Reklama

Jaki biskup?

Niedziela warszawska 8/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Markach na początku lutego aresztowano biskupa. Skandal... Współczuję księżom, którzy muszą stanąć oko w oko z tymi, którzy widzieli tytuły w Życiu Warszawy: Biskup pedofil, albo Oszustwa biskupa. Bo pewnie nie wszyscy zwrócili uwagę na drobny nadtytuł, że chodzi o "biskupa" jakiegoś "Kościoła Starokatolickiego RP".
U nas jak już biskup, to wiadomo - katolicki. I mniejsza o to, że żaden z mareckich proboszczów biskupem na razie nie jest. Ludzie gotowi pomyśleć, że to któryś z Miodowej albo Floriańskiej miał willę w Markach i urządzał w niej orgie. Jeśli nawet doczytają, że ów "biskup" był samozwańcem i ten "kościół" sam sobie z kumplami założył, to jednak zostaje wrażenie o rzekomej pladze sodomii wśród kleru (katolickiego - oczywiście).
W Słowniku Poprawnej Polszczyzny stoi, że duchowny prawosławny to pop albo batiuszka, że na czele każdej eparchii stoi władyka. Że protestanci mają pastorów i starszych zboru, nad którymi są superintendenci, a nie żadni biskupi. Bo ksiądz i biskup, to określenia przysługujące u nas od czasów Mieszka I duchownym katolickim. A tu nie wiadomo dlaczego ktoś nazywa księżmi i biskupami wszystkich jak leci, nawet takich, co pod szyldem "kościoła" zakładają organizacje przestępcze. Dojdzie do tego, że księżmi będą tytułować nawet rabinów i imamów, chyba, że oprotestują to Żydzi wespół z muzułmanami, bo słowo "ksiądz" będzie aż tak wyświechtane.
Nie wiem, czy mieszanie pojęć jest wyrazem nieuctwa, tzw. poprawności politycznej, czy też świadomej manipulacji. Wiem jednak, że sprzedawanie pod nazwą Coca-Coli produktu jakiejś firmy "krzak" skończyło się sądem i wysokim odszkodowaniem. A i Życie Warszawy procesowało się kiedyś z Życiem o podobieństwo tytułów.
Kolegom z Życia Warszawy proces na razie nie grozi, ale do Słownika Poprawnej Polszczyzny chętnie im się dorzucę, żeby kiedyś nie napisali o mnie np.: "cadyk".

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jedlina-Zdrój. W drodze do diakonatu stałego

2026-01-14 11:33

[ TEMATY ]

diakonat stały

Janusz Radziszewski

Archiwum prywatne

Janusz Radziszewski podczas przyjęcia posługi lektoratu. Obrzędowi przewodniczył bp Rudolf Pierskała

Janusz Radziszewski podczas przyjęcia posługi lektoratu. Obrzędowi przewodniczył bp Rudolf Pierskała

Do posługi diakona stałego w diecezji świdnickiej przygotowuje się Janusz Radziszewski z Jedliny-Zdroju. Przed nim już ostatnia prosta formacji, czas szczególnego skupienia, modlitwy i porządkowania doświadczeń życia, które Pan Bóg przez lata wpisywał w jego drogę powołania.

Ta droga prowadziła przez bardzo różne środowiska i doświadczenia, które dziś układają się w spójną historię służby. 30 czerwca 2025 roku Janusz Radziszewski przyjął posługę lektoratu, choć z Liturgiczną Służbą Ołtarza związany jest nieprzerwanie od 1988 roku, od czasów szóstej klasy szkoły podstawowej. Posługa słowa od lat była więc naturalną przestrzenią jego zaangażowania w Kościele. Obecnie podejmuje on formację dla przyszłych diakonów stałych w Diecezjalnym Ośrodku Formacyjnym w Opolu.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Woelki: Kościół ma obowiązek angażować się w debaty społeczne i polityczne

2026-01-14 10:56

[ TEMATY ]

polityka

Karol Porwich/Niedziela

Kard. Rainer Maria Woelki, arcybiskup Kolonii uważa, że Kościół ma obowiązek angażować się w debaty społeczne i polityczne. „Nie jest on jednak stroną polityczną. Nie jest ani rządem, ani opozycją” - powiedział w Düsseldorfie. Kościół jest przede wszystkim „obrońcą godności ludzkiej, sprawiedliwości i pokoju, a przede wszystkim pokoju społecznego”.

Według niemieckiego purpurata Kościół musi zabierać głos wszędzie tam, gdzie naruszane są prawa człowieka i wolności, gdzie pomija się ubogich i słabych oraz gdzie zagrożone jest dobro wspólne. „W ten sposób wprowadza on chrześcijańską perspektywę do dyskursu publicznego, aby go wzmocnić” - podkreślił.
CZYTAJ DALEJ

Społecznicy stawiają krzyże i kapliczki we Francji

2026-01-14 18:32

[ TEMATY ]

Francja

Monika Książek

Krzyż przy drodze. Figura na rozdrożu. Znak wiary wpisany w krajobraz. We Francji, gdzie przez dekady symbole chrześcijańskie znikały z przestrzeni publicznej, rodzi się cichy, ale wyraźny ruch odnowy. „The Catholic Herald” opisuje działalność organizacji SOS Calvaires, która przywraca krzyże i kapliczki, przez stulecia kształtujące duchową tożsamość Francji.

Już w XVIII wieku św. Ludwik Maria Grignion de Montfort zachęcał wiernych, by francuską wieś ozdabiały przydrożne kalwarie – wizerunki Chrystusa ukrzyżowanego. Przedrewolucyjna Francja odpowiedziała na to wezwanie z entuzjazmem. Krzyże pojawiły się na skrzyżowaniach dróg, przy wejściach do wiosek i wzdłuż ścieżek, stając się nieodłącznym elementem krajobrazu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję