, spirali ciemności grzechu i bezsensu życia.
Chór “Vox Apostoli” z parafii św. Jana Apostoła we Wrocławiu - Zakrzowie oraz Orkiestra Kameralna MuzyKolektywni pod batutą Filipa Kozłowskiego zaprosił na koncert kolęd, który miał charakter charytatywny. Najpierw można było wysłuchać kolęd i pastorałek w wersji wokalnej i instrumentalnej. Po zakończonym koncercie można było wesprzeć swoją parafiankę - 12-letnią Tosię, która zmaga się z ciężką chorobą.
Utwory miały oryginalną aranżację, w tym także jazzowych, specjalnie przygotowanych na ten koncert. Pierwszym z utworów, który można było usłyszeć, to znana kolęda: “Wśród nocnej ciszy”. W dalszej części były to: “Pojedziemy saniami” - utwór Alicji Majewskiej, Andrzeja Zauchy i Haliny Frąckowiak opowiadający o świątecznych przygodach, świątecznym klimacie, gdzie pada śnieg, a świat staje się bardzo piękny. W aranżacji jazzowej była m.in. kolęda: “Gdy śliczna Panna”. Nie zabrakło także takich kolęd jak: “Gdy się Chrystus rodzi”, “Pójdźmy wszyscy do stajenki”;“Mizerna cicha”; “Narodził się Jezus Chrystus”; “Bóg się rodzi” - Mogliśmy wysłuchać kolędy, które mają bardzo głęboką treść teologiczną i pięknymi wartościami napełniają nasze serca - mówił ks. Wiesław Karaś, proboszcz parafii, dodając: -Koncert dał nam dużo duchowej radości. Dziękuję, że przyszliście na ten koncert, aby wysłuchać tych pięknych utworów i wesprzeć 12-letnią Tosię.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.