Reklama

Niedziela Lubelska

Chełm. Dzień modlitwy z bł. kard. Stefanem Wyszyńskim

W święto Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana w sanktuarium Matki Bożej Chełmskiej spotkali się kapłani z dekanatów ziemi chełmskiej w ramach Dnia modlitwy o uświęcenie kapłanów. Wspólnie z bp. Józefem Wróblem zawierzali swoją posługę duszpasterską, prosząc o siły i wszelkie łaski w codziennej pracy.

2026-05-30 06:42

Tadeusz Boniecki

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Spotkanie wspólnoty kapłańskiej rozpoczął proboszcz parafii Narodzenia NMP w Chełmie ks. kan. Andrzej Sternik. Powitał bp. Józefa Wróbla i ks. prof. Piotra Goliszka oraz wszystkich zgromadzonych kapłanów. Następnie kapłani wspólnie odmówili modlitwę z brewiarza, po której wysłuchali konferencji duchowej wygłoszonej przez ks. prof. Piotra Goliszka. Jej tematem były rozważania na temat posługi bł. Stefana Kardynała Wyszyńskiego.

Ksiądz Goliszek przywołał kilka faktów z życia Prymasa Tysiąclecia, jego drogi do powołania, kapłaństwa i służby Kościołowi oraz Ojczyźnie. Przypomniał, że w tym roku przypada kilka ważnych rocznic związanych z Prymasem Tysiąclecia: 80. rocznica jego święceń biskupich i objęcia diecezji lubelskiej w 1946 roku oraz 45. rocznica śmierci, a także 70. rocznica Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego. Ksiądz Goliszek nawiązał też do posługi biskupiej Stefana Wyszyńskiego w diecezji lubelskiej i jego związków z sanktuarium Matki Bożej Chełmskiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Ks. Stefan Wyszyński sakrę biskupią przyjął na Jasnej Górze 12 maja 1946 r. W uroczystości uczestniczył również proboszcz parafii Narodzenia NMP w Chełmie ks. Marceli Mrozek. Wówczas, składając życzenia nowemu pasterzowi, zaprosił go do sanktuarium Matki Bożej Chełmskiej, aby dokonał koronacji cudownego obrazu nowymi koronami, po tym jak poprzednie skradziono w 1945 roku. Koronacja odbyła się 7 lipca 1946 roku. Po zakończonych uroczystościach Pasterz wpisał do parafialnej Księgi Koronacyjnej następujące słowa: „Dziękuję Bogu i Najświętszej Bożej Rodzicielce za wielką łaskę, której doznałem, że w niegodności swej byłem powołany do włożenia koron na skronie Najświętszej Pani Chełmskiej. Jej polecam siebie i miasto Chełm, duchowieństwo i lud wierny mej diecezji, Polskę całą. Kapłanom świątyni katedralnej chełmskiej błogosławię, by w promieniach łaski Pośredniczki łask wszelkich, uświęcili siebie i powierzone im z woli naszej dusze. Proboszczowi Kościoła Katedralnego, ks. Marcelemu Mrozkowi, szczególnej pieczy powierzam cześć Świętej Pani. Wszystkim, którzy tę świątynię nawiedzać będą, z serca błogosławię. Chełm Katedra dnia 7 lipca 1946 roku. Stefan Wyszyński Biskup Lubelski”.

Reklama

Kolejna posługa bp. Stefana Wyszyńskiego w sanktuarium na Górze Chełmskiej była związana z poświęceniem dwóch dzwonów „Julian” i „Stanisław” w wigilię święta Chrystusa Króla 26 października 1946 r. Zostały one ufundowane przez parafian i odlane w znanej firmie Felczyńskich w Przemyślu. Uroczystość wypadła bardzo podniośle, przy dużym udziale duchowieństwa i wiernych. Bp Wyszyński był też inicjatorem Kongresu Maryjnego zorganizowanego we wrześniu 1948 r. w sanktuarium Matki Bożej Chełmskiej. Nie mógł w nim jednak uczestniczyć osobiście z powodu choroby. W tym samym roku został mianowany Prymasem Polski. Kiedy ks. Marceli Mrozek żegnał odjeżdżającego z Lublina Księdza Prymasa, ofiarował mu piękny portret pędzla Władysława Uklei, z przeznaczeniem do prywatnej rezydencji. Usłyszał wówczas słowa: - „Niech pozostanie w Chełmie i niech świadczy, że tu ma prawo biskup katolicki”. W dniu ingresu do katedry warszawskiej 6 lutego 1949 r. wypowiedział pamiętne słowa: „Umiłowane dzieci Boże! Drogie dzieci moje! (...) Serce moje, uwiązane duchowo jeszcze tam nad Bugiem, w Chełmskiej Ziemi, gdzie byłem sługą Królowej z Chełmskiej Góry! Serce moje, uwiązane jeszcze duchowo z moimi dziećmi z Zamojskiej męczeńskiej Ziemi! Serce moje, uwiązane jeszcze z ukochaną, a jakże wierną swemu dziecięctwu Bożemu Lubelszczyzną. To serce moje wyniosło stamtąd świadomość powszechnego pragnienia, wielkiego oczekiwania: Pokój! Błogosławieni pokój czyniący! Stamtąd idę jako zwiastun Bożego pokoju, jako zwiastun Dobra”.

Po aresztowaniu prymasa Stefana Wyszyńskiego, proboszcz parafii Narodzenia NMP w Chełmie ks. Marceli Mrozek prowadził z nim korespondencję. Listy Księdzu Prymasowi uwięzionemu w Komańczy dostarczała siostra zakonna Feliksa ze Zgromadzenia Sióstr Służebniczek, która wówczas pracowała w przedszkolu na Górze Chełmskiej i miała rodzinę w Komańczy. Mogła więc bez podejrzeń odwiedzać tę miejscowość i wstępować na modlitwę do kaplicy sióstr w klasztorze, w którym internowano Księdza Prymasa. 1 lipca 1956 r. pisał Ksiądz Prymas: „Kochany Księże Marceli, przesyłam słowa najmilszych wspomnień z pracy naszej na Górce. Raduję się, że Ksiądz czuwa przy Matce Bożej, że ma łaskę pracy i że praca ta przynosi Owoc Boży” – przpomniał podczas konferencji ks. prof. Goliszek. Po powrocie z Komańczy do Warszawy Prymas Stefan Wyszyński przysłał do Chełma podziękowanie: - „Prymas Polski, wdzięczny Królowi Wieków, który przez Matkę Syna swego obudził w tylu sercach ducha modlitwy i współcierpienia ze mną, spieszę z podzięką za pomoc mi okazaną czasu mojego uwięzienia” (Warszawa, dnia 23 listopada 1956 r.).

Reklama

Prymas Wyszyński po raz ostatni przybył do Chełma na zakończenie diecezjalnych Dni Maryjnych 7-8 września 1964 r. Uroczystość ta zgromadziła 80 tysięcy wiernych; było aż 170 kapłanów i 7 biskupów. Wówczas uroczyście świętowano jubileusz dwusetnej rocznicy koronacji Cudownego Obrazu Matki Bożej Chełmskiej. W słowie powitalnym do zgromadzonych wiernych mówił wówczas: „Najmilsze Dzieci, pójdziemy aby składać Matce Najświętszej nasze zwycięstwa nad sobą. My nie walczymy z nikim. Najwyżej się modlimy. Gdy tutaj jechałem, to zauważyłem jakoś troszeczkę jest za dużo ludzi uzbrojonych. I tak odruchowo wziąłem się za kieszenie, czy też to i ja mam coś takiego w kieszeni groźnego i znalazłem różaniec. Ten nie zabija. Więc o co się ludzie niepokoją, gdy przyjechał Prymas do Chełma. Przecież ja nie będę tu wojny prowadził, ja przyszedłem się modlić z wami Dzieci Najmilsze i dlatego moja broń to jest różaniec. O co więc się boją ludzie uzbrojeni człowieka bezbronnego. I Was się nie potrzebują bać. My jesteśmy dziećmi Bożego pokoju i Bożej miłości. Przyszliśmy w ciszy, w pokorze, skupieniu, modlimy się dostojnie i tak też spokojnie się rozejdziemy. Uspakajam więc was, uzbrojeni bracia, uspokójcie się, śpijcie sobie spokojnie, nic was złego nie spotka, my się tu modlić będziemy i za was, pełniących nakazany wam obowiązek. Pełnijcie go tylko przyzwoicie, po ludzku, boście wśród braci a nie wśród obcych sobie ludzi. Boście wy też naszymi braćmi, jako i my waszymi. Muszę was uspokoić, żebyście nie musieli drżeć po nocy. Ja zaraz pójdę spać i wam też radzę. Jak się pomodlimy to będziemy jeszcze lepiej kochać wszystkich. a zwłaszcza tych co się strasznie i niepotrzebnie boją”. Podczas tamtego pobytu w sanktuarium Matki Bożej Chełmskiej, Prymas Stefan Wyszyński złożył na ręce proboszcza ks. kan. Marcelego Mrozka hojną ofiarę pieniężną na zakup kinkietów, projektowanych przez prof. Wiktora Zina, do dziś oświetlających wnętrze obecnej bazyliki.

Pomimo upływu lat Prymas Tysiąclecia bł. kard. Stefan Wyszyński jest stale obecny nie tylko w swoim nauczaniu, ale i w postaci pomnika przy wejściu na Górę Chełmską. Wita każdego pielgrzyma przybywającego na modlitwę do sanktuarium Matki Bożej Chełmskiej, spoglądając z kamiennego pomnika, który został poświęcony i odsłonięty 8 września 1997 r. podczas odpustu przez kolejnego Prymasa Polski kard. Józefa Glempa. Na pomniku są wyryte słowa: „Byłem sługą Królowej z Chełmskiej Góry”, wypowiedziane przed laty w warszawskiej katedrze. Cytat ten przez cały czas przypomina o żywej obecności Prymasa w sanktuarium Matki Bożej Chełmskiej.

Reklama

Ostatnim punktem dnia uświęcenia kapłanów była Msza św. koncelebrowana pod przewodnictwem bp. Józefa Wróbla, który też wygłosił homilię. Podkreślił, że najważniejszym punktem spotkania kapłanów jest Eucharystia. – Przeżywamy obecność Jezusa Chrystusa jako Najwyższego Kapłana. Dziękujemy Mu w tej Eucharystii za ten dar, że w swym kapłaństwie nas złączył. Chcemy Mu wyrazić też wdzięczność przez obecną tutaj Matkę Bożą Chełmską, za wielkich pasterzy: św. Jana Pawła II i bł. kardynała Stefana Wyszyńskiego, którzy prowadzili Kościół w najtrudniejszych naszych czasach. Spotykamy się, aby sprawować tę Mszę św, i dziękować im za zaufanie Bożej Opatrzności i dary Ducha Świętego, gdy pełnili swoją posługę. Prośmy, abyśmy byli kontynuatorami ich dzieła. W dzisiejszych czasach Kościół w Polsce potrzebuje wielkich pasterzy, którzy sercem lub słowem wypełnionym wiarą i mądrością spełniają swoją posługę – mówił bp Józef Wróbel.

Przypomniał, że wszystkie ważniejsze wydarzenia w życiu Prymasa Stefana Wyszyńskiego dokonywały się w miesiącu maju, szczególnie poświęconym Maryi. – Może to w jakiś sposób było zapowiedzią szczególnego charyzmatu jego posługi. Ten miesiąc maryjny był dla niego również wskazaniem zwłaszcza ze strony Matki Najświętszej, jaką drogą powinien iść przez swoje życie i czas swojej biskupiej i prymasowskiej posługi – powiedział. Przypomniał, że maryjną duchowość Prymas Wyszyński wyniósł już z domu rodzinnego, gdzie zawsze był obecny kult Matki Bożej Częstochowskiej i Ostrobramskiej. – Jego ojciec czesto pielgrzymował do Częstochowy, modląc się przed cudownym obrazem Matki Bożej Jasnogórskiej. Mama z kolei pielgrzymowała do Wilna, gdzie modliła się przed obrazem Matki Bożej Ostrobramskiej. Z miłości do Maryi, uwięziony przez komunistów w Komańczy, prymas napisał 16 maja 1956 roku Śluby Janogórskie Narodu Polskiego – przypomniał bp Wróbel. W dalszej części kazania zaproponował wszystkim obecnym w chełmskiej bazylice kapłanom odnowienie tych ślubów, które uroczyście odczytał, a uczestnicy Liturgii wysłuchali w pozycji stojącej. – Odnówmy te śluby, składając w ręce Maryi, naszej Matki, nasze zaufanie, że Ona w naszej kapłańskiej posłudze pomoże nam. Będzie nas otaczała swoja opieką tak, jak otaczała opieką swojego Syna – powiedział.

Na zakończenie Dnia modlitw o uświęcenie kapłanów, podziękowania za obecność i modlitwę oraz formację kapłanów księdzu biskupowi Józefowi Wróblowi wyraził ks. kan. Andrzej Sternik, proboszcz parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Chełmie.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jezus ratuje wolność wiary bez podżegania do przemocy

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pixabay.com

Drugi List Piotra podejmuje szyderstwo tych, którzy pytają o zwłokę dnia Pańskiego. Autor odpowiada językiem proroków. Mówi o ogniu, o przeminięciu nieba, o rozpadzie stoicheia. Stoicheia może oznaczać elementy świata, ciała niebieskie, porządek obecnego wieku. Tekst nie daje wykładu fizyki. Ogłasza sąd Boga nad światem zamkniętym na Niego. Ten sąd prowadzi ku odnowie. Dlatego zaraz pojawia się obietnica nowego nieba i nowej ziemi, gdzie mieszka sprawiedliwość. U Izajasza ta obietnica zapowiada świat oczyszczony z przemocy. W Ap 21 osiąga pełnię w Jeruzalem zstępującym od Boga. Chrześcijanin żyje już ku temu światu.
CZYTAJ DALEJ

Polka w ćwierćfinale French Open. "Z kimkolwiek gram, to nie ja jestem faworytką"

2026-06-01 19:42

[ TEMATY ]

French Open

ćwierćfinał

Maja Chwalińska

PAP

Maja Chwalińska

Maja Chwalińska

Tegoroczna rywalizacja we French Open pełna jest niespodzianek, a jedna z nich to postawa Mai Chwalińskiej, która w Paryżu dotarła do ćwierćfinału. Polska tenisistka przyznała, że na inne sensacje nie zwraca uwagi, bo i tak musi się mierzyć z wyżej notowanymi rywalkami.

Pochodząca z Dąbrowy Górniczej Chwalińska dopiero po raz trzeci występuje w zasadniczej części wielkoszlemowego turnieju. W 2022 roku była w 2. rundzie Wimbledonu, a w 2025 przegrała pierwszy mecz w Australian Open.
CZYTAJ DALEJ

Włochy: Silne trzęsienie ziemi na południu, brak doniesień o szkodach

2026-06-02 08:32

[ TEMATY ]

Włochy

trzęsienie ziemi

Adobe Stock

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne

Trzęsienie ziemi o magnitudzie 6,2 wystąpiło w nocy z poniedziałku na wtorek w rejonie Kalabrii i było odczuwalne na całym południu Włoch - podały media. W niektórych miejscowościach ludzie wybiegli ze strachu z domów. Włoska Obrona Cywilna ogłosiła, że nie ma wiadomości o szkodach.

Epicentrum wstrząsów znajdowało się w morzu na głębokości 250 kilometrów w rejonie wybrzeża miejscowości Amantea koło Cosenzy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję