Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Zjazd rodu Wojtyłów

W sobotę 7 maja do parafii św. Bartłomieja w Czańcu zjadą członkowie rodu Wojtyłów

Niedziela bielsko-żywiecka 18/2016, str. 4-5

[ TEMATY ]

rodzina

Monika Jaworska

Napis ze słowami Jana Pawła II znalazł się na ścianie obok prezbiterium kościoła w Czańcu

Napis ze słowami Jana Pawła II znalazł się na ścianie obok prezbiterium kościoła w Czańcu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Członkowie rodu Wojtyłów czują ogromną więź z Czańcem poprzez to, że sam Karol Wojtyła, jeszcze jako metropolita krakowski, powiedział, że jest związany z parafią czaniecką przez swoich pradziadów. To stało się powodem organizowania tych zjazdów – podkreśla proboszcz parafii w Czańcu ks. prał. Stanisław Śmietana. Nawiązując do słów Wojtyły o jego związku z Czańcem, Proboszcz stwierdza, że Wojtyła mógł je wypowiedzieć na chrzcie, albo na ślubie, czy na pogrzebie. Ale parafia ma na to dowody na piśmie. – W 1974 r. Paweł VI ogłosił Rok Święty. Z tej okazji w uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego 23 maja 1974 r. u nas w parafii odbyła się peregrynacja pustych ram Matki Bożej Częstochowskiej. Ale Wojtyła nie mógł przyjechać, ponieważ do Krakowa przybył kardynał Mediolanu z 600-osobową grupą Włochów po to, by uczcić jubileusz Roku Świętego. Dlatego wysłał w zastępstwie bp. Albina Małysiaka na uroczystości w Czańcu. Biskup przeczytał pismo, w którym kard. Wojtyła przepraszał parafian że nie mógł przyjechać, pisząc: „Myślę, że mi to wybaczycie, bo przecież jestem związany z parafią czaniecką przez moich pradziadów” – wyjaśnia Proboszcz, podkreślając że istotnie Karol Wojtyła był mocno związany z Czańcem: – Przyjeżdżał tutaj do rodziny w odwiedziny. Często udzielał chrztu św. w tutejszym kościele. Był na ślubach i weselach, czasem na pogrzebach. A gdy chodził po górach, to przychodził do jednego z domów, gdzie mieszkała jego rodzina, siadał na progu i prosił o ziemniaki z kwaśnym mlekiem. Członkowie rodu Wojtyłów pamiętają to i często o tym opowiadają – dodaje.

Sobotni zjazd rozpocznie się Mszą św. o godz. 14. Po Mszy św. uczestnicy pomodlą się przez wstawiennictwo św. Jana Pawła II i udadzą się do Domu Kultury w Czańcu na spotkanie przy stole. Tam będzie czas na rozmowę, wspomnienia spotkań z Ojcem Świętym i wspólną zabawę. Podczas spotkania przewidziano również słowo na temat powstającego pomnika, który upamiętni korzenie rodu Wojtyłów – pradziadów Karola Wojtyły. – To jest pomnik, który stawiamy w miejscu, gdzie był dom Wojtyłów – pradziadów Papieża. Pomnik wykonuje kamieniarz z Andrychowa, a popiersie Jana Pawła II – artyści z Chrzanowa. Pojawi się na nim napis: „Tu mieszkali pradziadowie kard. Karola Wojtyły, późniejszego papieża św. Jana Pawła II”. 18 maja planujemy poświęcenie popiersia św. Jana Pawła II – informuje ks. Śmietana. W ramach zjazdu przewidziano też występy uczniów z Gimnazjum im. Karola Wojtyły w Czańcu i Chóru „Potok” z Czańca.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2016-04-28 10:34

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Włosi znów na ulicach w obronie rodziny

[ TEMATY ]

rodzina

Il Tesoro di Siena / Foter / CC BY-ND

Przewodniczący włoskiego episkopatu poparł oddolną inicjatywę świeckich na rzecz rodziny. W Rzymie odbędzie się bowiem 30 stycznia kolejny Family Day w obronie tej podstawowej komórki społecznej, którą we Włoszech chce się zrównać ze związkami homoseksualnymi. W senacie trwa właśnie debata w tej sprawie. Proponowane ustawodawstwo ma też pozwolić gejom i lesbijkom na adopcję dzieci oraz otworzyć drogę do tzw. macicy do wynajęcia.

Popierając oficjalnie Family Day kard. Angelo Bagnasco stwierdził, że „żadna inna instytucja społeczna nie może być zrównana z małżeństwem”. Podkreślił też, że we Włoszech jest wiele pilniejszych problemów, którymi powinien zająć się rząd. Wymienił m.in. szalejące bezrobocie, brak odpowiedniej polityki prorodzinnej, a także kulejącą służbę zdrowia i niewydolny system opieki społecznej. Przewodniczący włoskiego episkopatu poprosił też założyciela Drogi Neokatechumenalnej o oficjalne wsparcie manifestacji na rzecz rodziny.
CZYTAJ DALEJ

Taktyka Matki Bożej

Jasna Góra to miejsce ewangelizacji i nawrócenia, ale również jest to nasza, polska, Kana Galilejska, dlatego można się tutaj zwracać za pośrednictwem Maryi we wszelkich sprawach doczesnych. Jeśli prośba będzie zgodna z wolą Bożą, Maryja wyprosi potrzebną łaskę – mówi o. Melchior Królik, jasnogórski archiwista, autor zapisów w Jasnogórskiej księdze cudów i łask.

Paulin od kilkudziesięciu lat dokumentuje nadzwyczajne uzdrowienia i nawrócenia, które dokonują się za przyczyną Matki Bożej Częstochowskiej. Tych świadectw uzbierało się już 45 tomów. – To tylko cuda, które zostały zgłoszone, a to zaledwie niewielki odsetek – podkreśla zakonnik. Jasnogórski archiwista często przekonuje się o prawdziwości słów Jana Pawła II: „Gdziekolwiek obecna jest Maryja, tam obfituje łaska i tam dokonuje się uzdrowienie ciała i duszy człowieka”. – Ojciec Święty powiedział, że obraz jasnogórski nie tylko wyobraża Maryję, ale Ją uobecnia – wskazuje o. Królik. Nie ma więc wątpliwości, dlaczego w duchowej stolicy Polski Maryja wyprasza tak wiele cudów również w naszych czasach.
CZYTAJ DALEJ

Zjednoczona Wielka Wyspa

2026-08-26 18:23

ks. Łukasz Romańczuk

Pielgrzymi z Wielkiej Wyspy

Pielgrzymi z Wielkiej Wyspy

Już po raz 21. wierni z trzech parafii Wielkiej Wyspy: Świętej Rodziny z Sępolna, św. Faustyny z Biskupina oraz NMP Nieustającej Pomocy z Dąbia wyruszyli we wspólnej pielgrzymce do kościoła NMP Częstochowskiej na Zalesiu.

W wydarzeniu uczestniczyło około 250 osób, w tym także mieszkańcy spoza tych parafii: - Dla wielu z tych osób dłuższa pielgrzymka na Jasną Górę jest zbyt wymagająca, lecz w swoim sercu mają pragnienie, aby chociaż tak krótko, to jednak pielgrzymować” – podkreślił o. Witold Baran CSsR, proboszcz parafii NMP Nieustającej Pomocy, który po raz pierwszy wziął udział w tej pielgrzymce. Sama trasa nie była zbyt długa, ale stała się bogata w treści duchowe. Na polanie pielgrzymi wysłuchali konferencji wygłoszonej przez. o. Witolda, który zwrócił uwagę na potrzebę duchowej zależności od Maryi i Jezusa: - Trzeba nam ciągle wzorem naszych Ojców uznawać potrzebę bycia zależnymi od Maryi. W czasach, kiedy bardzo jest mocno promowana kultura niezależności, trzeba sobie przypominać, że my od Boga i od Matki Najświętszej nie możemy próbować być niezależni, bo na pewno na tym źle wyjdziemy - podsumował swoją konferencję redemptorysta przypominając, że to właśnie zawierzenie Maryi było źródłem siły i mądrości naszych przodków – zarówno w życiu narodowym, jak i osobistym: - Ci nasi Ojcowie, zarówno w kontekście narodowym, jak i osobistym, którzy stawiali na Maryję, zawsze na tym dobrze wychodzili.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję