W ramach dostosowania się do wymogów unijnych polski rząd podjął decyzję o wprowadzeniu kas fiskalnych dla taksówkarzy z dniem 1 marca br. Decyzja ta została przyjęta przez taksówkarzy z oburzeniem. Jako
wyraz sprzeciwu, taksówkarze przejechali na klaksonach głównymi trasami Warszawy. Jeśli to nie poskutkuje, podejmą ostrzejsze formy protestu. Także łomżyńskim przewoźnikom udziela się zdenerwowanie. Każdy
zapytany taksówkarz zadaje pytanie: do czego i komu kasa fiskalna ma służyć? Przecież rozliczenia dla potrzeb urzędu skarbowego możne dokonać na podstawie taksometru: który z kolei kurs, na jakiej taryfie
się jedzie, ile kursów płatnych, ile niepłatnych. Zapytani przeze mnie kierowcy taksówek nie mają pojęcia, nawet o tym, w którym miejscu kasy fiskalne miałyby być zamontowane: "Nic nie wiemy, to jakiś
czeski film, nic nie można zaplanować w tym wesołym kraju, kiedy człowiek budzi się rano i nie wie, co go czeka wieczorem". Koszty taksometru i tzw. sowy na dachu z zamontowaniem wynoszą ok. 1200 zł.
Koszt kasy fiskalnej waha się od 2000 do 3000 zł plus montaż, jakąś część z tego miałoby pokryć państwo, a właściwie podatnik, czyli każdy z nas. Czy przez to wzrosną opłaty za przejazdy - zdaniem niezrzeszonego
w korporacji taksówkarza, to nie miałoby sensu, ponieważ w Łomży i tak sytuacja społeczeństwa jest trudna i mało kogo stać jest na korzystanie z usług taxi. Ale jak będzie?
Nikt nic nie wie na temat szczegółów przeprowadzenia akcji: nie wiadomo, które firmy mają homologacje, które nie, kiedy to miałoby być montowane i według jakich zasad - czy według proponowanej ostatniej
cyfry NIP-u czy z "doskoku". Nic nie wiadomo odgórnie, ale jeśli obowiązek posiadania kasy fiskalnej wejdzie z dniem 1 marca, to ten, kto jej nie zamontuje, nie będzie mógł przewozić klientów. Zdaniem
wielu rozmówców, ktoś na tych kasach chce zrobić kasę, i to niemałą. Korzyści majątkowe to jedyny motyw przemawiający za tym absurdsalnym pomysłem.
W związku ze zbliżającą się rocznicą śmierci błogosławionej Rodziny Ulmów ukazała się książka „ULMOWIE. Rękopisy”, zawierająca niepublikowane dotąd zapiski, listy oraz fotografie dokumentujące życie Józefa i Wiktorii Ulmów. Publikacja oparta jest na autentycznych materiałach z lat 1921–1944 i pozwala spojrzeć na historię rodziny z Markowej z niezwykle osobistej perspektywy – poprzez ich własne słowa, notatki oraz rodzinne dokumenty.
W książce znalazły się m.in. prywatne zapiski Józefa Ulmy, jego listy, refleksje z okresu służby wojskowej, a także świadectwa zainteresowań nauką i edukacją dzieci. Całość uzupełniają niepublikowane dotąd fotografie pokazujące codzienność rodziny. Szczególnym symbolem publikacji jest dopisek „Tak”, zapisany ołówkiem przez Józefa Ulmę na marginesie rodzinnej Biblii przy przypowieści o miłosiernym Samarytaninie. Dla wielu badaczy i biografów to właśnie ten fragment Pisma Świętego stał się duchowym mottem życia rodziny.
W związku ze zbliżającą się rocznicą śmierci błogosławionej Rodziny Ulmów ukazała się książka „ULMOWIE. Rękopisy”, zawierająca niepublikowane dotąd zapiski, listy oraz fotografie dokumentujące życie Józefa i Wiktorii Ulmów. Publikacja oparta jest na autentycznych materiałach z lat 1921–1944 i pozwala spojrzeć na historię rodziny z Markowej z niezwykle osobistej perspektywy – poprzez ich własne słowa, notatki oraz rodzinne dokumenty.
W książce znalazły się m.in. prywatne zapiski Józefa Ulmy, jego listy, refleksje z okresu służby wojskowej, a także świadectwa zainteresowań nauką i edukacją dzieci. Całość uzupełniają niepublikowane dotąd fotografie pokazujące codzienność rodziny. Szczególnym symbolem publikacji jest dopisek „Tak”, zapisany ołówkiem przez Józefa Ulmę na marginesie rodzinnej Biblii przy przypowieści o miłosiernym Samarytaninie. Dla wielu badaczy i biografów to właśnie ten fragment Pisma Świętego stał się duchowym mottem życia rodziny.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.