Reklama

Niedziela Częstochowska

Chrześcijański sukces

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Bardzo często mówimy o tym, że trzeba dokonywać oceny postaw ludzi polityki, także tego wszystkiego, co działo się w czasach PRL-u. Zajmuje się tym w sposób dość adekwatny IPN – instytucja mająca weryfikować działalność i zachowanie się osób, które znalazły się w relacji służba bezpieczeństwa – obywatel. Zauważmy, że te oceny w wielu wypadkach są przedziwne, nie można dojść do prawdy i stajemy się bezradni wobec jakiejś blokady lub niemożności rozeznania prawdziwego oblicza człowieka. Tymczasem każdy z nas ma w swojej naturze zakodowane dążenie do prawdy, to ewangeliczne: Tak – tak, nie – nie (por. Mt 5, 37). Każdy uczciwy człowiek wie, że dobrze budować jakąkolwiek wspólnotę można tylko na prawdzie.

Krętactwo jednak jakoś zadomowiło się w naszym życiu, zgadzamy się powszechnie na tzw. piar, który niewiele ma wspólnego ze zwykłą zachętą lub uczciwą promocją, tolerujemy jawną nieprawdę, relatywizujemy rzeczywistość. Trudno się więc dziwić, że mamy bardzo zamazany, nieczytelny jej obraz. Manipulowany jest szczególnie człowiek prosty, zwyczajny, nieświadomy dziennikarskiej ekwilibrystyki i uznający wszystko za prawdę. Jeśli nie uruchomi logicznego myślenia i nie otworzy się na inne źródła informacji, będzie żył w jakiejś iluzji, ułudzie – w nieprawdzie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nieprzypadkowo Chrystus powiedział, że prawda nas wyzwoli (por. J 8, 32). Musimy to wciąż przypominać społeczeństwu owiniętemu różnymi nićmi pseudoprawd i półprawd. Zwłaszcza że dziennikarze bardzo sprytnie przekazują wiadomości prawdziwe i zakłamane, także politycy. Ale gdzie w tym wszystkim jest nasz katolicyzm? To nie jest przecież patrzenie Chrystusowe. A człowiek, który podejmuje taką gmatwaninę pojęć i wypowiedzi zamiast jasnych oraz czytelnych słów prawdy, jest za to odpowiedzialny, także przed Bogiem. Można oszukać społeczeństwo, Kościół, ale Boga oszukać się nie da. On patrzy w serce oraz w sumienie człowieka i o każdą krzywdę się upomni. Nie będzie więc tolerował obłudy, która jest pogwałceniem prawa człowieka do prawdy.

Wciąż bardzo potrzeba nam ludzi prawdziwego sumienia, ludzi uczciwych, rzetelnych w wykonywaniu swych obowiązków i patrzących dalej niż sprawy doczesne. Musimy nad tym usilnie pracować i nieustannie się o to modlić, a da Bóg, że osiągniemy chrześcijański sukces – wychowamy człowieka, o jakiego chodziło Chrystusowi.

2016-06-09 10:15

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

O podobieństwie do drzewa

Nieodpowiedzialna ingerencja człowieka w ten świat tworzy problemy i kłopoty, które zmuszają nas do pokory oraz do podziwu piękna stworzonego świata a także do uznania mądrości Boga, której odbiciem jest cała otaczająca nas przyroda. Moje życie winno być przed Bogiem podobne do zdrowego i mocno stojącego drzewa. Korzenie, jakie dostrzegam u tej rośliny, mają być zdecydowanie uchwycone w ziemi naszej tradycji, abym sięgał nimi do wiary moich rodziców oraz dziadków i z ich świadectwa oraz miłości czerpał odpowiednie soki do właściwego życia. Trzeba mi się upodobnić do zdrowego i mocnego pnia drzewa, bym stał zdecydowanie i prosto, tu, gdzie mnie Bóg w historii tego świata postawił i bym się nie chwiał na różne strony, nawet gdy przyjdą nagłe życiowe burze.

CZYTAJ DALEJ

Troje Polaków uhonorowanych nazwami planetoid. Jednym z nich jest... św. Andrzej Bobola!

2026-05-26 13:33

[ TEMATY ]

kosmos

św. Andrzej Bobola

planetoida

Karol Porwich/Niedziela

Św. Andrzej Bobola

Św. Andrzej Bobola

W kosmosie pojawiły się kolejne nazwy asteroid związane z Polską. Jedna dotyczy księdza żyjącego w XVI/XVII wieku, a druga - współczesnych popularyzatorów mineralogii i meteorytyki. Nazwy ogłosiła oficjalnie Międzynarodowa Unia Astronomiczna (IAU).

W majowych wydaniach biuletynu WGSBN pojawiły się dwie nazwy planetoid związanych z naszym krajem. To w tym biuletynie specjalna grupa robocza Międzynarodowej Unii Astronomicznej (IAU) publikuje oficjalne nazwy dla planetoid.
CZYTAJ DALEJ

80-lecie ingresu bp. Stefana Wyszyńskiego do katedry lubelskiej

2026-05-26 13:11

Paweł Wysoki

Zapraszamy na Lubelskie Dni Prymasa Wyszyńskiego i II Święto Patronalne Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana". 

Ksiądz Stefan Wyszyński został mianowany biskupem lubelskim 4 marca 1946 r., po śmierci bp. Mariana Fulmana. Przyjmując sakrę 12 maja 1946 r. na Jasnej Górze, został najmłodszym biskupem w powojennej Polsce (miał 45 lat). Uroczysty ingres do katedry w Lublinie odbył się 26 maja. Tego dnia nowy biskup zwrócił się do diecezjan serdecznymi słowami: „Dzieci moje!”. Zaledwie dwa lata później, 12 listopada 1948 r., otrzymał nominację na arcybiskupa gnieźnieńskiego i warszawskiego oraz prymasa Polski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję